Gus van Sant nie przestaje mnie zaskakiwać (pierwszym filmem jego autorstwa był równie dobry "Słoń"). Ten film nie jest dla każdego. Osoba oglądająca musi być "odporna" i cierpliwa (miłośnicy prostych filmów nie mają tu czego szukać). Głównymi zarzutami wobec "Gerry'ego" były głównie niepotrzebne dłużyzny. Właśnie ten...
więcej„Gerry” (2002) – dwaj mężczyźni jadą w milczeniu samochodem. Dwaj mężczyźni maszerują przez pustkowie. Dwaj mężczyźni uparcie robią wszystko by zagubić się na pustkowiu. Dwaj mężczyźni okazują się nudnymi mężczyznami, co prawda czasem coś mówią, ale niewiele i bez większego sensu.
Czy ukryte pragnienie autodestrukcji...
Czuję wielką ulgę po obejrzeniu najnowszego obrazu amerykańskiego reżysera, Gus Van Santa, który, przypomnę, wyrósł z nurtu niezależnego kina gejowskiego ("Mala Noche"), twórcy m.in. późniejszego wspaniałego obrazu "Moje własne Idaho" (patrz filmoteka IS). Wspomniana ulga jest tu w pełni usprawiedliwiona: ostatnie...
No nie mogę! Ze śmiechu wszystko mnie boli. Większej masakry w życiu nie widziałem. Ten film udowadnia jedno:
KAŻDY może zrobić WIELKĄ, ŚMIERDZĄCĄ KUPĘ, którą wszyscy będą wąchać a dla wielu z nich ta KUPA będzie pięknie pachnieć!
Moim zdaniem reżyser zrobił to "coś" dla jaj bo wiedział, że znajdzie się grupka...
Są takie filmy, których nie da się od razu ogarnąć, które nie robią wrażenia z samego początku. Filmy, które dopiero z czasem, im dłużej się je ogląda i im dłużej się później nad nimi myśli, okazują się być czymś niezwykłym, czymś wartym zapamiętania. Takim zyskującym z czasem obrazem była z całą pewnością "Magnolia"...
więcejto film który mną wstrząsnął. nie będę sie na temat tego filmu rozpisywał, wierze ze jest jeszcze pare osob które ogladając ten film przeżyły to samo co ja.
ogladalem ten fim pozna noca, sam w mieszkaniu. pamiętam to dziwne uczucie jak się skończył. szokujący film. juz dawno na zadnym filmie serce nie waliło mi tak...
W filmie nigdy chyba jeszcze nie było takiego minimalizmu - "Gerry" został zredukowany do dwóch aktorów, kilku dialogów, oszczędnej muzyki i Pustyni - tylko pustyni w nim nie brakuje.Myślę że drugiego takiego filmu nikt już nie nakręci, dlatego warto się z tym unikatem zapoznać.
Jeśli ktoś po takim opisie filmu...
To zdecydowanie nie jest film dla każdego.
"Gerry" to film eksperymentalny i zupełnie "nieamerykański" w traktowaniu słowa i ciszy. Jednak "Gerry" nie jest wcale filmem nowatorskim. Wbrew temu, co można gdzie niegdzie przeczytać ten film nie łamie żadnych reguł, nie wyznacza żadnych nowych granic, nie jest żadną nową...