właściwie większość "starego" kina machulskiego jest wizytowka polskiej kinematografii, vabanki, seksmisja, kingsajz - to kultowe tytuly, jednak krecac deja vu machulski wykazal sie wyjatkowym kunsztem, a docenic i zrozumiec moze to jedynie ktos kto zna mentalnosc rosjan i rosji (wlasciwie zsrr) i tamtych czasow ktore...
więcejGdy mówimy o Machulskim, to do głowy przychodzą od razu takie tytuły, jak "Vabanki", "Seksmisja", "Kingsajz", "Kiler", a brakuje tego tytułu. Szkoda, bo to rewelacyjny film, dużo lepszy od głupawego "Kilera", "Vinci", "Ile waży koń trojański?", "VIP" itp. Fakt, że odbiega poziomem od "Vabanków", "Seksmisji" i...
Wczoraj po raz kolejny obejrzałam Deja vu i po raz kolejny stwierdzam, że to najlepsza komedia J.Machulskiego - ten film to arcydzieło!!!! Oczywiście dla ludzi inteligentnych i na poziomie pewnej koniecznej do zrozumienia filmu wiedzy :D. Jest niesamowity, pełen wyrafinowanego humoru, przenośni, aluzji, pastiszy - po...
więcejRozumiem tych, którzy zachwycają się filmem. Rozumiem też krytykujących. Aby film się podobał musi dotrzeć do widza z każdą swoja przesłanką, lub smaczkiem. Machulski komizm tego filmu skierował do osób znających nie tylko historię jako taką, ale przede wszystkim historię kina. Prawie każde nazwisko bohaterów ma w...
Nie wierzę, że reżyser taki jak Machulski zrobił takie gówno. W filmie wszystko jest tak męczące, irytujące, denne, nudne i żenujące, że po prostu nie idzie tego oglądać. Nie było tu ani jednej zabawnej sceny, a użycie nazwisk aktorów takich jak De Niro czy Pacino było dla nich obrazą. Nie mogę uwierzyć, że twórca...