film jest zupełnie inny. akcji jest zdecydowanie mniej, „Irlandczyk” raczej skłania do myślenia i wspominania. może się wydawać długi, jednak naprawdę warto
Sposób narracji podobny do Chłopców z Ferajny, klimat też, jednak jak już zostało wspomniane, jest mniej akcji. Zupełnie inny na pewno nie jest, na pewno bliżej Irlandczykowi do Chłopców niż do Dawno temu w Ameryce.
Za długi również nie jest, w mojej opinii wręcz brakuje kilku scen, które więcej by wyjaśniły i pokazały emocje głównego bohatera, nie miałbym nic przeciwko, gdyby trwał pół godziny dłużej :)