Hawaje, Oslo

Hawaii, Oslo

2004 2 godz. 5 min.
7,1 4 856
ocen
7,1 10 4856
6 369
chce zobaczyć
powrót do forum filmu Hawaje, Oslo
  • dzikiezwierze ocenił(a) ten film na: 7

    W sumie ostrzeżenie dla wszystkich recenzentów. Plus za scenariusz, plus za spójną, bezbłędną realizację, plus za wiarygodne przestawienie sytuacji życiowych (ale nie ich rozwiązania), plus za przekonujące aktorstwo, plus za ostatnią scenę z oddalają się kamerą pokazująca miasto z coraz większej odległości. Obiektywnie film godny polecenia dla miłośników kina, czy życiowych wrażliwców. Jednak dla mnie osobiście dużym zgrzytem jest wybujała fantazja reżysera i/lub scenarzysty serwujących widzowi nadmierną porcję infantylizmu. To już moja subiektywna ocena. Aż mdło się robi w pewnym momencie z przesycenia dobrocią. Zamiast krwistego, pełnego brutalnego realizmu dramatu obyczajowego oglądamy bajkę dla dorosłych. Proszę bardzo, pomysłów jest wiele: kłótnia małżonków obwiniających się za chorobę dziecka w czasie której nieumyślnie pozbawiają go życia, brat śmiertelnie raniący brata w czasie napadu na bank, sanitariusz wykorzystujący seksualnie zagubioną, nieszczęśliwą kobietę, dzieci zabijające nożem w czasie rabunku platoniczną miłość chłopaka. Ewentualnie chłopak odkrywający, że jego ukochana na którą czekał 11 lat uwielbia rozrywkowe życie u boku bogatych facetów. Nic z tych rzeczy-prawdziwego życia tutaj zabrakło, co potwierdza scena znalezienia pieniędzy (zresztą po mistrzowsku rozegrana).

  • BoCin ocenił(a) ten film na: 7

    dzikiezwierze Dzika zwierzyno, to nie amerykańskie kino akcji. :D

    Sprawa ma się tak, że rzeczywiste wydarzenia mają miejsce dopiero po scenie wypadku na koniec. Wszystko co wcześniej jest ostatnią fantazją konającego. Widzi ludzi wkoło i dorabia im historię. Nie ma w tym infantylizmu, są ostatnie wyobrażenia umierającego. Prawdziwe życie pozostałych bohaterów toczy się zapewne dużo inaczej i nie ma w nim samych pozytywnych rozwiązań. :)