8,0 448 tys. ocen
8,0 10 1 448182
6,6 89 krytyków
Interstellar
powrót do forum filmu Interstellar

Ludzie, ja jestem zszokowany jak wiele skrajnych emocji może budzić tak "ładny" obraz. Kino ma
bawić, uczyć, wprawiać w tysiące różnych refleksji, denerwować, straszyć, wzruszać itp itd....
Jednakże to co pokazali Panowie redaktorzy w ostatnim "MOVIE SIĘ" to na prawdę tragedia.
Dlaczego ? Ano dlatego, że "INTERSTELLAR" jest bardzo dobrym filmem. I co z tego wynika ? Nic
nie wynika ponieważ dobrych filmów jest w ch..j. Jednakże takie zjechanie obrazu nieprzeciętnego,
bo nie pamiętam podobnych filmów od dawien dawna, bądź tak skrajnie oryginalnych w obróbce i
wizji reżysera. Jasne, że przekaz, treść, gra aktorska, poszczególne, sceny, kadry mogą
denerwować lub sie po prostu nie podobać, ale obraz jako całokształt nie zasługuje na takie
zszarganie przez 3 dupków (z całym szacunkiem) pogrążonych w jakiś własnym
niedowartościowanym świecie, myślących, że pozjadali każdy rozum szanującego sie krytyka
filmowego. Oczywiście szanuję, że Panom obraz mógł sie nie podobać, ale w tej wypowiedzi chodzi
o to, że nastawianie widza, który nota bene nie musi na was patrzeć i sie sugerować debilizmami
jest skrajnie nieprofesjonalne i wykracza poza jakikolwiek dobry smak.
A co do filmu. Nie każda scene oglądałem z zapartym tchem, ale nie było w filmie Nolana
momentów, w których mógłbym odwrócić swoją uwage w jakikolwiek sposób. Mimo tego, że film,
może być w pewnym stopniu niezrozumiały (ja sensu na siłe we wszystkich rozkminach
doszukiwać sie nie chciałem albo nie umiałem) to 90% filmu zrozumie skrajny idiota. Poza tym, Ludzie! Czy wszystko
musi sie opierać na idealnych prawach fizyki potwierdzone doktoratami przy napisach końcowych ?
Nawet jeśli troche przekombinowane, to w taki sposób, żeby mieć to gdzieś i przy tej świadomości
dać sie wciągnąć. A tego na pewno byle adept dobrej reżyserskiej szkoły filmowej wspierany przez
możnych producentów nie potrafi, Do tego
dochodzą zdjęcia, muzyka (świetna, lecz do np. Dark Knight'a troche brakuje) Takie troche
"KONTAKT" i zacięcie "INCEPCYJNE" Nolana.
W film idzie sie konkretnie wczuć. Stopniowanie napięcia, rozwijająca sie bezbłednie fabuła na
prawdę majstersztyk. Daje 9/10 bo kilka kwestii mogłoby być fajnie rozwinietych, chociażby
końcowa akcja filmu i historia "Murph" po odkryciu tajemnicy.
Każdy człowiek wrażliwy, średnio inteligentny oceni film w sposób odpowiedni.
Zastanawiam się tylko co Walkiewicz i reszta watahy mają w głowach. Chyba za dużo dają po
nosie i zwoje się za bardzo poskrecały. Jakoś dziwnie wyglądacie..

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa