Witam. Właśnie jestem po seansie. Film pod względem efektów, muzyki i wykonania jak najbardziej super. Mam tylko takie pytanie odnośnie (UWAGA SPOJLER - DALEJ NIE CZYTAĆ) tej sytuacji gdzie on będąc w kosmosie, jest jednocześnie jako duch w czasach przeszłych. Jak to możliwe, że widział to co było? Gdzie on "wpadł" katapultując się ze swojego statku? To jakaś planeta była czy jakby coś na wzór worka ze wszystkimi zdarzeniami jakie miały miejsce na Ziemi x lat temu? Weźcie mi to ogarnijcie jakoś prostymi słowami bo jest właśnie 4 nad ranem i nie wiem czy nie czaję dlatego, że jestem zmęczony czy ograniczony ;D