The Believer

1 godz. 38 min.
7,4 113 397
ocen
7,4 10 113397
59 584
chce zobaczyć
7,5 13
ocen krytyków
{"rate":7.4615383,"count":13}
{"type":"film","id":32049,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Believer-2001-32049/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Fanatyk
  • To jest puenta całego filmu. Z czego wynikała nienawiść "kumpli" głównego bohatera, jak i innych tych wszystkich ludzi? Właśnie z niewiedzy. Jak mówił główny bohater- nienawidzili ich z zasady, tylko dlatego że są Żydami i nic poza tym. Może jakaś część z zazdrości, czy poczucia niższości? Przecież oni wszyscy tak naprawdę nic o nich nie wiedzieli. I tu pytanie: Jak można nienawidzić kogoś, kogo się nie zna? Ci wszyscy z tego filmu nie potrafili na nie odpowiedzieć.
    Film bardzo mi się podobał, bardzo. Dawno nie widziałam filmu, który by zrobił na mnie takie wrażenie. Aktor wcielający się w Danny'ego- rewelacja! Cała fabuła też bardzo wciągająca, ciekawa. Ukazuje bunt głównego bohatera, moim zdaniem, w gruncie rzeczy, nie przeciw samym Żydom. Ale przeciw światu. Przeciw braku myślenia, a kierowaniu się ślepo tylko za ogólnie przyjętymi zasadami, za tym co ktoś mówi. Czy to wśród Żydów, czy faszystów. Przeciwko kłamstwom. Spójrzcie chociażby na sytuacje z tą prawniczką, która mówi coś w stylu "nie interesuje mnie prawda, zależy mi na tobie" i kazała mu zmanipulować wypowiedź innej osoby, na co Fanatyk się nie zgodził. Widzimy tam wszystkie sprzeczności w bohaterze. Niszczy Synagogę, ale nie pozwala tknąć Tory. Albo gdy miał pretensje, dlaczego ojciec nic nie zrobił, gdy zabijano mu syna. Kiedy on sam w pewnej sytuacji, gdy ta dziewczyna z niego wprost zakpiła, też nic nie zrobił, tylko patrzył. Odnoszę wrażenie, że on wcale nie nienawidził. W końcu ostatecznie nie pozwolił by stało się coś komuś. Był po prostu dość zagubiony.
    Zastanawia mnie, jak potoczyłyby się dalsze losy i wątki, gdyby nie ostatnie wydarzenie. I dlaczego główny bohater zrobił to co zrobił. Czy spełnił swoją obietnicę, że zabije się, gdy tamten artykuł się ukarze? Czy może nie tylko przez to zapadła taka a nie inna decyzja i kierowało nim ogólne zniechęcenie i utracenie sensu w dalsze życie, czy coś innego?

    Oceniam film jako bardzo dobry. Naprawdę wart polecenia.

  • konrii_2 ocenił(a) ten film na: 5

    Majka7_Fire Jak można nienawidzić kogoś, kogo się nie zna?
    majka to jest własie fanatyzm nie trzeba znac by nienawidzić.
    co do podsumowania głównego bohatera to mysle ze masz racje był zagubiony i sam nie wiedział czego chce zachowywał sie nieasertywnie obcesowo i bezceremonialnie co do niszczenia Synagogi której nie pozwałał zniszczyć Tory w koncu nie zareagował i odpuścił patrzył jak ją poniewierają,na koncu tez chciał wszystkich po zabijac ale w porę ostrzegł o podłożonej bombie.
    mnie zastanawia jak mógł az tak bardzo nienawidzić zydów w koncu był jednym z nich

    polecam ci obejrzeć *więzien nienawiści* jak jeszcze nie widziałas

  • konrii_2 Nienawidził Żydów za ich uległość wobec wrogów, za to,że się nie bronili przed hitlerowcami.Sam był agresywny , bo tą postawą wyrażał swój bunt wobec tego faktu.

  • konrii_2 Gosling doskonale znał Żydów bo był wykształconym Żydem więc nie stulajcie głodnych andronów. Pozostałe karki zapewne gówno wiedzieli. Ale Danny na początku też pierdoły sadził i tu widzę niespójność filmu. Najpierw jedzie na Żydów po całości, a potem każe sie dziewczynie -pięknej - ubrać przy zwojach Tory.
    NA koniec się wysadza własną bombą. To juz przegięcie pały na maxa.
    O ile w oryginale rozumiem samobójcę-dupka i mięczaka, to tu w filmie nie rozumiem własnej śmierci.
    Gosling - wspaniały gnojek! Hej!

  • oxnvnuho ocenił(a) ten film na: 9

    baca350 Gosling gra nadwrazliwego chlopaka, ktory doznaje szoku, ktory przeradza sie w bunt w dziecinstwie gdy poznaje okrucienstwo Boga. Postrzega Zydow jako osoby, ktore sa bierne/ulegle i nie walcza o wlasne przetrwanie. Przyjmuje postawe agresywna, oparta na sile, by zmusic Zydow do walki, do postawienia sie. Juz pierwsza scena to ukazuje, kiedy bije mlodego Zyda i krzyczy hit me. Do szalu go doprowadza fakt, ze Zydzi sie nie bronia oraz nakazy Tory, ktore wg niego nie maja sensu -po co sluchac Boga, ktory nas krzywdzi. Chlopak jest bardzo inteligentny i rozdarty wewnetrznie. Prowokuje, by wywolac reakcje, chce atakami wzmocnic swoj lud, ale jednoczesnie jest swiadom filozofii przestrzegania nakazow Tory i rozumie postawe Zydow, ktora opiera sie na zaufaniu do Boga tylko dlatego, ze jest Bogiem. Na koncu filmu sie poddaje, ucieka od wewnetrznego rozdarcia poprzez popelnienie samobojstwa, bo pojmuje, ze nie jest w stanie odebrac zycia, czyli jest taki jak Zydzi a nie ich oprawcy. To co jest ukazane na koncu filmu mozna roznie interpretowac, ja to rozumiem jako ciagla ucieczke, nawet po smierci, ktora miala go wyzwolic. Konfrontowal sie z innymi poprzez sile i inteligencje a nie z samym soba. Wbrew pozorom fanatycy czasem to cholernie inteligentni ludzie, ale wybieraja taka droge z jakiegos konkretnego powodu.

  • Kamilchmura ocenił(a) ten film na: 8

    Majka7_Fire Ryan Gosling zagrał w tym filmie genialnie. Najbardziej podobały mi się jego aktorstwo nad wyrażaniem emocji. Co do ostatniej sceny... długo się nad nią zastanawiałem. I ciągle się zastanawiam, bo nie umiem jej na razie zinterpretować.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    Majka7_Fire można ja nienawidzę wszystkiego co się rusza i oddycha ....

  • :-D

  • Majka7_Fire Nie znam osobiście żadnego muzułmanina - raptem zamieniłem z kilkoma parę słów i to życzliwych - ale wielu z nich nienawidzę i do każdego podchodzę z nieufnością. Jeśli patrzy się na sytuację w zachodniej Europie, zalew imigrantów z Bliskiego Wschodu, wprowadzanie prawa szariatu na osiedlach w Londynie, fale gwałtu na białych kobietach w Szwecji lub zamachy terrorystyczne jak ten ostatni w Paryżu, to moja nienawiść i niechęć do takich ludzi jest uzasadniona, nawet jeśli jedyne informacje jakie o nich posiadam pochodzą z internetu lub telewizji (dwie strony medalu, niezależny internet vs pro-liberalne media w rodzaju TVN). Więc możesz kogoś nie znać, ale możesz podświadomie traktować tego kogoś jako wroga i mu nie ufać, jeśli masz ku temu powody. A jeśli nienawidzisz tylko dlatego, że inni nienawidzą i chcesz po prostu wkleić się w nastroje danej grupy, to jesteś człowiekiem z niską samooceną nie potrafiącym sobie poradzić bez poparcia innych ludzi.

  • Sportwell To o czym piszesz to uprzedzenie. Nienawiść to coś więcej. Dużo więcej.

  • Sportwell To inni ludzie. Kamieniem u szyi jest to, że im wolno kłamać nas i oszukiwać w biały dzień i w ciemna noc, to nie grzech, to na chwałę Allaha!! Dlatego kazda rozmowa z nimi jest naznaczona dużą dozą nieufności bo oni mogą kłamać, a u nas to grzech w każdej postaci. I każdy islamista w godzinie próby może ci flaki wypruć, nawet twój sąsiad z którym razem pracujesz 20 lat.
    Zaślepienie religijne to najgorsza zaraza za którą tylko ołów jest lekarstwem. Hej!

  • Majka7_Fire A doświadczyłaś kiedyś nienawiści od kogoś, kto Ciebie nie znał? Ja tak. Ta puenta może dotyczyć nie tylko neonazistów,ale wszystkich. Dotyczy nienawiści pomiędzy rasami,narodowościami, ale i między ludzi z tej samej grupy, przykład - szkoła.

  • Majka7_Fire Ryan Gosling zaistniał dzięki tej roli. ;)

    W sekcji "ciekawostki" na filmwebie pisze, że historia jest oparta na faktach. Zakończenie jest tym co zrobił mężczyzna, który zgodnie z pogróżkami jakie przedstawiał reporterowi, utrzymując że zrobiłby to w wypadku ujawnienia jego tożsamości.
    Ale jak to się ma do interpretacji całego filmu ? Za cholery nie wiem.

  • The_Sider Ten z realu zachował sie zrozumiale, ten filmowy nie. Hej!

  • MichCorleone ocenił(a) ten film na: 8

    Majka7_Fire Masz absolutną rację.
    Ten sam mechanizm obserwujemy w Polsce w związku z histerią antyislamską wynikającą z szerzenia się internetowej propagandy której ofiarą
    niewątpliwie padł pan Sportwell powtarzający brednie o falach gwałtów i o szariacie w Londynie.
    Z oczywistych względów nie przeprowadza się sondaży na nienawiść ale na strach już tak.
    I tak o to w Niemczech największy strach przed uchodźcami prezentują ludzie mieszkający na terenach dawnego NRD,
    czyli tam gdzie w zasadzie nie ma uchodźców. Zaś najmniejszy mieszkańcy największych miast którzy spotykają się z nimi na co dzień.
    A oto garść statystyk z I tury wyborów prezydenckich we Francji dających do myślenia (jeśli ktoś umie i chce myśleć).
    Jak wiemy w pierwszej turze Marine Le Pen uplasowała się na drugim miejscu z wynikiem 21,30% głosów w skali całego kraju.
    A ile zdobyła w mieście które najwięcej ucierpiało w ostatnich latach od terroryzmu, czyli w Paryżu? 4,99%!
    Emanuel Macron 34,83%, a zatem siedem razy więcej.
    W piętnastu największych miastach Francji Le Pen uzyskała poparcie średnio 11%.
    Wniosek jest prosty: Paryżanie i miastowi kochają zamachy! Albo w Paryżu mieszka już tylko 4,99% Francuzów, reszta to Muzułmanie.
    Intelektualna elita mieszkająca na francuskiej wsi, zwana mylnie prawacką ciemnotą, najbardziej boi się zamachów mimo że ogląda je wyłącznie w telewizji.
    To i tak pikuś w porównaniu z naszą rodzimą wiejską elitą, która ze strachu przed islamizacją Europy nawet z domów nie wychodzi,
    tylko stale siedzi na necie siejąc panikę i wzywając do broni!
    Prawdopodobieństwo że Europejczyk zginie w zamachu terrorystycznym jest niższe niż śmierć w wyniku uderzenia pioruna ale w kraju w którym,
    na skutek kiepskich dróg i starych samochodów, śmiertelność w wypadkach drogowych jest najwyższa w Unii Europejskiej,
    a co roku 44 tysięcy ludzi przedwcześnie umiera w powodu smogu,
    priorytetem dla rządu jest ochrona Polaków przed zamachami terrorystycznymi.

    Przypomina to pewną anegdotę w której w centrum miasta przychodzi do lekarza mężczyzna trzymając w ręku solidny kij.
    Po co panu ten kij? - pyta zaskoczony lekarz
    Do obrony przed wilkami - wyjaśnia pacjent
    Ale przecież tu nie ma żadnych wilków? - dziwi się lekarz
    No widzi pan, jak to pomaga - odpowiada pacjent