Ten film tak mi zrył beret, że nie mam pytań...
Może faktycznie (wg mnie) za mało tu dbałości o detale, za dużo dziur logicznych i kosmicznych
teorii, jednak myślę sobie, że Interstellar to nie tylko sci-fi, ale chyba przede wszystkim dramat...i
jako dramat rozwalił mnie na kawałki...
A muzyka Hansa Zimmera...
Ludzie, ja jestem zszokowany jak wiele skrajnych emocji może budzić tak "ładny" obraz. Kino ma
bawić, uczyć, wprawiać w tysiące różnych refleksji, denerwować, straszyć, wzruszać itp itd....
Jednakże to co pokazali Panowie redaktorzy w ostatnim "MOVIE SIĘ" to na prawdę tragedia.
Dlaczego ? Ano dlatego, że...
Widzę, że największe emocje w tym filmie jego realizm. Osobiście nie mam tytułu naukowego z fizyki teoretycznej, ale interesuje się tym tematem i też zauważyłem kilka luk. Jednak idąc do kina na film, a nie rozprawę naukową, jestem w stanie wybaczyć pewne nieścisłości. To co bardziej przykuło moją uwagę, to to, że...
Ludzie, ja jestem zszokowany jak wiele skrajnych emocji może budzić tak "ładny" obraz. Kino ma
bawić, uczyć, wprawiać w tysiące różnych refleksji, denerwować, straszyć, wzruszać itp itd....
Jednakże to co pokazali Panowie redaktorzy w ostatnim "MOVIE SIĘ" to na prawdę tragedia.
Dlaczego ? Ano dlatego, że...
Wielkie oczekiwania, ogromne rozczarowanie.
Film strasznie przewidywalny i płytki. Już od początku można domyślić się o co chodzi.
Muzyka beznadzieja, Zimmer mógłby się bardziej postarać.
Jedynie fajna rzecz w filmie to te roboty, czy też sceny gdy astronauci przebywali na wodnej planecie.
Miałem przyjemność oglądać to arcydzieło na ekranie IMAX, przez 2/3 filmu miałem łzy w oczach.
Wystarczy odrobina ciekawości, szczypta zainteresowania tematem kosmosu i czasu... Nolan z
iluzjonisty stał się czarodziejem, który obrazuje nam coś niewyobrażalnego, nieskończonego i
wykraczające poza ludzkie...
Już dawno nie widziałem filmu który w tak wspaniały sposób przekazał tyle odkryć i teorii
współczesnej nauki, to jest film science z niewielką dozą fiction. Ponadto gratuluję twórcą filmu za
próbę ukazania niemożliwego, kto oglądał wie o czym mówię. Szkoda, że współczesne kino tak
rzadko płodzi tego rodzaju...
Na początku, uwaga ogólna – mam zastrzeżenia do filmu i nie podzielam bezkrytycznych zachwytów nad nim ale:
seans zmusza do refleksji i to wydaje mi się niezaprzeczalną zaletą tego dzieła, (takich wrażeń we współczesnym kinie jak na lekarstwo),
jako ignorant fizyczny uważam, że większość filmów sf posiada braki...
Aż ciężko cokolwiek więcej napisać. W sumie ciężko jest nawet opisać to, co ten film ze mną zrobił. Nolan utwierdził mnie w przekonaniu, że jest w tym momencie jednym z najlepszych, a na pewno najciekawszym reżyserem. Jeden z najlepszych filmów jakie widziałem.
Jeżeli ktoś szuka przeciętnego intelektualnie kina z efektami na wieczór, to Interstellar mu się
spodoba. Osoba woląca ambitniejsze wątki będzie niezadowolona.
Zapowiedzi i trailery epickie, a w filmie niestety dużo skrótów i pominiętych wątków. Końcowy motyw
mocno naciąganych - i z uwagi na niego film nazwałbym...
Incepcja wypada przy Interstellar jak czwartkowy klub książki. Fantazja totalna. Film pełen emocji,
historia opowiedziana od początku do końca, świetna muzyka Hansa, jak zwykle nie zawiódł.
Podobał mi się, jednak nie jest to klasyk o którym ktoś będzie pamiętał za 5 lat.
.
Najlepiej zobaczyć w kinie. Dla fanów sci-fi to po prostu uczta, a dla zwykłego widza ... ciężko mi powiedzieć. Niektóre sceny każą zbierać szczękę z podłogi, POLECAM.
Właśnie wróciłem z seansu. Czekałem na ten film z niecierpliwością 4 miesiące - odkąd dowiedziałem sie o nim. Przyznam szczerze że liczyłem na coś innego. Co nie znaczy, że sie zawiodłem. Film jest naprawde dobry. Przez te prawie 3 godziny, które trwa film ani razu się nie nudziłem, film trzyma w napięciu. Trzeba...