Postawiłam sobie za punkt honoru że tej części NIGDY PRZENIGDY nie obejrzę odkąd dowiedziałam się, co w niej się wyrabia:)
Nie, nie i jeszcze raz nie!
Fantaghiro nie mogła tak po prostu olać Romualda!
Ku..a mać, książąt się nie zostawia! ;) To raz,
A Dwa - Jak już, to mogłą zostać z Tarabasem - przełknęłabym to...
jak mozna 8 godzin wpierać że prawdziwej milosci nic nie pokona zeby odrąbać taki
numer..................................jestem przeszczęśliwa jak wiekszosc, ze tego wczesniej nie widziałam.
ja sie zastanawiam, kto wpadł na taki genialny pomysl zeby tą częscią zabić wczesniej wpajane
wartości i wiare w milosc. i...
Jak to możliwe, że Fantaghiro, która nawet nie zainteresowała się Tarabasem, bo tak kochała Romualda, przez cztery części nie słyszeliśmy nic innego tylko jej tkliwe wyznania, a że zawsze będzie go kochać, do odtatniego tchu, że nigdy nie potrafiłaby pokochać nikogo innego a w 5 części jakby o tym zapomniała i zostawia...
więcej