Pod uwagę do użyczenia głosu postaci Frollo brani byli Patrick Stewart, Ian McKellen i Derek Jacobi.
Eric Idle był brany pod uwagę do użyczenia głosu postaci Clopina.
Rzygacze (zakończenie rynny dachowej) powinny być wydrążone, a gdy Frollo uderza w nie mieczem okazują się być bryłami.
Quasimodo zeskakuje z dzwonnicy na ziemię na linie, która chwilę wcześniej miała tylko około 15 stóp długości.
Phoebus został trafiony strzałą z tyłu. Chwilę później rana jest z przodu, a z tyłu nie ma po niej śladu.
Pod koniec piosenki "Out There" Quasimodo wspina się na wielką iglicę na dachu. Tymczasem iglica została dodana dopiero w XIX wieku i nie istniała w czasach, w których toczy się akcja filmu.
Pomniki na zewnątrz Katedry Notre Dame wyglądają na wykonane z czystego kamienia, podczas gdy w XV wieku, kiedy to toczy się akcja, były one polichromowane.
W scenie, w której Febus przybywa do Paryża i szuka Pałacu Sprawiedliwości, Achilles siada na jednym z żołnierzy, a Febus odcina mu mieczem połowę wąsów. Jednak, gdy Quasimodo jest dręczony podczas festiwalu, uwaga skupia się ponownie na tym samym wojaku, można dostrzec, że w niektórych ujęciach ma on cały zarost, w innych tylko połowę.
Kiedy Esmeralda śpiewa: "God Help the Outcasts", mijając ludzi w katedrze Notre Dame, z jej pasa znikają złote monety.
W utworze: "A Guy Like You" gargulce porównują Quasimodo do croissanta i nazywają Paryż: "Miastem Zakochanych". W rzeczywistości wspomniany wypiek pojawił się we Francji dopiero w XVIII-tym wieku za sprawą królowej Marii Antoniny, a po raz pierwszy zostały upieczone w Austrii pod koniec lat 80-tych XVII-go wieku. Co więcej, przydomek: "Miasto Miłości" został nadany stolicy Francji dopiero w latach 20-tych ub. wieku przez amerykańskich pisarzy.
Clopin opisuje Frolla jako postać, której szpony były z żelaza tak samo jak dzwony Notre Dame, a są one w rzeczywistości wykonane z brązu.
Gdy Quasimodo śpiewa "Być tam" i ze szczytu katedry obserwuje ulice Paryża, można zobaczyć Belle, bohaterkę "Pięknej i Bestii", przechadzającą się ze swoją książką między budynkami. Niedaleko uliczny handlarz z "Aladyna" trzepie latający dywan.
Gargulce, Victor i Hugo, noszą swoje imiona na cześć Victora Hugo, autora "Katedry Najświętszej Marii Panny w Paryżu", na podstawie której powstał film. Laverne została tak nazwana po Laverne Andrews, jednej z sióstr Andrews.
Kiedy gargulce śpiewają dla Quasimodo piosenkę "Niezwykły gość", zarzucają mu na głowę perukę. Jest ona podobna do tej, którą Tom Hulce (aktor podkładający głos za Quasimodo w wersji oryginalnej filmu) nosił w filmie "Amadeusz".
Przez moment można zobaczyć Pumbę z "Króla lwa" z jabłkiem w pysku, mającego za chwilę być upieczonym.
Łacińskie chorały, które słychać przez cały film to przeróbki prawdziwych gregoriańskich chorałów. Na przykład w scenie, kiedy Frollo zabija matkę Quasimoda słychać "Dies Irae" ("Dzień gniewu").
W tej animacji Quasimodo nie jest głuchy i potrafi mówić. W powieści Wiktora Hugo, na podstawie której został nakręcony ten film, dzwonnik z Notre Dame ogłuchł od dzwonienia w dzwony.
Historia, którą śpiewa Clopin na początku filmu, oryginalnie miała być mówiona. Uznano jednak, że będzie to zbyt dłużące oraz nudne i zmieniono te sceny na piosenkę.
W powieści Frollo jest Archidiakonem. Twórcy filmu uznali jednak, że jeśli Frollo będzie sędzią uczyni go to bardziej złowieszczym i uzasadni jego próby wytępienia Cyganów.
W powieści Frollo jest w rzeczywistości archidiakonem katedry Notre Dame. Twórcy filmu postanowili zamienić tę postać na sędziego, ponieważ uważali, że sprawowanie władzy nad miastem uczyniłoby go bardziej złowrogim i nie byłby przesłuchiwany w próbach zniszczenia Cyganów. Istniały również obawy, że grupy religijne mogłyby poczuć się urażone przedstawieniem katolickiego księdza jako złowrogiego i skorumpowanego.