7,4 138 tys. ocen
7,4 10 1 137682
6,3 43   krytyków
Jack Strong
powrót do forum filmu Jack Strong

ocenił(a) film na 6

Jack Strong czyli Ryszard Kukliński to pułkownik Ludowego Wojska Polskiego, który zajmował też wysoką pozycję w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego, m.in. planując wprowadzenie stanu wojennego w Polsce. Mając dostęp do najbardziej tajnych dokumentów Układu Warszawskiego paraliżował plany ZSRR podejmując i utrzymując ścisłą współpracę z CIA przez bodaj 10 lat po czym z pomocą Amerykanów udał się na Zachód wraz z najbliższymi. W zasadzie o najbardziej interesujących momentach, z niewielką dozą życia prywatnego, opowiada w swoim filmie Władysław Pasikowski i żałuję, że nie poznam losów "Mewy" bliżej. Pomijając wątek biograficzny (choć na potrzeby kina odrobinę przebarwiony) jest to kawał niezłego kina szpiegowskiego owiany smutkiem, burzliwością i beznadzieją lat Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, a takiego klimatu tylko Polacy potrafią nadać dlatego w zasadzie oglądam wszystkie polskie filmy opowiadające o tym okresie, jak również dotyczące II Wojny Światowej. Inne rzadko kiedy mnie interesują. W każdym razie polecam, bo nie trzeba być wielkim znawcą polityki tamtego okresu - wystarczą podstawy. Ogromny minus za Patricka Wilsona, który w pewnym momencie (jak tylko się zjawił) popsuł mi radość z oglądania. Trzeba było wziąć do tej roli Polaka. Gdyby nie on to byłaby solidna 7-ka.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
pachomir

"Mając dostęp do najbardziej tajnych dokumentów Układu Warszawskiego paraliżował plany ZSRR [...]"

Niestety nie było tak nawet w filmie. Z narady u Kulikowa wynikało, że Kukliński przygotowując program ćwiczeń przypadkiem odtworzył plany strategiczne na wypadek wojny. No bo gdzie niby miał się zapoznać z tymi "najbardziej tajnymi" planami? Podobnie nieprawdziwy jest opis filmu podawany przez dystrybutora. Kukliński miał jakoby dowiedzieć się o planowanym ataku na państwa NATO. Podobne pomysły miał Stalin jedynie do momentu wybuchu wojny z Niemcami. Po wojnie toczono zmagania na terenie państw trzecich, formalnie bez udziału drugiego z mocarstw (Korea, Wietnam, Afganistan). Nawet przy interwencjach zbrojnych w swoich strefach wpływów USA, ani ZSRR nie wychodziły poza środki zakulisowe i dyplomatyczne (Węgry, Czechosłowacja, Ameryka Poludniowa). W każdym państwie przygotowywane są plany strategiczne na wypadek konfliktu. Prowadzi się gry wojenne, a czasem nawet manewry odtwarzające działania na terytorium przeciwnika. W 1940 USA miało plany reakcji militarnej na ewentualność przejścia Wielkiej Brytanii na stronę Hitlera. Ale to Wielka Brytania zniszczyła flotę francuską w portach pomimo braku wojny pomiędzy nimi i z wojskowego punktu widzenia było to słuszne.

bazant57

"Nowo odtajnione dokumenty amerykańskiego wojska pokazują dokładnie, co stałoby się z Polską, gdyby w 1959 roku wybuchła III wojna światowa. Najpierw na kluczowe bazy lotnictwa spadłyby potężne bomby termojądrowe, a potem druga fala bombowców miała przeprowadzić „systematyczną destrukcję” przy pomocy mniejszych ładunków.

Wiele celów co do zasady wojskowych znajdowało się w miastach lub w ich bezpośredniej okolicy. I tak między innymi w Poznaniu zidentyfikowano aż 20 celów, na które miałyby spaść bomby. Od lotnisk Bednary i Ławica, po duże węzły kolejowe w mieście. W Warszawie i okolicach wyznaczono 15 celów, głównie obiekty związane z dowodzeniem wojskiem i infrastrukturą, chociaż na liście znajdował się również cel nr 275, czyli po prostu „ludność”. Poniżej lista celów w Polsce. Nie jest pełna, bowiem w internecie opublikowano jedynie część całego dokumentu. Ocenzurowano również fragment, który pozwoliłby stwierdzić, jakie dokładnie bomby miałyby zostać zrzucone na konkretne cele, dzięki czemu można by szacować skalę zniszczeń. Dęblin - jedna bomba, baza lotnicza Katowice - jedna bomba na dzielnicę Wełnowiec Lublin - siedem bomb, fabryki i infrastruktura Łeba - jedna bomba, prawdopodobnie port Mościce - jedna bomba, Zakłady Azotowe Tarnów Przejście graniczne Przemyśl-Mościska - jedna bomba, ważne połączenie kolejowe z ZSRR Mrągowo - jedna bomba, prawdopodobnie na bazę wojskową Gliwice - jedna bomba, zakłady zbrojeniowe Bumar-Łabędy Powidz - jedna bomba, baza lotnicza Poznań - 20 różnych celów, lotniska, infrastruktura kolejowa, fabryki i ludność cywilna Świdnica - siedem bomb, fabryki i infrastruktura Wicko Morskie - jedna bomba, baza lotnicza Wicewo - jedna bomba na wieś opodal Białogardu, trudno stwierdzić co miało być tam celem Wałbrzych - łącznie pięć celów, fabryki i infrastruktura Warka - trzy bomby, prawdopodobnie infrastruktura Warszawa - 15 celów, w tym położone w okolicy Pruszków, Piastów i Ożarów. Lotniska, fabryki, infrastruktura, centra dowodzenia Władysławowo - jedna bomba na port Włocławek - dwie bomby, prawdopodobnie na zaporę Żarów - łącznie cztery bomby, prawdopodobnie na pobliski węzeł kolejowy Jaworzyna Śląska i bazę lotniczą Mirosławice".

Dystrybutor filmu pisze, że Kukliński dowiedział się o planowanym ataku na kraje NATO. Ciekawe, czy podobnie oceniłby opublikowany amerykański dokument...