Myśię,że około 80% ludzi nie zajarzyło dokładnie końcówki (w tym i ja),ale każdy super,rewelka bach 9/10 bach 10/10. Dziwny jest ten świat.
Ale? Johann Sebastian Bach??? Ja wole Straussa.
Scio me nihil scire. Wypisz se na czole zamiast pisać o czymś co jest ci obce.
a co on takiego napisał? Jedyne w czym się pomylił to, to że 80% to za mało. Niedługo 80% dzieci nie zda matury z rachunków, bo matematyką to już nazywać ciężko. Raczej mało kto to rozumie. No ale ty pewnie "se" poleciałeś już w kosmos jak mniemam i nawet byłeś w czarnej dziurze, także masz to w jednym palcu;) Podniecacie się tym filmem i dobrze, bo jest ciekawy i porusza tematykę inną dla scifi, niż tylko zielone ludziki etc. Ale proszę Was 8/10? Nawet miałem dać to 8 a może i 9, ale po tej całej intelektualnej przygodzie hasło na koniec - "BO TATA MI OBIECAŁ ŻE WRÓCI" sprawiło, że dobrze zapowiadający się przez pierwszą godzinę film, tradycyjnie zaczęli zapychać syfem. Ja tego nie kupuję. Dziękuję
Ty pewnie teleportowałeś się w przyszłość i z stąd wiesz, że 80% dzieci nie zda matury. Choć nie wiem od kiedy to dzieci podchodzą do matury.
A co on takiego napisał? "Myślę" napisał. A to jest mu obce, jak i tobie zresztą.
Wygląda mi to tak jakbyś chciał się po prostu pokłócić, bo obraziłeś się na film i wkurzają cie jego adoratorzy.
Piszesz arogancko. I ja tak napiszę.
Otaczasz się zapewne właśnie w kręgach takich ludzi jak właściciel postu, którzy negują i czarno widzą cały Ten "Dziwny świat"
Nie musiałem się udać w kosmos, by zrozumieć film. Choć wiem, że pisałeś to by mnie mądrze obrazić.
Człowiekiem jesteś prostym.
Nie boje się mówić w prost imbecylu zaczynamy zdanie duża literą!
Zauważyłem, że oceniłeś na 9 film "Głupi i głupszy bardziej" pozostań więc w tej kategoria filmowej, i nie marnuj klawiatury na komentowanie takich słabych filmów jak "Interstellar" który oceniłeś na 6.
Głupi i głupszy bardziej 9!!!! A Interstellar 6!!! Komu ja odpowiadam? Aż mi wstyd za siebie.
Ty nie masz gustu. Ani krzty.
Nie podoba ci się głupi i głupszy to oceń go sobie na 1 mam to w d. O ile w ogóle oglądałeś, bo przecież nie kalasz się takimi filmami.... To zupełnie inny gatunek filmu SKRETYNIAŁY IMBECYLU - nie widzę związku.
Poczułeś się dotknięty hasłem dzieci do matury? Zdajesz w tym roku czy co?
Chcesz mnie poprawiać debilu, a piszesz jednocześnie "w prost" osobno.... żałosne
Cieszy mnie, że zrozumiałeś film. Może w takim razie podzielisz się tym jak zrozumiałeś to co się wydarzyło gdy główny bohater wpadł w czarną dziurę i trafił do "biblioteki". Tylko bez ogólników, fakty fakty wzory, dowód
Jak widać, niektórym ciężko pojąć, że o gustach się nie dyskutuje, że to co podoba się jednemu, drugiemu wcale nie musi. bartcz pod tym względem zgadzam się z Tobą w 100%. damianzg89, nazywasz człowieka " prostym" na podstawie jednego postu, świadczy to tylko o Tobie, nie dopuszczasz innej opinnii na dany temat jak Twoja, ocenił jeden film na 9, inny na 6, co Tobie nie koniecznie się spodobało. Chłopie, pogódź się z faktem, że każdy kto oglądał jakikolwiek film ma prawo do jego własnej interpretacji, własnej oceny. A jeżeli tego nie potrafisz zrozumieć, to jesteś zwyczajnie zacofany.
To że ktoś poszedł do kina się uśmiać, i wyluzować i dostał to czego oczekiwał od filmu, bo się na nim uśmiał oznacza że nie ma gustu? Kim ty jesteś żeby gusta oceniać? Jeśli ciebie śmieszy coś innego to twoja sprawa. Ty nie masz gustu. Stwierdziłem to tak samo bez sensu jak ty. I co z tego?
OooO!! Jacie kręcę. Hahaha.
W prost:) Brawo! Masz plus.
Poczułeś się dotknięty hasłem dzieci do matury? Zdajesz w tym roku czy co?
Co to ma być. Wnioski wyciągnąłeś z czarnej dupy?
Z w prost się zapędziłem i zwracam ci honor, co nie zmienia faktu że czepiasz się literówek.
Wnioski wyciągnąłem z tego, że sprawiasz wrażenie najmądrzejszego na świecie i nie dopuszczasz do siebie innych racji. Tak, to jest dziecinne, dzieci są zawsze najmądrzejsze i najczęściej do czasu..
Każesz człowiekowi wypisać sobie na czole wiem że nic nie wiem. Uważaj żeby ci ktoś kiedyś nie wypisał tego na dupie.
Wracając do tematu nie wierzę że zrozumiałeś wątek z czarną dziurą na końcu filmu geniuszu, oświeć mnie i autora wątku jeśli się mylimy
Chcesz rozmawiać o czarnych dziurach? Żądasz dowodów??? Byłeś tam? Hahaha.
Gimbusie! Wszystko co o nich wiemy to przypuszczenia. Dokształć się pajacu.
No właśnie to tylko przypuszczenia. Wg mnie trochę słabe, ale ty je zrozumiałeś więc czekam na oświecenie. Ale chyba unikasz tematu bo znowu wychodzi z Ciebie zadufany smarkacz, który po pysku nigdy nie dostał.
Co ty o biciu już zaczynasz pisać? To jeszcze nie ten etap.
A tak przy okazji nigdy nigdzie nie napisałem, że jako jedyny pojmuje końcówkę.
Co do dziur.
To skąd się biorą, co się w nich znajduje, to pisanie o nie wiadomo czym. Tak jak już pisałem, to przypuszczenia jednych inne od drugich. Chcesz poznacz moją wersje i z czym ją porównasz? Aby coś sprawdzić należy to oceniać na podstawie faktów. Film oceniam jako film z gatunku "Fantastyka naukowa" nie na naukowych faktach.
co miał na myśli pokazując że główny bohater pomiędzy regałami książek nadaje w przeszłość komunikaty do siebie i swojej córki? Nie wierze że nawet przez chwilę nie wydało ci się to choć trochę głupie. Pomijając już sam sposób przedstawienia tego, co w moim odczuciu było pokazane tak jakby scenarzysta sam nie wiedział co chce pokazać i wstawili jakieś tam sześcianowe coś z książkami. Jeśli wysyłał sygnały, to znaczy że robił to z przyszłości w przeszłość, a to jest nie możliwe bo przeszłość się już wydarzyła
Przepraszam że się wtrącę ale wasza kłótnia mnie zupełnie nie interere lecz jedynie to co napisałeś . Cooper w środku czarnej dziury stał między regałami gdzie widział przeszłość jak i teraźniejszość . Co do przyszłości to nie wiem bo nie była pokazana , masz racje mówiąc że starał się przesłać sygnał swojej małej córce aby on sam w przeszłości nie leciał w kosmos . Lecz jak sam zauważyłeś przeszłość już się wydarzyła więc nie da się jej zmienić , gdyby tak było to film by nie miał owej fabuły bo Cooper by nie poleciał w kosmos , w związku z czym dał jej wskazówki "w teraźniejszości" żeby ta uratowała ludzi z ziemi i zmieniła przyszłość co dalej pokazuje film . Wydaję mi się że scenarzysta dokładnie wiedział co robi przedstawiając czas z tak wielu perspektyw jak walka z czasem głównego bohatera żeby wrócić na ziemię i zobaczyć dzieci , to jak czas przemija pokazując nagrania dzieci , jak również cała akcje w czarnej dziurze .
Ludzie starają się rozkładać ten film na czynniki pierwsze i szukać luk w fabule zapominając zupełnie jaką role ma spełnić . Trzeba czasem pomyśleć nad przesłaniem reżysera zamiast koncentrować się na tym czy to co zostało przedstawione w filmie ma potwierdzenie w rzeczywistości , Dla mnie to strata czasu i osobiście za jakiś czas mam zamiar powrócić do tego filmu bo był kapitalny . Dziękuje
no akurat ty nie napisałeś nic tak rzeczowego jak Stasiak. Jedynie pogardę dla wszystkich którzy śmią myśleć inaczej niż ty
Pisałem już że udzieliłem konkretniejszej wypowiedzi gdzie indziej! Nie powielam tematu a tu to ty stanąłeś w obronie barana i szyderczo zacząłeś pisać o mnie. Co ty nie ogarniasz kilku komentarzy? Nie pamiętasz już.
Ze wszystkim się jak najbardziej zgadzam, poza:
1. nie mógł przecież nawet wysyłać sygnałów w przeszłość, bo kiedy je widzieli "w przeszłości" ,nie wiedząc wtedy że to od niego, on jeszcze przecież nie wyleciał:) I to niepotrzebnie zostało w tym filmie pokazane. Po jaką cholerę? Wystarczyłoby zupełnie jakby słał sygnały w teraźniejszość i nie byłoby tematu. Po co tak komplikować temat i gmatwać niepotrzebnie dobry scenariusz?
2. nie czytałem innych postów i nie chce się wypowiadać za innych, ale ja nie staram się szukać luk w fabule. To właśnie nie luki fabuły, a jej przekolorowanie/ przekombinowanie mnie drażni. Bez tych kilku wątków, dodatkowo zakończonych nie wiem czemu służącym tekstem "bo tata mi obiecał że wróci" film nic by nie stracił na fabule, a nawet by zyskał.
Będąc w czarnej dziurze, a dokładniej w umieszczonej w niej maszynie (tak to nazwijmy) grawitacyjnej, jego czasoprzestrzeń zakrzywiła się, był dzięki temu w jednym miejscu jako on teraz, i jako on w przyszłości, jednak jako on w przyszłości, miał wpływ na przeszłość jakby zza lustra weneckiego nie mógł być fizycznie więc przesłał sygnały za pomocą kody, książek, pyłu.
Tak jak to widział w przeszłości po tym jak pojął ze to był on sam.
Nie licz że ktoś ci tu dokładnie objaśni teorie względności.
no i Ty kupujesz ten film naciągając na siłę kolejne zwoje na szpulę, a ja nie kupuję bo jak naciągam zwoje to dochodzi do zwarcia w chwili wejścia Coopera do czarnej dziury i kolejnych pokazanych obrazków. Dla mnie wystarczyłoby żeby wycieli tą scenę i nawet zakończyli film i obaj go byśmy kupili.
jestes malym, wrednym, nadasanym, niewyzytym (wiadomo laski ustawiaja sie w kolejce do ciebie ha haa) buraczkiem i sie tym chwalisz w internecie. miej troche godnosci :)
I co? I co to ma być?
Ile ty masz lat. Uspokój się bo wylewu dostaniesz do czarnej dziury!
Sam się uspokój. Jeśli to coś po lewej stronie twojego loginu to twoje zdjęcie to ewidentnie spokój ci jest potrzebny. Przypominam ci, że to ty zacząłeś obrażać ludzi
JA! Na pewno? A nie autor postu pisząc o 80% niekumatych ludzi. I te jego sarkastyczne podejście do wysoko oceniających ten film.
on nikogo nie nazwał niekumatym, stwierdził tylko że 80% oceniających ten film tak wysoko pewnie nie rozumie końcówki (w tym on, więc czemu miałby sam siebie obrażać). Szczerze mówiąc nawet ciężko nazwać kogoś kto nie zrozumiał tego filmu niekumatym, bo w tym wypadku to żadna ujma. Ja jestem daleki od tego by powiedzieć że zrozumiałem to co się działo w czarnej dziurze i kompletnie tej części filmu nie kupuję. Ocena 8/10 w dużym uproszczeniu oznaczałaby, że 8/10 osób stwierdzi po obejrzeniu, że to bardzo dobry film, a w rzeczywistości 8/10 osób będzie miało zgwałcony mózg na końcu
Nie rozumiesz, więc napisze ci to samo, lecz po procesie zwanym "rozczłonkowanie aktualne zdania" Szkoła uczy! Nie ta z Tvn-u.
Myślę (myślenie - wnioskowanie), że 8 na 10 osób dających 9 czy 10 nie rozumie dokładnie końcówki, jak i ja, choć ja dałem 7. Dziwny jest ten świat.
To jest dokładnie to samo co napisał główny pozwany i niemów mi, że ja dający 10 mam w tej jego chorej teorii szanse dwie na dziesięć, że wiem o co Kaman.
Pomyśl nie rozumiejąc filmu dałbym aż 10? Nie rozumiejąc filmu jak mógłbym w ogóle go ocenić. Niby jak "super, ale nie wiem o co chodzi, więc 6", czy "efekty spoko, dźwięk i gra aktorska, ale film głupi daje 5"
Oczywiście osoby tak piszące, to zwykłe debile, lecz oni nigdy nie dają 9 czy 10. Ktoś, kto nie boi się na forum napisać, że dał 10 chyba tępy nie jest. Ten cały post jest tego przykładem.
Masz prawo wystawić 10 i podbijać ocenę filmu, tak jak i ja mam prawo dać 6 żeby ją zbić. Bo do filmu który ma ocenę 8 podchodzę w ciemno zakładając że będzie zaj...sty, a tu niestety mi czegoś zabrakło i nie tylko mi, bo podobno film wywołuje skrajne emocje. Dlatego uważam że średnia 8 to za wysoko.
Autor wątku użył słowa "rozumieją". Ja uważam że tych co rozumieją końcówkę właściwie nie ma. Ja nazwałbym to raczej tym ile osób akceptuje przedstawioną w filmie końcówkę. Ty ją akceptujesz, a ja nie akceptuję takiego przedstawianie sprawy.
Co do awatara mojego profilu. JA GO CHOCIAŻ MAM!!!
Nie jestem nijaki.
Czy może podsunąć wam jakieś pomysły? Żal, żal.
Cooper wpada do czarnej dziury ktora została stworzona najprawdopodobniej przez ludzi z przyszlosci ale niekoniecznie. Trafia tam takze jeden z robotow ktory ma za zadanie zbierac infomrmacje na temat grawitacji. Po tym jak Cooper juz jest w czarnej dziurze orientuje sie ze moze wysylac wiadomosci w przeszlosc ale takze w terazniejszosc do swojej corki. Wysyla wiec wiadomosci ktore sa przedstawione na poczatku filmu gdzie corka mysli ze to duchy(spadajace ksiazki, kod morsa itp). Wysyla wiec wszystkie wiadomosci ktore sa potrzebne do jego pozniejszych dzialan miedzy innymi miejsce gdzie jest tajna baza NASA. Gdy to wszystko robi nawiazuje z nim kontak robot ktory zbadal grawitacje i odkryl wszystko co z nia zwiazane. Wiec cooper wysyla ten infomacje poprzez kod morsa w zegarku ktory zostawil corce jak wylatywal i corka ratuje ludzkosc dzieki tym infomacjom. Po tym czarna dziura sie zamyka Cooper trafia dzieki temu spowrotem do naszego ukladu ludzie go ratuja. Natomiast kobieta trafia na planete na ktorej mozna zyc. Caly film konczy sie tym ze Cooper wyrusza probujac znalesc sposob dotarcia do niej by ludzkosc mogla sie tam osiedlic.
Bo inaczej by nie wyruszyl w ta pdoroz. W tej czarnej dziurze przeszlosc i przyszlosc zlewaja sie w jedno wszystko dzieje sie naraz i on sam sobie wysyla wiadomosci zeby wszystko to sie stalo.
A jaką wiadomość przekazał za pomocą zegarka, że jego córka wiedziała co zrobić żeby plan A mógł być zrealizowany?
Wszystko na temat grawitacji. Dzieki temu podroze duzy obiektow(statkow kosmicznych) mogly byc prowadzone przez ludzi z duza latwoscia. Mowiac prosciej latanie po kosmosie stalo sie tak oczywiste jak teraz jezdzenie samochodem.
Mam jeszcze jedno pytanie. Skąd wiadomo, że czarną dziurę stworzyli ludzie z przyszłości? Ja oglądając film w ogóle nie wpadłam na pomysł o ludziach z przyszłości. Dopiero jak zaczęłam czytać komentarze to się zorientowałam że wszyscy piszą o ludziach przyszłosci.
Wlasciwie to nie wiadomo ale tak wynika z konwecji filmu i tak sugeruje glowny bohater.