Z takich komedii można się pośmiać, klimat podobny jak w filmach z Louisem De Funes. Mimo stosowania często ogranych gagów film nadal autentycznie bawi, nawet po tylu latach, a nie jak dzisiejsze komedie - nie wiadomo kiedy się śmiać, a kiedy płakać. Jak TVP przypomni kolejne części "Gangu Olsena" - chętnie sobie...
Pamiętam w lutym 2000 roku po raz pierwszy zobaczyłem na Polsat 2 Gang Olsena to była wspaniałą przygoda, następnie w Kwietniu 2001 roku zaczęli emitować Gang na Polsacie i się zaczęło Kasety VHS i każdy po kolei z rzędu nagrywać. Najlepsza seria jaka widziałem, moim ulubionym był zawsze Ostatni skok Gangu, emitowany w...
więcejPowiem tak: niby oglądając film odnosiłam wrażenie, że te wszystkie gagi są dobrze wymyślone, że teoretycznie powinny bawić to jednak coś nie wypaliło, nie wiem dlaczego, coś po prostu poszło nie tak... w sumie raz tylko się uśmiałam z tym ruchomym słupem na którym wisiał rozkład MPK. No i jeszcze ten język mnie...
Całkiem sympatyczna komedia. Widziałem kiedyś jakieś fragmenty jednak postanowiłem sobie stopniowo nadrobić całą serię zaczynając od jedynki. Pierwszy skok ferajny i od razu z grubej rury. Oczywiście film dość przewidywalny i prosty w swojej konstrukcji jednak rola Egona odgrywana perfekcyjnie. Patrząc na rok produkcji...
więcejWiele filmów które wcześniej oglądałem 20,30, 40 i więcej lat temu po ponownym obejrzeniu przegrało u mnie z czasem. Czasem żałuję, że wróciłem do filmu z dalekiej przeszłości - zamiast miłych wspomnień z nim związanych obecnie pozostaje rozczarowanie. W tym przypadku też obawiałem się rozczarowania.
Po długich...