Byłem dziś (wczoraj zważywszy na godzinę) w kinie, seans o 20, tłumów nie było, gdzieś połowa sali, ale doprawdy trudno mi uciec od spostrzeżenia, że zakończenie filmu widzowie przyjęli z ulgą i autentycznie cieszyli się, że film się w końcu skończył. Męczące toto dzieło. Widać i słychać było wśród wychodzących...
Uważam, że McAvoy jest niesamowity w tej kreacji (kreacjach) i po „Split” nie mogłam wyjść z podziwu, jeśli chodzi o jego grę aktorską. Natomiast w „Glass” mimo ogromnego szacunku dla jego pracy - męczył mnie. Zmiany osobowości Kevina były tak częste, że zwyczajnie z czasem już przestały robić aż takie wrażenie. Miałam...
więcejOglądając lata temu Niezniszczalnego, bardzo chciałem znać dalsze losy Davida, mimo że film wcale nie był kasowy, pogodzilem się z myślą, że to one night story. Scena zamykająca Splita sprawiła, że w kinie zachłysnalem się powietrzem i zacząłem szturchać obecnych po bokach znajomych w kolana, próbując po cichu, z...
Film nie wzbudził w nas żadnych emocji. Dużą frekwencja zapewniła zapewne dobra obsada, ale szkoda mi tych wszystkich ludzi, ktorzy co jakiś czas patrzyli na telefony kiedy to sie skończy. Jak na taka obsade to uwazam że film jest nisko budżetowy jeden budynek i parking, treściowo no dno, Samuel L. Jackson przez...
Film na początku ok. Środek? Spać! Film okrutnie przegadany szczególnie w środkowej fazie. Koniec był naprawdę w porządku. Niestety samo zakończenie jak dla mnie mega słabe. Chodzi mi o dworzec dla tych co wiedzą o czym mówię. Liczyłem na to, że syn Willisa będzie miał to "coś" albo, że pojawią się "inni z tym czymś"...
więcejFilm warto obejżeć nie tylko ze względu na ciekawą fabułę czy gre aktorską ale dlatego, że stawia on istotne pytanie: "A co jeśli wszyscy jesteśmy niezwykli ale tego nie wykorzystujemy bo jesteśmy przeświadczeni, że to nie prawda?". Rozciągnąć to pytanie można dosyć szeroko na kwestie wiary z której mogła narodzić się...
więcej