Nie mam żalu do osób, które go nie doceniły, bo każdy ma prawo mieć inną wrażliwość twórczą. Dla mnie to rewelacyjne dzieło nie tylko w grze Joaquina Phoenix'a, ale też w fabule, w mrocznych klimatach metropolii, w przesłaniu, w formie twórczej (fantazje Jokera w formie musicalu - doskonały pomysł), symbolika zagubionego społeczeństwa, metafory ludzkich pragnień, gorycz życia, złość, miłość, nadzieja i zbrodnia - nie może być lepszego zestawienia. Do tego dobór muzyki i piosenek do odpowiednich zmian nastroju filmu. Wspaniałe widowisko, na pewno jeszcze nie raz obejrzę.