The Departed

2 godz. 32 min.
8,0 334 116
ocen
8,0 10 334116
76 578
chce zobaczyć
7,7 25
ocen krytyków
{"rate":7.72,"count":25}
{"type":"film","id":136005,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Departed-2006-136005/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Infiltracja
  • Berengar_fw ocenił(a) ten film na: 7

    Zakończenie psuje całkiem udany film.

    Historia przestawia starcie dwóch agentów, widz czeka dwie godziny na rozwiązanie konfliktu - bum, wpada jakaś 2go planowa postać, krzyczy że też jest kretem i zabija DiCaprio...

    Tak się nie robi, film oszukuje widza, kwestia drugiego kreta nie pojawia się w fabule i nie ma efektu "ooo ale zaskoczenie, faktycznie, wszystko na to wskazywało". Równie dobrze DiCaprio mógł zabić spadający fortepian.

    Zgadzam się, że DiCaprio musiał zginąć ale powinno to nastąpić z rąk policji, która nie rozpoznała własnego agenta. Taka opcja była budowana przez cały film i mogłaby poruszyć widza. Po jego śmierci wypłynełyby dowody, które sprytnie przygotował i byłoby słodko gorzkie zakończenie. Albo by nic nie wypłynęło i film zakończyłby sie w stylu noir.

    Potrzeba osobistego aresztowania Damona jest pozbawiona sensu. DiCaprio wysłałby nagrania do gazet, do służb, dał koledze z policji... Ukryłby się do czasu wyjaśnienia sprawy. Rozumiem, że chciano pokazać ich starcie, ale w filmie opartym na intrydze, takie starcie nie musi polegać na biciu się na pięści.

    Wątek miłosny był zupełnie denny i naciągany.

    Nie rozumiem również, czemu DiCaprio uciekł akurat tuż przed osatnią obławą. Skąd wiedział, że nastąpi atak policji? Nic na to nie wskazywało, dlaczego ufał komuś kto jest w posiadaniu telefonu kapitana policji.

    Scenariusz kuleje jeszcze w kilku miejscach. Ratuje go dobre aktorstwo. Sceny z Damonem pozbawione są większego napięcia, wszystko mu się udaje i wszyscy kupują te jego słabe kłamstwa. Nikt nie zastanawia się skąd on tyle wie i nie zamierza tego sprawdzać. DiCaprio natomiast nie staje przed jakimś wyborem moralnym - czy zabiłby policjanta schwytanego przez mafię, jeżeli szef wariat chciałby sprawdzać lojalnośc swoich ludzi? Czy uciszyłby policjanta, by zachować swoją przykrywkę? Żaden z członków gangu nie ratuje mu nigdy tyłka, nie jest nic nikomu dłużny, z nikim się nie zaprzyjaźnia, stoi na uboczu. I się mu nie dziwię, ci członkowie gandu to jednowymiarowe kukły pozbawione wszelkich cech charakteru.

  • Sony_West ocenił(a) ten film na: 8

    Berengar_fw Za bardzo przyzwyczaiłeś się do "hollywoodzkich" fabuł. Wyrzuć z głowy wszystkie amerykańskie filmy sensacyjne, jakie w życiu obejrzałeś, a wtedy docenisz kunszt tego zakończenia.

    Fakt, że pod windą pojawia się kolejny kret, o którym nawet Matt Daemon nie wiedział właśnie dodaje temu filmowi kopa. I to niesamowitego kopa! Matt Damon go nie wykrył? To ten koleś musiał być kretem idealnym! A poza tym skąd wiedział o tym, ze Matt kretem jest? W tym filmie drugie dno jest głębsze, niż ktokolwiek by mógł sądzić.



  • PrimalElf1512 ocenił(a) ten film na: 10

    Berengar_fw Jakie słabe chyba szokujące. I Matt Damon mano a mano z Wahlbergiem gdzie w ostatnie sekundy życia mówi memowe i ikonicznie ,,Okay" i ginie.