1 godz. 44 min.
5,6 1 847
ocen
5,6 10 1847
1 266
chce zobaczyć
{"rate":5.0,"count":1}
{"type":"film","id":743563,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/I+Am+Not+a+Serial+Killer-2016-743563/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu I Am Not a Serial Killer
  • Silnikos ocenił(a) ten film na: 7

    Poza dość sztampowym zakończeniem to naprawdę dobry thriller z ciekawym zapleczem psychologicznym głównych bohaterów.

  • Silnikos Żeby nie końcówka, dałbym ze dwa oczka wyżej...

  • hinea ocenił(a) ten film na: 9

    perun_6 Racja, spodziewałam się czegoś zupełnie innego i koniec trochę zbił mnie z tropu. Później przeczytałam książkę, w której na samym początku John mówi że mamy do czynienia z "demonem", i nawet cieszę się że zrobiłam to w tej kolejności :)

  • hinea W takim razie opisz proszę, jak odebrałaś książkę, jak wyglądało zakończenie w książce i jak po lekturze zinterpretowałaś zakończenie.

  • hinea ocenił(a) ten film na: 9

    perun_6 Bardzo mi się podobała, mam już na półce drugą część z serii. Ogólnie film jest bardzo dokładny i dialogi podobne, więc książka jest dopełnieniem do filmu, ale warto przeczytać bo jest tam dużo przemyśleń Johna, takich których nie słyszymy w filmie, jest dużo na temat jego socjopatii. Oprócz tego John często wtrąca zdania np ktoś "wziął strzelbę, która byłaby nieużyteczna w potyczce ze demonem, ale wtedy jeszcze tego nie wiedzieliśmy" więc na nadnaturalne zjawiska jesteśmy przygotowani od pierwszego rozdziału.
    Zakończenie było bardzo podobne, ale książkę i tak gorąco polecam. Szczególnie że druga część "Pan Potwór", wydaje mi się jeszcze lepsza, ponieważ John zmaga się ze swoim agresywnym zachowaniem (w końcu w 1 części złamał większość swoich zasad trzymających go w ryzach). A i pojawia się kolejny demon, zupełnie inny od pana Crowleya.

  • hinea Nie mniej jednak jestem zdania, że jeśli robi się film na podstawie jakiejś książki, to fajnie by było, gdyby chociaż w nim wytłumaczyli o co chodzi. Nie czytałam książki, nie znam jej. Widziałam tylko ten film. Przykro mi to mówić, ale końcówka była kompletnie z dupy, w scenariuszu nie było nic co by wprowadzało widza w informacje, że mamy doczynienia z demonem. To sprawiło, że osobiście miałam odczucie, że oglądam zwyczajny film, i nagle po scenie z martwym terapeutą rzeczy przestały mieć jakikolwiek sens, już nie wspomnę o finałowej scenie, która w moim mniemaniu była kompletnie z dupy. Nawet tego nie wyjaśnili, nic. Zero. Dla mnie to bez sensu. To trochę tak, jak nakręcić Harryego Pottera i udawać przez cały film, że magia i czarodzieje nie istnieją i wprowadzić to dopiero pod koniec 7 części filmu jako scenę finałową. XDDD
    Zwłaszcza, że napisałaś, że w książce wspomniane o demonie było już w pierwszym rozdziale.
    Jak dla mnie film bez sensu.
    Jeśli mogę spytać jaki tytuł ma książka?

  • hinea ocenił(a) ten film na: 9

    InuSama Książka ma taki sam tytuł jak film, autor nazywa się Dan Wells.

  • Shedao_Shai ocenił(a) ten film na: 8

    InuSama Podpowiem: to jest tzw. twist fabularny. Zresztą świetnie wyszedł.

  • Shedao_Shai Imo tragicznie. Ale co kto lubi. :)

  • Zloty_Deszcz ocenił(a) ten film na: 4

    InuSama Masz Jezusa w awatarze, a w wypowiedzi używasz określeń "z dupy"? On to wszystko widzi...

  • perun_6 Dokładnie..
    Coś w stylu - wszystko działo się w wyobraźni chłopaka, bądź też - młody zabijał i wymyślił starszego pana.. albo docelowo, że oni obaj to ta sama osoba..
    i byłoby prawie dobrze.. :)

  • mk1993 ocenił(a) ten film na: 5

    Silnikos Sztampowe zakończenie? Bądźmy poważni.

  • Shedao_Shai ocenił(a) ten film na: 8

    Silnikos O tym zakończeniu można powiedzieć wiele, ale nie to że jest sztampowe.