Witam. Ostatnio wróciłem do filmu, który moim zdaniem jest arcydziełem. Wydaje mi się, że Polański próbuje nam przedstawić jakąś tajna organizacje chcąca rządzić światem, i tutaj na myśl przychodzą mi Iluminaci. A o trwogo oczywiście to jest tylko i wyłącznie moja własna opinia spiskowa - śmierć zony Polańskiego -...
Często można znaleźć komentarze w stylu: ten film jest tak genialny (albo jest arcydziełem), bo jest dwuznaczny: nie wiadomo czy dziecko Szatana i jego sekta są prawdą czy tylko urojeniami głównej bohaterki. Większość jest zdania, że nie ma tu żadnych urojeń, ale są też tacy, którzy przypisują większą wagę...
Do filmu miałam dwa podejścia, jedno zakończyło się po godzinie z powodu absolutnego braku akcji i tym samym mojego absolutnego braku zainteresowania. Drugie podejście wypadło przypadkiem w tv, film leciał już od godziny więc stwierdziłam, że przeżyję. W końcu w drugiej połowie filmu akcja powinna być już daleko...
Kolejny raz obejrzałem film, tym razem już pod katem interpretacji zawartej w opisie autorstwa Diany:
http://www.filmweb.pl/topic/616504/Aktualny%2C+klimatyczny%2C+%C5%9Bwietny+warsz tatowo.html
która odrzuca "prawdziwość" przedstawionych wydarzeń (Szatan na Manhattanie), przypisując je rozwojowi choroby psychicznej...
Uwielbiam stare filmy mają swój klimat który powoli buduje nastrój grozy (nie biega facet z piłą mechaniczną) niestety
Dziecko Rosemary znudziło mnie po 30 minutach pomimo obejrzenia do końca nie wyczułam żadnego szczególnego
nastroju czy klimatu. Film przewidywalny odrobinę męczący czekaniem na jakieś ciekawe...
Ktoś coś znalazł o tym korzeniu tanisa, o którym jest tyle w filmie? Z racji czestego wykorzystania tej "rośliny?" w filmie zaczęła mnie ona bardzo interesować, a nigdy o niej nie słyszałem, tym wieksze jest moje zainteresowanie skoro pobieżne szukanie w wujku google nic nie pomogło. Podejrzewam że tylko na potrzeby...
więcejNie czytałem książki, więc nie wiem jak daleko ekranizacja odbiega od oryginału, jednak słysząc tyle
dobrego o tym filmie spodziewałem się czegoś więcej. Jak dla mnie w ogóle nie trzymał w napięciu,
a zakończenie wydaje się być wprost głupie. Horror to też nie jest, bo tu nic nie straszy. Moim
zdaniem to średniej...