W tym filmie jest tyle dziur w scenariuszu, w dialogach, w budowie postaci i we wszystkim pozostałym, że strach cokolwiek powiedzieć, bo mędrcy od wypełniania tych dziur zaraz zaczną swe pseudo filozoficzne narracje. Może i reżyser chciał coś przekazać, ale nie udało mu się, oj nie. "Historia strachu" jest takim...
film dobrze zrealizowany od strony technicznej.
Fabularnie od początku nie wiadomo, o co chodzi. Pojawiają się kolejne postaci, biorący udział w scenkach. Jako widz najpierw czułem zaciekawienie, potem pojawiła się wątpliwość, wkrótce zastąpiona przez niepewność. Coś mnie uwierało. Nie mogę napisać, że z puzzli...