Tom (Iain De Caestecker) i Lucy (Alice Englert) postanawiają spędzić wspólnie weekend. Wyruszają do hotelu, położonego na odludziu. W trakcie podróży, mimo kierowania się po drodze znakami, gubią się. Wkrótce okazuje się, że ich tropem podąża tajemniczy mężczyzna.
okazało się, że wcale mnie nie wystraszył, a historyjka ze zgubieniem drogi była mocno naciągana.
Przez chwilę myślałem, że to jakaś magia działa w tym lesie kiedy on cały czas trafiał w to samo
miejsce, no bo jak to inaczej możliwe.. słabe. Klimat lasu w nocy oświetlonego światłami
samochodu i uczucie...
Film ma naprawdę dobry klimat oraz udźwiękowienie ale jest po prostu absurdalny, przez co nie jestem w stanie mu wystawić więcej niż 4/5 na 10, która jednak może okazać się nieco krzywdząca.
Pierwszy i chyba zarazem z tego powodu największy absurd to sytuacja, w której czekają na jakiegoś typa, za którym będą mieli...