Duch epoki

Zeitgeist

2007 1 godz. 58 min.
7,1 12 132
oceny
7,1 10 12132
5 207
chce zobaczyć
{"type":"film","id":470529,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Zeitgeist-2007-470529/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Duch epoki
  • Pauleta ocenił(a) ten film na: 3

    Przepraszam, ale na co? Żyjemy w świecie fałszu i obłudy, spisków i korupcji na najwyższych szczeblach, a religie to żart. Co jeszcze jest nowego? Podobno też trawa jest zielona, czy ktoś mógłby potwierdzić te rewelacje?

    Jeśli komuś otwiera ten film oczy, to co z tym zrobi? 99,9% nic, więc w sumie niewiele się zmieniło, a życie toczy się dalej, jak przed seansem.

    Realizacja tego obrazu to jakiś żart, przypomina pranie mózgu. Choćby treść była super hiper extra wiarygodna (newsflash - nie jest), to w takiej formie nie przekonałby mnie najlepszy produkt na rynku.

    Chyba, żeby traktować ten film jedynie w kategorii "gówno, ale przynajmniej wzbudza dyskusje i zachęca do przemyślenia pewnych założeń czy czegoś tam jeszcze", ale w takim razie wracamy do akapitu drugiego i koło się zamyka.

  • p87 ocenił(a) ten film na: 8

    Pauleta Rozumiem, że treść przedstawiona w filmie znana Ci była przed jego obejrzeniem. Pytanie tylko czy przed jego powstaniem czyli przed rokiem 2007, bo jeśli nie to być może czerpałaś informacje ze źródeł, które zostały zainspirowane lub nawet opierały się na tym dokumencie. Nie rozumiem natomiast Twojego podejścia, dlaczego uważasz, że skoro dla Ciebie treść zawarta w tym obrazie nie przedstawia żadnych nowych wiadomości, to inni również ich nie znajdą? Nie jesteś ostatnią osobą na świecie, więcej wiary w siebie :) Nie są to również jakieś prawdy objawione, które zna każdy. W kwestii formy mogę się z Tobą zgodzić, przypomina pranie mózgu, moim zdaniem jednakże forma była zamierzona by skonfrontować ją z mniej lub bardziej subtelną propagandą serwowaną nam przez media. Formą, która miała uświadomić ogrom i łatwość manipulacji jakiej jesteśmy na codzień poddawani. Film przedewszystkim miał otwierać oczy i zmuszać do samodzielnego myślenia i w moim odczuciu taki był, każda osoba, która po seansie próbowała weryfikować informacje w nim zawarte jest sukcesem autora, dlaczego nie robimy tak z informacjami w mediach tylko bierzemy je za pewnik :)? Pozdrawiam i życzę więcej luzu :)