8,0 448 tys. ocen
8,0 10 1 448182
6,6 89 krytyków
Interstellar
powrót do forum filmu Interstellar

1. Czemu Mann chciał zabić Coopera i zostawić ich na tej planecie? chodziło tylko o to, że chciał przeżyć?
2. O co chodziło z tym wzorem rozwiązanym przez Profesora Brand'a? (Michel Caine) że niby go rozwiązał, ale nic to nie dało... czy ukrywał prawdę, że rozwiązał ten wzór.
3. Czemu Cooper przesyłał wiadomość do swojej córki "zostań"? żeby udowodnić jej, że to on jest po drugiej stronie?
4. Co za informacje przekazał Cooper, Murph przez zegarek? (że udało jej się uratować świat)
5. Co to za "baza" (?) koło Saturna? pod koniec filmu na którą trafił Cooper.

Dzięki za wyjaśnienie wszystkich tych wątków, bo sam nie wiem czy przeoczyłem coś czy to są po prostu dziury w scenariuszu.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 9
___ice___

Oj przeoczyles, wszystko przeoczyles.. :) Czasami sie zastanawiam, jak niektorzy te filmy ogladaja. Moze ktos Ci odpowie na te pytania, ale moze lepiej bedzie zebys jeszcze raz obejrzal film? A jak nie, to przegladnij tematy pod filmem, jest tego masa. Film byl wielokrotnie analizowany, z pewnoscia znajdziesz odpowiedzi.

ocenił(a) film na 7
Aretus

Upewniałem się zaledwie, bo film ogladałem trochę "zakręcony" :)
Kolega niżej potwierdził wszystko o czym myślałem, lecz nie byłem pewien.

___ice___

1. Może żeby nie odkrył, że ta planeta nie nadaje się do życia?
2. Chodziło o to, że od początku wiedział, że ten wzór bez odpowiednich danych jest bezużyteczny. Udawał przed innymi, że tego nie wie żeby nie wpadli w panikę i przynajmniej skończyli plan B.
3. On ją przesyłał do samego siebie żeby został z córką bo wtedy myślał jeszcze, że podróż zmarnowała jego życie.
4. Były to dane zebrane w czarnej dziurze potrzebne do tego wzoru z punktu 2.
5. Taki przystanek przed tunelem, na którym zatrzymują się ludzie przed wyruszeniem na nową ziemię.

A tak w ogóle nie ogarniam trochę wątku z tą kobietą, która została sama na tej nowej planecie. Powiedzmy że film rozpoczyna się w roku 2050, oni przez tę planetę brodzik tracą kilkadziesiąt lat i w tym momencie na ziemi córka Coopera jest już staruszką czyli rok powiedzmy. Cooper wlatuje do czarnej dziury gdzie czas jest tylko kolejnym wymiarem i zmienia przeszłość tak, aby jego córka w wieku jakichś 35 lat rozwiązała ten wzór i mogła wysłać ludzi na nową planetę. Więc po około 10 latach przygotowań ludzie wylatują w kosmos, po następnych 3 czy iluś dolatują do Saturna, dość szybko zakładają tam stację i przelatują przez tunel. Jest rok około 2065 i oni już są na tej nowej planecie, na której ludzkość ma się osiedlić. Zatem wychodzi na to, że pojawiają się na niej, zanim w ogóle Brand na niej wylądowała :D Dodatkowo na koniec Murph mówi do Coopera, że ona wciąż gdzieś tam na niego czeka.

Wiem, że nic nie wiem, ale właśnie ten wątek na koniec filmu mnie zastanowił.

użytkownik usunięty
matrixemil

Zupełnie nie rozumiem tych Twoich wątpliwości. Ona wylądowała na planecie, Cooper wpadł do czarnej dziury, w tym czasie na Ziemi córka Cooper ma te 35 lat. Cooper podaje córce rozwiązanie, mija kilkadziesiąt lat na Ziemi w trakcie których ludzie przygotowują się do opuszczenia planety, w tym czasie na "Nowej Ziemi" mija kilka godzin od wylądowania panny Brand.

Chyba, że to o coś innego Ci chodzi?

ocenił(a) film na 7

chwila chwila... to po co się pakuje Cooper to tego statku na koniec filmu? odniosłem wrażenie, że żeby lecieć po nią... ale teraz to znowu czegoś nie rozumiem :D Fakt przecież jak ona tam poleciała to praktycznie nie długo potem ludzie powinni dotrzeć na tą planetę.

użytkownik usunięty
___ice___

Nie leciał po nią, tylko do niej, przecież ona na tamtej planecie już rozpoczęła "Plan B". Cooper i tak nie miał nic do roboty na tej stacji, a Murph sama kazała mu odejść, bo "rodzice nie powinni widzieć śmierci swoich dzieci".

ocenił(a) film na 7

no ale jak oni na tą planetę powinni trafić już dawno temu... przecież dotarcie tam na pewno trwało krócej niż 40 czy 50 lat.

użytkownik usunięty
___ice___

Patrz to co niżej do matrixemila. W chwili obudzenia się Coopera na stacji Brand dopiero co wylądowała na planecie. + ludzie z Ziemi nie mieli żadnego powodu aby tracić czas i zasoby na latanie do tych planet skoro nie mieli pewności czy którakolwiek z nich nadaje się do życia. Zamiast tego skupili się w 100% na budowie sztucznych stacji.

To co mówisz miałoby sens gdyby na tej nowej planecie czas płynął szybciej niż na ziemi, a nie pamiętam żeby było o tym mowa w filmie.

użytkownik usunięty
matrixemil

W sumie to czas na planecie nawet nie musiał płynąć szybciej, to jest bez znaczenia. Kluczowe jest to co powiedział Cooper przed odłączeniem się od statku Brand: "ten mały manewr będzie kosztował nas 51 lat". Moment rozłąki Cooper i Brand oznacz jako X, moment dotarcia Brand na planetę Edmunda jako Y. Pomiędzy X i Y mija 51 lat na Ziemi (co najmniej), zaś w "świecie" Brand nie wiadomo ile dokładnie, ale można założyć, że były to godziny, może dni. Murph na Ziemi otrzymała od Coopera niezbędne dane dokładnie w momencie X (stała w swoim pokoju, kiedy oni w kosmosie wykonywali ten ostatni manewr). Cooper obudził się na stacji prawdopodobnie tuż po wylądowaniu Brand, sądząc po wieku Murph w tamtym momencie 51 lat wygląda realnie. Przez te 51 lat ludzie zdążyli wybudować stacje kosmiczne zdolne zapewnić im przetrwanie.

Idę obejrzeć jeszcze raz może mi się rozjaśni :p