Film mnie generalnie wynudził, nie zaciekawił w takim stopniu jak np Nosferatu, rola Mefistofelesa mogła być lepsza, natomiast Małgorzata podobała mi się najbardziej. Za co więc 9/10, ano za formę. Jest to świetny przykład niemieckiego ekspresjonizmu, tego późniejszego, ale na wysokim poziomie. Fan staroci musi to obejrzeć!