Gdy żona zabiera dzieci na wyjazd, pełnoetatowy tata, pierwszy raz od lat mając czas dla siebie, odnawia kontakt z dawnym przyjacielem. Spędzają razem szalony weekend, który niemal wywraca jego życie do góry nogami.
Myślałem, że obejrzę, ale jednak na podglądzie od połowy. Denny film, zakończony jeszcze gorszym końcem. Jakie to głupie, mały Hart i Wallenberg i durna, niczym nie związana fabuła, jak lichwiarze co są nędzni i nędzni. Nic nie jest tu wiarygodne. Netflix wypycha chłam, idę na disney żeby klasyki obejrzeć. Co za...