W filmie nie pada imię Hulk, a Hulk który w komiksie umiał mówić przez cały film nie pisnoł ani słowa (poza sapaniem ryczeniem i wyciem).
Przez pierwszą godzinę trują potem dopiero zaczyna się prawdziwa akcja i emocje.
Polecam ale jeśli zabierzecie do kina z sobą komórkę albo Game-Boya by umilić sobie pierwsze 60 minut przez które nic się nie dzieje.