Historia dość prosta, bez szaleństw, ale w żadnym razie nie banalna. Na szczęście Polska pokazana w normalny sposób, bez przesadnego stereotypizowania, czego można by się spodziewać po niemieckiej produkcji. Ot, po prostu śląskie miasto jesienną porą:) Jedyne czego mi brakowało, to większa wyrazistość głównej...
widzialam film na tegorocznych Nowych Horyzontach. Mysle, ze warto polecic- mimo przygnebiajacych obrazow Walbrzycha, gdzie czas sie zatrzymal w szarych latach PRL. Jednak mimo paru ponurych wizji i troche stereotypowego myslenia koncowka pelna nadziei.. i mam wrazenie ze ulgi z wyjazdu z Polski.. ;)