Czy Forell byl zbrodniarzem ? Czy wszyscy Niemcy byli zbrodniarzami ?

widze, ze wielu tu zamiat komentowac film wyraza tylko swoja niechec do narodu niemieckiego. uzywajacy przy tym niewybrednych slow. Przykro mi to czytac, bo sam
pochodze z rodziny Slaskich Niemcow. Moj dziadek, Ojciec ( jako 17-to latek ) i wujek
rowniez zostali powolani do Wehrmachtu. Jak myslicie, co by sie stalo gdyby odmowili ?
Wujek juz nie wrocil.
Do czego zmiezam. creativemagazine pisze :
Hitlerowiec Clemens Forell spędził tylko 4 lata w obozie i uciekł, nie zapłaciwszy za
morderstwa dokonywane na jeńcach wojennych i ludności cywilnej, masową eksterminację w obozach, pokazowe egzekucje, tzw. łapanki uliczne, pracę niewolnicza, wysiedlenia ludności, celowe burzenie miast (np. Warszawa), wsi oraz grabież dóbr kulturalnych, majątku i niszczenie skarbów kultury narodowej, wynarodowienie i germanizacja, niszczenie wszelkich śladów kultury i sztuki polskiej.... Czy ten film jest fajny? Czy Clemens jako jedyny hitlerowiec był niewinny? Czy oglądając kolejną niemiecką propagandę chcemy, aby został bezkarny? Pomyślcie, że on ucieka z ruskiej niewoli w 1943 roku i chce dotrzeć do swojej dywizji np. pod Lublin lub w... 1944 pod Warszawę.
Skad ci wiadomo, ze Forell tego dokonywal ? Film pokazuje losy pojedynczego czlowieka, jenca wojennego, o ktorym nic nie wiesz. Niektorzy pisza, ze Niemcy sie w tym filmie wybielaja. W jaki sposob sie wybielaja ? Mieszkam ponad cwiec wieku w Niemczech i nie rozumie, jak mozna nadal obrazac ludzi, ktorzy z ta tragiczna wojna nie mieli nic do czynienia. Czy synowie i corki Polakow w Polsce, ktorzy dokonali morderstw itp. sa pietnowani do konca zycia ? Czy oni urodzili(ly) sie juz z pietnem zlego czlowieka ?
A co do Niemiec, to
II wojna swiatowa, jest jakby skutkiem I wojny, za ktora to obwiniono ( tego nikt nie udowodni ) Niemcow. Nalozone wtedy na Niemcy sankcje finansowe i gospodarcze byly nie do przyjecia, by Kraj mogl normalnie funkcjonowac. Bieda i bezrobocie na kazdym kroku. Sankcje gospodarcze, jak odciecie Niemcow od kopaln wegla przez wkroczenie Francuzow na Westwalie i zajecie tych ( zaglebie ruhry ) terenow jeszcze pogarszalo sprawe. Inflacja rosla kosmicznie. Jeden bochenek chleba w listopadzie 1923 roku kosztował 80 miliardów marek. Jak myslicie, jak zareagowalibyscie, gdyby zjawil sie taki ktos, kto oferowalby prace, pokoj i jakotaki dobrobyt. Hitler 30 stycznia 1933, dzięki poparciu sfer konserwatywnych, większości generalicji i czołowych przedstawicieli przemysłu i finansjery, został kanclerzem (powołany na to stanowisko przez Paula von Hindenburga), i stanął na czele koalicyjnego rządu. Na poczatku ludzie byli nim zafascynowani. Ciagle obiecywal prace, a takiej bylo coraz wiecej, pokoj, co rowniez nie budzilo obaw Niemcow i przegonienie zlych zydow i komunistow z kraju. Niezle widoki prawda ? Hitler robil dlugi i dawal prace. Budowa autostrad, nowych fabryk, ktore to zreszta mialy potem swoj wielki udzial w produkcji broni. Kto niedalby sie na to nabrac. Hitlera finansowalo wielu znanych fabrykantow i producentow rowniez z poza Niemiec. Np. Henry Ford był zagorzałym antysemitą i przyjacielem Hitlera. Jego koncern Ford Motor Company finansował w latach 20. nazistowską partię NSDAP, o czym milczano przez lata, aby nie zepsuć wizerunku marki. NSDAP rozroslo sie w wielkim tepie, a ludzie po prostu juz byli zastraszeni. Sasiad bal sie sasiada. Wtedy juz bylo za pozno. Wtedy nalezalo juz tylko podnosic reke do gory i skandowac Heil ! Na przeciwnikow wladzy czekaly obozy.
Większość Niemców po prostu się przystosowała. Część naprawdę popierała nazistów, wielu starało się funkcjonować w tym systemie, niektórzy robić karierę, inni jakoś przeżyć. Większość bała się wychylić. Czynny opór stawiali nieliczni, ale oni nie mogli, w odróżnieniu np. od Polskich partyzantów, liczyć na pomoc i poparcie ludności. Wręcz przeciwnie - każdy sąsiad mógł ich wydać w ręce gestapo. Co do obozow, to przeciez
znacie to z okresu wladzy w Polsce Moscickiego i Pilsudzkiego, ktorzy to rowniez poslugiwali sie taka metoda - Bereza Kartuska. Glupota jest winic wszystkich Niemcow za tamten okres. Na to wielkie nieszczescie zlozylo sie wiele okolicznosci, no ale ten ktory uczyl sie histori od kolegi po budka z piwem tego nie zrozumie. Ja mysle rowniez ze przez Polakow przemawia tez zwykla zawisc ludzka, ze Niemcy, ktorych w wiekszosci wszystkie wielkie miasta byly zrownane z ziemia, Niemcy ktore byly rozgrabione od wschodu przez Ruskich, a zachodu przez aliantow umialy sie podniesc i odbudowac.
1/3 Polakow dzisiaj zyje z Niemcow. Na kazdy kroku w Düsseldorfie slysze jezyk polski, na kazdym polu, budowie, fabrykach, stoczniach itp. pracuja Polacy i pobieraja Kindergeld, ktory wysylaja do polski. Juz nie na miejscu sa takie komentarze o Niemcach. Nie przywolujcie potworow przeszlosci, a paczcie lepiej w przyszlosc. nasza wspolna przyszlosc.
Przepraszam za bledy.

22
  • że też chciało Ci się tyle pisać człowieku.szacun,że Ci się jednak chciało ale wątpie czy ktoś przeczyta całość.

    • ale muszę się po części zgodzić z tym,że nie wydaje mi się żeby wszyscy żołnierze niemieccy byli żli.wg mnie większość jednak nie chciała robić tych bestialskich morderstw ale była pod przymusem.nie wiadomo jakby się Polacy zachowali na ich miejscu.absolutnie nie bronię tutaj Niemców,staram się po prostu zrozumieć pod jak ogromną presją musieli być by robić coś takiego.lepiej nie myśleć.

    • Nie rozumiem czemu miałby nikt nie przeczytać całości, bardzo ciekawy punkt widzenia tutaj Zyga1 przedstawia, inna sprawa ze się z nim nie zgadzam, ale przeczytać warto. Jeśli chodzi o sam film uważam że jest świetnie zrobiony i ogląda się z przyjemnością, aczkolwiek wydaje mi się że ukazywanie Niemców jako ofiary (!) wojny jest co najmniej niesmaczne. Najlepszą postacią filmu jest wg mnie ten Polak/Żyd który na końcu Forellowi pomaga, i to wcale nie dlatego ze jest Polakiem ale dlatego że jako jedyny przez cały film wygarnia Forellowi co o nim myśli (no tak biedaku, przecież ty nic nie wiedziałeś, a jakbyś wiedział to zastrzeliłbyś swojego dowódcę) i pomagając mu jednocześnie sprawia ze Forell czuje się jeszcze gorzej dręczony wyrzutami sumienia. Uważam że film byłby o wiele lepszy gdyby nadać Forellowi trochę pokory zamiast użalać się że ktoś Niemcowi zrobił kuku.

      • Masz 100 procent racji. Wspomniany polski Żyd mówi to co i ja chciałbym powiedzieć. Niemcy sami wybrali sobie takie a nie inne władze i nawet gdy kraj i naród był na skraju zagłady niewiele robili by pozbyć się ludzi którzy do tego doprowadzili (no jakieś tam nieudane próby zamachów ale nic na szeroką skalę.) Myslę że spora część społeczeństwa niemieckiego wiedziała pod koniec wojny co robiono z Polakami, Rosjanami, czy Żydami. Wiedziała o holocauście, Majdanku czy Oświęcimiu. Bo takich rzeczy nie dało się całkowicie zataić. I co? Nic! Fajnie im było że do niemieckich fabryk sprowadzano robotników z podbitych krajów, że grabiono dzieła sztuki i dobra naturalne. Film owszem nie jest najgorszy, choć nie rewelacyjny, ja go oglądałem raczej pod kątem niezłomności człowieka, hartu ducha, walce z surową przyrodą i przeciwnościami niż pod kątem współczucia biednemu żołnierzowi. Bo wybielanie Niemców jakby oni wszyscy biedni tylko wykonywali rozkazy i nic nie wiedzieli o zbrodniach a byli tylko niewinnymi ofiarami jakoś mnie nie przekonuje.

      • a gdzie jest ukazywanie niemców jako ofiary? Jest to opowieść o 1 NIEMCU !! jeńcu i o nim jest ten film a nie o CAŁYCH NIEMCZECH....

        • Wlaśnie jest to film o człowieku , nie wiemy jak przebiegała jego służba może ocalil dziecko z jakiejs rzezi ,a może rozwalal bil zabijal i gwalcil. nie wiemy tego. Film rozpoczyna sie od ukazania go jako czlowieka pozostawiając wojne gdzieś w tyle . Tego się należy trzymać ,aby zrozumieć przesłanie z tego filmu. Myślę też , że Josef Bauer pisząc książkę mial w zamyśle ukazanie Clemensa w taki sposób aby ludzie mogli sobie jego wcześniejszą historię sobie dopowiadać i tyle w temacie. Dodam jeszcze tyle że wszędzie byli zbrodniarze w każdej armii , oczywiście w niemieckiej w tamtym czasie nawarstwilo się ich tam za dużo o wiele za dużo .

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • ",,Niemcy ktore byly rozgrabione od wschodu przez Ruskich, a zachodu przez aliantow umialy sie podniesc i odbudowac ''.Tu troche przesadziłeś ,może i były rozgrabione przez Ruskich ,ale nie przez aliantów, po za tym z tego co ukradli z krajów okupowanych mogli się spokojnie odbudować.RFN miało pomoc ze strony państw zachodnich. A my Polacy nie mogliśmy liczy na wsparcie ograniczani przez Sowietów. Skutki tego odczuwamy niestety do dzisiaj

    • Niedorzecznym jest twierdzenie, ze Niemcy odbudowali swoj kraj i gospodarke, za zrabowane podczas II WS zloto i inne bogactwa. Zagrabiane podczas trwania wojny zloto
      finansowalo bezposrednie dzialania wojenne. Bez tego niemozliwe by bylo prowdzenia dzialan wojennych na taka skale. Wszystko to zostalo deponowane w Berlińskim banku, będącym skarbcem nazistowskiego państwa stał się od początku 1945 roku celem alianckich nalotów. Gdy w Lutym 1945 roku podjeto decyzje o przewiezieniu czesci tego skarbu w bezpieczne miejsce – 200 milionow dolarow w zlocie wyruszyło do Thüringen , gdzie zostalo zlozonych w kopalni soli potasowej. Aby to przeniesc użyto 13 platform kolejowych a następnie przeładowano na 20 ciężarówek. Ta częsc skarbu III Rzeszy wpadła w ręce Amerykanww na początku kwietnia 1945 roku.
      W kopalni Merkers, ktora miała 48 kilometrow sztolni, zabezpieczono 8527 zlotych sztabek o wadze ponad 120 ton. Dodatkowo odnaleziono worki wypchane dolarami, markami, funtami i inna waluta. Odnaleziono tez bizuterie dziela sztuki, oraz około 390 ton dokumentow Biura Patentowego Rzeszy-wartosc trudna do ocenienia.
      Druga częsc hitlerowcy ukryli w Alpejskiej Reducie, miala ona stac się ostatnim nazistowskim bastionem.
      Trzecia czesc bogactwa Niemcy wywiezli na początku kwietnia 1945 roku, dwoma pociągami, które zabrały ze sobą depozyty o wartości 200 milionow dolarow. 10 Ton złota to wartość 10 milionów dolarów. Zostały ukryte w okolicy Garmisch-Partenkirchen- Depozyty te wpadly w większości w ręce Amerykanow.
      Kolejna czesc skarbu wpada w rece Rosjan, ktorzy wkroczyli do skarbca berlinskiego banku, znalezli tam 90 sztab zlota, ok. 3,5 miliona dolarow w roznych walutach oraz obligacje, ktorych owczesna wartosc przekraczała ok. 400 milionow dolarow, ktora zostala przewieziona do Związku Radzieckiego. Naturalnie wymienilem kwoty, ktore na dzisiejszy przelicznik wygladaly by calkowicie inaczej, bo o wiele wyzsze. Wiele skarbow zostalo wywiezionych przez wysokich ranga oficerow, do ameryki polodniowej i inne zakatki swiata,
      za ktore to zyli sobie w luksusie. ile jeszcze zlta i innych skarbow jest ukrytych w roznych miejscach tego nigdy sie nie dowiemy.
      Powtarzam tylko jeszcze raz, ze twiedzenie ze Niemcy odbudowali swoj kraj za zrabowane wczsniej kosztownosci jest nonsensem. Tylko przez prowadzeie madrej i wydajnej gospodarki i pracowitosci Niemcy sa, kim sa ? Niestety juz nie. Tak bylo do czasu, rozszerzenia UE o nowe kraje.
      Warto poczytac :
      http://www.bryk.pl/wypracowania/historia/xx_wiek/9436-niemcy...

      Przy okazji z innej beczki. Ja pamietam jeszcze Niemcy, te prawdziwe Niemcy, Niemcy zadbane na kazdym kroku, Niemcy bogate, nie zdluzone na 2 Biliony €, Niemcy, w ktorych za uczciwa prace zrabialo sie uczciwe pieniadze, bo dzisiaj juz 6 milonow Niemcow jest zarejestrowanych w ARGE ( posrednictwo pracy ) gdzie otrzymuja doplaty do zarobkow, zeby wyzyc do konca miesiaca.
      Tak niszczy Niemcy tak przez nich chciana Zjednoczona Europa. Ja tu mieszkam, ja to widze, a patrzac na TV, gdzie jest podawana propaganda nie gorasza, jak u Was sprzed 1989 roku, to kur.... mnie bierze. Nieraz sie zastanawiam dokad to szystko zmierza ? Milionerzy rosna, jak grzyby po deszczu, ale biednych 1000 razy szybcie przybywa.
      Broncie sie w Polsce, jak tylko mozecie przed naplwem i przyjmowaniem ,,obcych“ kulturowo i religijnie. Goncie lewakow, ktorzy beda wam mowili o tolerancji i integracji z rzybyszami z innych krajow. Niemcy ( wiadomo ) nie wychodza tak szybko na ulice, ale Wy macie inna mentalnosc i pokladam nadzieje w takich, jak Wy ze, jak co, to potraficie powiedziec - dosc, tu jet Polska,

    • tylko ograniczani???
      czy okradani,zabijani i gnebieni itp....

  • a szanowny kolega/koleżanka Zyga1 już nie wspomni o tym,że te rzekome "odbudowanie" się Niemiec było spowodowane setkami lat grabieży na innych narodach(nie tylko w dwudziestym wieku ale i dużo,dużo wcześniej).nie znam się za bardzo na historii Niemiec ale z tego co wiem nigdy nie były tak prześladowane jak Polska i inne kraje bloku wschodniego(nawet po wkroczeniu doń wojsk radzieckich) więc twierdzenie,że Polacy są zawistni o postęp gospodarczy naszych zachodnich sąsiadów i dlatego nie lubią Niemców jest zwyczajnie nie na miejscu.już prędzej powodem rzekomej niechęci Polaków do Niemców jest poczucie niewynagrodzonej krzywdy-jeśli już szukamy jakichś powodów tego braku sympatii.

    • Wymien mi prosze, jakich to grabierzy dopuszczali sie Niemcy ,,wczesniej " Przed II WS. Czy wiesz, ze Niemcy dopiero przed kilku laty splacili Francuzom ostatnia rate odszkodowan, za I ( pierwsza ) wojne swiatowa ?
      Mylisz chyba Niemcy z Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii.
      Wszystkiego najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku .

      • a Krzyżacy to też jakby Niemcy,Prusy czy jak ich tam zwał to niby co?święci nie byli.rozumiem,że mieszkasz tyle lat w Niemczech to i Twój światopogląd się zmienił no ale bez przesady.wszystkiego dobrego w nowym roku.

      • a kiedy Niemcy spłacą dług wobec Polaków??!wszystkim płacą i Francuzom i Żydom a nam to kiedy,się pytam?chyba nigdy.

        • Po pierwsze Krzyzakow Polacy sami zaprosili do uwczesnej Polski, do krzweienia wiary chrzescijanskiej ( tak w skrocie ) w Polsce.
          Co do Prusakow, to zagrabilisie ich caly kraj. Prusy wschodnie - Mazury i przlegle tereny - tak ogolnie. Gdzie ty sie histori uczyles.
          Co do splaty odszkodowan wojennych Polakom, to podziękuj, jak na tamte czasy przyjaciołom z ZSRR, którzy zabronili Polsce brać kontrubcję z Niemiec ( RFN ), bo te lepsze Niemcy ( NRD ) byłyby skrzywdzone. Mało tego zabronili także udziału Polsce w planie Marschala.
          A tak wogole, czy cale Prus Wschodnie oraz Dolny i Gorny Slas, to malo ? !!!
          Majatek niemiecki ktory zostal w Polsce (wedlug oficjalnych wyliczen strony polskiej !)
          cytat:
          "majatek ziemski, ktory obejmowal ok. 25% powierzchni rolnej w Rzeszy, w tym 528.800 gospodarstw
          o powierzchni okolo 7,14 mln ha.
          majatek lesny, ktory stanowily nieruchomosci lesne w wielkosci ok.2,84 mln ha.
          majatek przemyslowy i rzemioslo, w sumie ok. 70.000 przedsiebiorstw
          Stocznia Szczecinska z trzema portami
          wyposazenie Poczty Rzeszy i Dyrekcji Poczty razem z 8.358 urzedami pocztowymi
          infrastrukture transportowa
          majatek koscielny, majatek uzytecznosci publicznej i szkoly wyzsze
          archiwalia panstwowe i miejskie"

          szczegolowo
          "183 kopalnie,
          8 wiekszych i ok. 1000 mniejszych zakladow energetycznych,
          ok. 360 przedsiebiorstw przemyslu metalowego i zelaznego,
          15.665 przeds. wytworczych zelaza, stali i metalu,
          6.673 przeds. budowy maszyn, stali i pojazdow,
          3.825 przeds. przetworczych kamieni i ziemi,
          ponad 5.000 przedsiebiorstw elektrotechnicznych, optycznych i mechaniki precyzyjnej,
          24.000 przeds. budowlane,
          37.431 zaklady przemyslu zywieniowego,
          przemysl. tekstylny i odziezowy z m.in. 180 wiekszymi zakladami na Slasku.
          Okolo 14000 km linii kolejowych, w tym ok. 11.000 km linii panstwowych,
          371 km autostrad, 40000 km drog krajowych i 14.000 km drog gminnych,
          2.856 km wod srodladowych, srodki transportu rzecznego.

          Slaski Uniwersytet Friedricha-Wilhelma we Wroclawiu, Wyzsza Szkola Techniczna we Wroclawiu,
          WyzszaSzkola Techniczna w Gliwicach;
          szkoly:
          ok. 350 wyzszych placowek naukowych,
          217 szkol srednich,
          13.834 szkol publicznych, rozmaite szkoly zawodowe;
          biblioteki: 27 bibliotek publicznych i ok. 150 malych bibliotek,
          7 bibliotek publicznych we Wroclawiu i 5 w Szczecinie;
          Biblioteki we Wroclawiu: ok 200.000 pozycji bilioteki Uniwersyteckiej,
          ok. 1,5 mln pozycji bibliotek muzealnych;
          Biblioteka Szczecinska: ponad 30.0000 pozycji;
          529 szpitali, kliniki Uniwersytetu Wroclawskiego.
          M.in. archiwalia Wroclawia, biskupstwa diecezjalnego, panstwowe w Szczecinie, miejskie w Elblagu i Malborku;
          zbiory muzealne Muzeum Sztuki we Wroclawiu, Szczecinie, Zgorzelcu, pomniejszych muzeow tradycji niemieckiej"
          koniec cytatu !

          Moim zdaniem, nie wyliczono tu niemieckiego majatku (prywatnego) jaki zostal w Gdansku (stocznie, zaklady, infrastuktura miejska..)
          Nie wyliczono majatek jaki stanowily zabytkowe zamki i palace
          Nie wyliczono wartosc linii elektrycznych, gazowych i kanalizacyjnych
          Nie wyliczono wartosc mieszkan (wtedy ca 8mln minus ca. 2-3 mln zniszczonych)
          W sumie byl to majatek 12-14mln przesiedlonych, wypedzonych czy tez uciekinierow !!

          Polska cena szacunkowa to 18 mrd Euro = 37.073.700 mln RMark. Jest to wyliczenie na rok 1945 !!

          Jezeli bierze sie do wyliczenia Euro nalezy wartosci tego majatku (niemiecki czy polski ) tez przeliczyc na dzien dzisiejszy,
          zwlaszcza ze kurs ZL i DM (1DM=1/2Euro) jest prawie taki sam jak w 1939 roku!

          przykladowe wartosci:
          371 km autostrad (sredni stan) * 4 mln Euro/km (cena minimalna dzisiejsza!) = 1,484 mrd € minus 30% za zniszczenia
          7,14 mln ha * 500€/ha (cena min. srednia) = 3,570 mrd €
          183 kopalnie * 100mln € (min. sredni koszt zakladu) = 18,3 mrd € minus 20% za zniszczenia
          14000 km torow * 3mln/km = 42 mrd € minus 5% za zniszczenia
          ca 5 mln mieszkan i domow * 60.000€ (srednia cena w Polsce za M3) = 300 mrd €
          (nie zniszczonych !)
          Jako, ze wycena jest dokonana przez Polskiego adwokata, to moim zdaniem jest bardzo zanizona. I to za bardzo !!!

          • Dodam ,ze powyzszy majatek zagrabiony przez Polakow wyliczyl polski znany adwokat pan Stefan Hambura Chyba slyszales, o tym medialnym adwokacie. Zagrabiony przez Polakow , to moze za duzo powiedzialem, bo w sumie Polacy w Jaucie nie mieli i tak nic do gadania.

            • "[...] powyzszy majatek zagrabiony przez Polakow [...]"

              W październiku 1939 w nocy obudzili rodzinę mojej matki niemieccy żandarmi. Dali godzinę na spakowanie jedynie tego co można udźwignąć. W domu była moja babcia z czwórką dzieci od 9-ciu do 12 lat, prababcia oraz ciotka, obie po 80-ce i niesamodzielne. Przy wyjściu jeden z żandarmów uznał, że dobytku i tak wzięli za dużo... Potem zabrano ich do obozu przejściowego, z którego na szczęście uciekli, bo od 1940 wywożono z niego do Auschwitz. Odebrany dom przekazano wraz z wyposażeniem rodzinie baltendeutschów z Rygi. Z Wielkopolski i Pomorza wysiedlono w podobny sposób ponad 2.5 mln osób, głównie tych którym można było odebrać nieruchomości. To zapewne rabunek nie był...

              To wynik rozpoczętej przez Niemcy wojny spowodował konsekwencje terytorialne, z początku na planowane 1000 lat III Rzeszy, a tu taki psikus. Jednak Polska nie zyskała powierzchni (lecz została przesunięta na mapie decyzjami innych), bo to ZSRR okroiło nas jak każdego sąsiada (z kawałkiem Prus Wschodnich włącznie, o czym raczyłeś zapomnieć). Ponadto spora część wymienionych ziem została kiedyś Polsce, lub piastowskim księstwom odebrana siłą w ramach Drang nach Osten, czy rozbiorów.

              A teraz co istotniejsze, przez długie 5 lat i 8 miesięcy wojny ginęli moi krewni i powinowaci. O dziwo na froncie tylko jeden, w dodatku w mundurze feldgrau, bo miał pecha urodzić się jako obywatel niemiecki. Kilkuosobową rodzinę zabił atak stukasów na cywilny pociąg (jedyny ocalały 11-latek musiał ich potem pochować). W publicznej egzekucji rozstrzelano jednego z wujów matki za udział w Powstaniu Wielkopolskim. W obozach w Żabikowie (pod Poznaniem), Ravensbruck i Dachau zginęli za ruch oporu kolejni członkowie rodziny. Ponad 80-cio letni pradziadek zginął w masowej egzekucji. Tuż przed wkroczeniem Amerykanów kuzyna mojej matki zamordował na robotach bauer. Takich historii w samej Polsce jest 5.600.000, a Niemcy roznieśli wojnę po prawie całej Europie.

              Zapewne zaraz napiszesz o stratach wśród niemieckich cywilów. Z opowieści mojej matki znam taki obrazek: styczeń 1945, kolumny niemieckich uchodźców na wozach pilnowane przez SS-manów, łukiem okrążające wsie aby nie wchodzili do mijanych chat. W marcu spod topniejących śniegów wyłaniające się wozy z zamarzniętymi ciałami, głównie kobiet i dzieci. Rok 1945 oblężony Wrocław (znaczy Breslau): na rozkaz gauleitera tysiące niemieckich cywilów wyburza (w rejonie późniejszego hotelu Panorama) kwartały budynków, aby zbudować pas startowy. Niesubordynację i niską wydajność SS-mani karzą śmiercią. No nie może to przecież być prawdą, bo przecież miłujący pokój naród niemiecki padł ofiarą bolszewickich hord, nie wiadomo dlaczego spragnionych krwi.

              Z Twoich wypowiedzi w tym temacie można odnieść wrażenie, że II wojna musiała wybuchnąć jako logiczny skutek krzywd wyrządzonych Niemcom przez Traktat Wersalski. Może więc była sprawiedliwa? Potem długo, długo nic i "rabunek niemieckich ziem i mienia". A o tym co było pomiędzy tymi wydarzeniami mamy zapomnieć?

            • Hambura jest taki polski jak ty jesteś niemiecki. Ładnie sumujesz, zapominając naturalnie że Łużyczanie to byli Słowianie. Każdy pamięta i sięga do tego, co mu wygodne dla udowodnienia jakiejś tezy. Ja pochodzę od Ślązaków polskich i dobrze pamiętam (opowieści dziadka i wujków) jak ti było w realu. Było różnie, ale - musisz przyznać, mało który kraj na świecie ma tak nędzne położenie. Nie jest to wytłumaczeniem wielu rzeczy, ale żyliśmy i żyjemy w ciągłej penetracji przez wrogich (podkreślam - Wrogich!) nam sąsiadów. Inna rzecz, że najwięcej kłócą się właśnie sąsiedzi. To są skomplikowane sprawy, choć - chyba rozumiesz - trudno Polakowi, szczególnie temu niesowieckiemu, wykrzesać empatię w stosunku do Niemca w mundurze.

  • Na początek muszę odnieść się do Twojej wypowiedzi, o filmie później.

    "[...] Niemcy ktore byly rozgrabione od wschodu przez Ruskich, a zachodu przez aliantow umialy sie podniesc i odbudowac."
    W myśl Traktatu Poczdamskiego reparacje wojenne poszczególnych koalicjantów miały być zaspakajane przez ich strefy okupacyjne (polskie w radzieckiej). ZSRR tak drenowało późniejszą DDR, że min. z tego powodu doszło do wystąpień w czerwcu 1953. Zmuszono wtedy pozostałe demoludy do rezygnacji z roszczeń. Równocześnie ZSRR nie pozwoliło przyjąć Polsce pomocy amerykańskiej w ramach Planu Marshalla (którą późniejsza RFN otrzymała, wraz z odpuszczeniem części odszkodowań). Dodatkowo Polska musiała finansować forsowny program zbrojeniowy w okresie wojny koreańskiej (co ominęło RFN, bo Bundeswehra powstała w 1955) i do roku 1956 płacić ZSRR za wyzwolenie (darmowymi dostawami węgla i utrzymywaniem stacjonujących wojsk radzieckich). Polska też musiała podnieść się ze zniszczeń, w dodatku w gorszych warunkach, mimo że była ofiarą a nie sprawcą wojny.

    "1/3 Polakow dzisiaj zyje z Niemcow. Na kazdy kroku w Düsseldorfie slysze jezyk polski, na kazdym polu, budowie, fabrykach, stoczniach itp. pracuja Polacy i pobieraja Kindergeld, ktory wysylaja do polski."
    Prędzej spodziewałbym się wypominania dotacji unijnych (w większości finansowanych przez RFN) niż czegoś takiego. Praca tych Polaków napędza niemiecką gospodarkę i zasila system ubezpieczeń społecznych. W Holandii, gdzie Polaków pracuje mniej, wypracowują 3% PNB. Wypominanie zasiłków rodzinnych też nie jest na miejscu, bo państwo niemieckie nie płaciło ich na tych pracowników gdy byli dziećmi i nie finansowało ich kształcenia.

    Wracając do filmu, opowieść o Clemensie Forellu i jego dążeniu do wolności jest uniwersalna. Nie poznaliśmy okoliczności dostania się do niewoli, bo nie były istotne. Ważne jest to, że życie uwięzionego człowieka nie miało wartości dla reprezentujących państwo strażników i za śmierć delikwenta nikt nie odpowiadał. W takich samych warunkach więziono przecież własnych obywateli, czy to "przeciwników politycznych" - ofiary czystek, czy skazanych z paragrafów kryminalnych. Równie dobrze uciekinierem mógł być Sasza Pankratow z "Dzieci Arbatu", czy uwięziony na Syberii AK-owiec.

    Podobnie jak Tobie nie odpowiadają mi nienawistne wypowiedzi o zbiorowej odpowiedzialności grup ludzi, czy całych narodów. Dotyczą one zarówno Niemców, jak i Rosjan. Wątpię, aby wypowiadali się na forach ludzie tak wiekowi, że pamiętają doznane krzywdy. Niechęć więc przenosi się z pokolenia na pokolenie i jej powody nie podlegają weryfikacji. Z kolei poruszanie takich tematów jak w filmie "Pokłosie" jest niegodziwością, bo przecież my Polacy jesteśmy wspaniali i bez skazy.

  • Chłopie po wspominasz historię swoich przodków , moi współziomkowie od razu maja Cię na tapecie i zlinczowaliby cię przy pierwszej okazji. Z opowiadań ojca wiem, że nie wszyscy Niemcy w czasie wojny to mordercy i tu zgoda. Jednak Polacy to naród, który nie umie wybaczać, patrz Pokosie. Biskupi wybaczyli, JP II również większość nie .Ja wybaczam i pozdrawiam.

    • Dziekuje. Tylko szkoda, ze takich, jak Ty jest bardzo malo w Polsce.
      Pozdrawiam

      • Też nad tym ubolewam, myślę, że gdyby wszyscy mieli poglądy podobne do nas, to nie potrzebna byłaby zarówno Bundeswera jak i WP. Po tej wypowiedzi pewnie będę nazywany Szkopem, już nazywają mnie Żydem po wypowiedziach o <<Pokłosiu>>.
        Analiza rozmieszczenia geograficznego ludzi noszących moje nazwisko(PŁd Niemcy, Szwajcaria i Polska ) wskazuje że bliżej mi do Szkopa.
        Internet powoduje , że wylewają na Ciebie bezkarnie kubeł pomyj, trzeba to przyjąć z pokorą. Chamstwo zawsze będzie szerzyć .Jeszcze raz pozdrawiam. Do zobaczenie na forum fweb.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: