Equilibrium

2002 1 godz. 47 min.
7,4 187 790
ocen
7,4 10 187790
39 793
chce zobaczyć
6,4 12
ocen krytyków
{"rate":6.41667,"count":12}
powrót do forum filmu Equilibrium
  • Andrzej_Sokolowski ocenił(a) ten film na: 7

    Ten film mimo wad takich jak sceny walki niczym w afrykańskich produkcjach, zerżnięty z Matrixa główny ubiór bohatera, niemożność wykrycia ruchu oporu mimo że kryje się pod chodnikiem, komiczne przebrania służb i ich zachowanie w walce (stoją i czekają aż główny bohater ich zabije) to uważam, że jest film jest godny polecenia. Ma bardzo ważne przesłanie i jak ktoś go nie dostrzega to nie ma co się dziwić, że producenci filmowi coraz częściej uważają odbiorców za debili. Ludzie zarzucają, też brak logiki bo czarne charaktery się uśmiechają - I O TO WŁAŚNIE CHODZI! Pokazuje to, że prawo które władza ustanawia to jedno, a jak władza się do niego odnosi to drugie. Nie zgodzę się również, że jest przewidywalny, bo jako że jest inspirowany Orwellem to oczekiwałem innego zakończenia, w trakcie filmu również można się wiele razy zdziwić. Muzyka i gra aktorska Bale'a na dobry poziomie.

  • guli_radom ocenił(a) ten film na: 7

    Andrzej_Sokolowski Co do Matrixa to się zgadzam chociaż twórcy na pewno go oglądali i mimo wszystko zrobili to inaczej trochę
    (bardzo fajnie, że "wyjaśnili" jakim cudem niby zwykły człowiek może być tak dobry, niby zwykły, bo jednak tych mnichów nie było mega wielu więc nie każdy mógł wskoczyć na taki poziom)

    Było kilka "mind twistów" czy jak tam to teraz młodzież mówi ;p
    parę x człowiek się zaskoczył to na pewno na plus,
    BARDZO fajnie, że (delikatny SPOILER)
    nie wszystko skończyło się "happy endem" ;)

    Gdybym nie oglądał kiedyś Matrixa to dałbym mu 8, a tak to leci solidna 7.
    Pewnie 17lat temu wywołał, by u mnie większe wrażenie, ale i tak polecam.

    P.S
    Zauważyłem też zwłaszcza w takich starych wątkach, że dużo osób narzeka na cały ten pomysł z prozium, że człowiek bez uczuć zamieniłby się w psychopatę itd...

    No po prostu masakra, film sci-fi, narkotyk wymyślony, tak miał działać jak sobie to wymyślił reżyser,
    cały film się w końcu na tym opiera, a oni analizują jak wymyślony narkotyk w filmie SCIFI wpłynąłby naprawdę na człowieka, no nie rozumiem kompletnie takich ludzi... ;)

    Jedynie co mi się nie podobało to "ostatni przeciwnik"
    przez cały film jakoś mi nie przeszkadzał, ale w ostatniej scenie jakoś mi tak nie pasował na "ostatniego bossa" ;p

    mimo wszystko solidne 7, polecam, bo pomysł na film fajny.