Hawaje, Oslo

Hawaii, Oslo

2004 2 godz. 5 min.
7,1 4 856
ocen
7,1 10 4856
6 365
chce zobaczyć
powrót do forum filmu Hawaje, Oslo
  • drwal000 ocenił(a) ten film na: 7

    Nie powala, ale ogląda się całkiem przyjemnie; ciekawy i w miare wciągający. Przypomina lekko amerykański "Zostań".

  • esforty ocenił(a) ten film na: 5

    drwal000 Pomimo sporej sympatii dla kina skandynawskiego tudzież motoryzacji film wydał się taki akademicki i pozostaje jednak rozczarowaniem.
    Trochę pod T. Andersona, niestety tylko na poziomie inspiracji.Ode mnie 5/10.Ukłony,esforty

  • Ivory13 ocenił(a) ten film na: 8

    drwal000 Potwierdzam, ogląda się przyjemnie. Film bardzo przypomina styl A.G. Inarritu (21 gramów, Babel, Amores Perros). Przeplatanie się różnych historii i połączenie ich w całość na sam koniec może nie jest niczym nowym, szczególnie jak wcześniej obejrzało się kilka filmów Inarritu, ale tematyka ciekawa więc jak najbardziej polecam.

  • Dziuchni91 ocenił(a) ten film na: 7

    drwal000 Momentami (zwłaszcza początek) nie powala lecz czym bliżej końca tym film jest co raz lepszy. Urzekająca końcówka na pewno ratuje ten film. Mimo to jest naprawdę "ciężka produkcja" która nie przypadnie do gustu wielu osobom. Jak dla mnie generalnie mocna 6 ale za końcówkę dam 7/10.

    Zauważył ktoś z was wątek polski w tym filmie?? Scena w parku i słynne "Spier... skur..." :)

  • chesnut90 ocenił(a) ten film na: 8

    Dziuchni91 Mnie najbardziej zastanawia to, czy różne motywy, które w całości mogły by wskazać na inspirację kinem Kieślowskiego, są po prostu kolejnym przypadkiem?

  • Dziuchni91 ocenił(a) ten film na: 7

    chesnut90 Kieślowski inspirował i inspiruje do tej pory przez co wiele twórców próbuje czerpać wzorce z niego. Dekalog czy "Trzy Kolory" silnie oddziałują na współczesne kino szczególnie te alternatywne i europejskie. Większość reżyserów gdy przedstawiają swoje 10 ulubionych filmów to w większości przypadków znajduję się tam jakiś polski film co tylko pokazuje jak kiedyś mieliśmy silną kinematografie. Z dzisiejszej perspektywy nam się wydaje szokujące zobaczyć jakieś polskie motywy w zagranicznych produkcjach ale są one jak najbardziej uzasadnione. Skandynawskie kino chyba najbardziej korzystało ze wzorców Kieślowskiego więc to absolutnie nie przypadek :)

  • radek_jest_super ocenił(a) ten film na: 7

    drwal000 Film można pochwalić za kilka smaczków jak kreacja bohaterów, końcowa fabuła, lecz przez dłuższy czas nie trzyma w fotelu zbyt intensywnie. zgadzam się z oceną , pozdrawiam wszystkich oglądających Hawaii, Oslo :)