Dosyć rzadko wypowiadam się na forum jakiegoś filmu, jednak dla tego nieporozumienia zrobię wyjątek. Włączałem ten film z myślą "o może jakaś fajna, lekka komedyjka na dobranoc" ale film ten wkurzał mnie na każdym kroku... Wyprzedza go pod względem mierności już chyba tylko pełnometrażowy Jack Ass...
Ten film jest tak głupi, że aż szok, że KTOKOLWIEK o IQ powyżej 9 się na niego łapie...
Ja rozumiem, że to może być twór dla nastolatków śmiejących się z tego jak np. kolega pierdnie albo dla szarej masy tępych dresiarzy, no ale ludzie... Są pewne granice.
Mogę przeboleć nawet powielony, beznadziejny hoolywoodzki schemat z happy endem, ale
[SPOILER]
- gdy młody chłopak parę godzin po stracie palca (który uwaga! U ludzi nie odrasta - to może być dla niektórych szok - szczególnie fanów tego typu serii. I robi z młodzieńca kalekę na resztę życia...) parę godzin później śmieje się i cieszy na motorówce
- tatuaż robi się w jedną noc - bez wcześniejszych prób/przymiarek/szkiców na skórze
- wszystko dzieje się w jedną noc (gdy siedzieli przy ognisku już się ściemniało), z czego wynika że fizycznie nie mieliby możliwości być w tych wszystkich miejscach
- głowni bohaterowie jakoś niespecjalnie przejęli się "śmiercią" kolegi i wrzucili go do lodówki... No ale w sumie, może śmierć w ich otoczeniu jest zjawiskiem powszednim...
- no i jeszcze ten przygłup, który dostał się do ekipy 3 przyjaciół. Ok, może to miała być fikcyjna postać komediowa ale dla mnie był on po prostu irytujący... No ale AŻ tak tępych ludzi nie ma... Chociaż zaraz... TEN film na średnią ocenę 7,2...
- ślub/wesele = no tak, wszyscy się cieszą że wrócili CI, których nie było dwa dni, syn wrócił bez palca, pan młody z tatuażem na pół twarzy - no ale przecież to nic; panna młoda jest w 7 niebie, że wychodzi za mąż za takiego <sami wstawcie określenie> i bez słowa wyjaśnienia ciągnie go przed ołtarz, gdzie już czeka jej ojciec, by po tym jak okaleczył jego syna uściskać go i pobłogosławić jako twardego mężczyznę, choć przed tym wszystkim szczerze go nienawidził...
- i wiele, wiele innych niedociągnięć fabuły
[/SPOILER]
to jest już ku.wa szczyt.
Film beznadziejny w mojej opinii.
Pierwsza część była już bardziej znośna...
Ale chyba trzeba pogodzić się z faktem, że kino schodzi na psy i intelektualną pustynie...
Ech... tęskno mi za czasami komedii z np. Leslie Nielsenem.
KAC VEGAS 2 nie polecam!
Ta a co niektórzy nas rypia za to, ze wymieniamy poglądy nie zawsze dotyczące filmu. Zaś napiszą : jak chcecie gadać , to .... I wyślą dziesiątki linków dotyczących komunikatorow, hehe.
Nie mogę odpowiedzieć na pytanie nr 1 na tak dużym forum ale jak poczytać moje inne posty to się domyslisz:). Co do filmów akcji ... Hmmmm ...zależy jakie , ale ogólnie tak choć się na ten temat nie wypowiadam , bo nic za bardzo nie wiem ;). Jeśli podoba mi się jakiś film akcji , to oglądam , a jak nie to nie . To zależy id filmu :-)
Ja lubię wszystko :-) a najbardziej chyba trillery psychologiczne No i komedie ma się rozumieć ale nie wszystkie ;). Niedługo ma wyjść kac vegas 3 czy jak go tam nazwa i będzie zaś zacięta dyskusja he. Tym raZem może ten śmieszny grubasek się ożeni :/
Akcja & Fantasy to moje główne dania, co nie znaczy że obce
są mi dramaty/wojenne/historyczne, komedie czy horrory:)
@piter12 Nie wiem ile masz lat i nie mam zamiaru Cię po tym oceniać ale zachowujesz się trochę jak 15 latek starający się na siłę pokazać jaki to on jest alternatywny a inne dzieci w jego wieku głupie i dają się karmić papką dla mas. Owszem- popieram takie stanowisko, ale robienie tego na siłę do niczego nie prowadzi. Co do samej oceny filmu to trzeba rozróżnić: kino ambitne i kino popularne.
Oczywistym jest, że Kac Vegas do pierwszej grupy nie należy i tak oceniać go nie można, jednak w tej drugiej kategorii zasługuje na uwagę. Z wielu względów. Chociażby tego, że jest troszkę ambitniejszy niż większość nowych komedii (sztandarowy przykład- American Pie, gdzie zabawne jest nasikanie komuś do piwa etc). JEST zabawny (owszem, to nie są pierwsze skecze MP, które są wybitnie zabawne, ale i tu uśmiechnąć się można było nie raz). Osobiście czerpałem z jego oglądania większą przyjemność niż z innych nowych komedii. Trzeba zrozumieć, że Kac Vegas (obie części) to filmy, do obejrzenia przy piwku z kumplami. I nic więcej.
@Kółko wzajemnej adoracji (jak to ładnie piter12 określił)- tutaj powinna toczyć się dyskusja na temat filmu i co do niej komentarze. Polecam wam taki oto wynalazek: http://www.gadu-gadu.pl/ zapoznajcie się z nim.
Varia:
Kac Vegas 1 i 2 mają jak dla mnie 7/10 w gatunku KOMEDIA.
Sypanie wulgaryzmami w miejscu publicznym (jakim niewątpliwie to forum jest) to co najmniej dziecinada, więc odpuśćcie sobie.
Awatar owszem, jest kwestią prywatną użytkownika, ale o czymś świadczy, czyż nie? A ŚWK to też prosta(żeby nie powiedzieć prostacka) komedia. Owszem, Grabowski zagrał naprawdę dobrze ale z drugiej strony- czy ta rola była aż tak wymagająca?
"Ten film jest tak głupi, że aż szok, że KTOKOLWIEK o IQ powyżej 9 się na niego łapie..." Takie komentarze również nie są błyskotliwe/trafne...
Pozdrawiam
Ojjjj niestety nie używam gg. Ojjjjjjj . Jak ci nie pasuje , to nie czytaj i masz już 1 problem z głowy !
Pojazales się z tej samej strony , co Piter 12. @Kółko wzajemnej adoracji (jak to ładnie piter12 określił)- tutaj powinna toczyć się dyskusja na temat filmu i co do niej komentarze. Polecam wam taki oto wynalazek: http://www.gadu-gadu.pl/ zapoznajcie się z nim. Jak chciałeś zabłysnąć do fajnie . Poza tym jeśli ktoś oczernia fajna komedie to mamy prawo jej bronić i tak od słowa do słowa ......
Prr! Opanuj emocje i napisz tak, żeby dało się coś z tego zrozumieć.
Jasne, możecie pisać o czym chcecie ale netykieta (albo chociaż zwykłe "ogarnięcie"...) wymagało by stosowania się do jakichś reguł...
"Poza tym jeśli ktoś oczernia fajna komedie to mamy prawo jej bronić i tak od słowa do słowa ......"
Ad. 1-
"Hmmm:-)"
"Skąd jesteś że tak spytam?:)
I czy wielbisz Kino Akcji??:P"
Serio?...
Ad. 2- Nie wiem czy wiesz, ale "oczernianie" to w tym przypadku wyrażanie własnej opinii. Powinnaś przedefiniować sobie "oczernianie"
Pozdrawiam
Te, hipopotam - guzik cię interesuje o czym my tu nawijamy, spadaj stąd jak nie masz nic do powiedzenia.
Nie Wiem i Co ci chodzi i jak cię cos razi , to nie czytaj i nie będziesz miał wówczas tematu do rozpatrywania .
"guzik cię interesuje o czym my tu nawijamy, spadaj stąd jak nie masz nic do powiedzenia."
Zrobiłeś mi dzień :]
Wchodzę tutaj, żeby porozmawiać o filmie a nie po to, żeby "słuchać" szczebiotania 16 latków.
@dorota_se
"Znalazł się filozof " doczekam się jakiegoś uzasadnienia? Czy nazywasz filozofem każdego, kto Cię poprawia w przypadku popełniania tak oczywistych błędów?
@Don_Kina_Akcji
Widzę, że kultury to Cię chyba w rynsztoku uczyli...
P.S. Dobra rada- nawijanie czadowymi tekściorami to średnio dobry łej żeby wyrwać lache, joł.
Bledy jak juz cos to robi Slownik w telefonie, to po pierwsze, wiec nie Do mnie z pretensjami. Po drugie 16 lat Naprawde bardzo bym chciala miec , Ale niestety mialam je juz 10 lat tym, wiec tutaj nie trafiles. Po trzecie jestem juz zajeta Od wielu lat, wiec jesli chcesz mnie w jakis sposob obrazic, to ci sie nie uda. À nie bede tez tego komentowala na forum, bo to chyba bez sensu.
A to, ze sobie pozartujemy, to można to robić w każdy sposób i z kim się chce. I nie ma raczej znaczenia kto ile ma tu lat . Jeżeli tak to cię razi, to już nie mój problem. Gdybyś był norm...., to byś się raczej nie przyczepil o takie rzeczy ale widać niektórych nawet takie drobne bzdury bolą
. I jeżeli chcesz pisać o szczebiotaniu 16 latków , to może najpierw zapytaj się, czy ktoś rzeczywiście ma 16 lat. Pisanie można dostosować do każdego, a jeżeli chcesz pisać jak Pan po uniwersytecie, to możemy tak zacząć , bo jak już pisałam : do każdego stylu i nawet żartów idzie się dostosować, więc wyłudzić troszkę .
I żebyś tez się nie doczepil, ze pisze w ratach, ale niestety nie chciało mi wysłać całej wypowiedzi, więc mam nadzieje, ze wszystko jasne. Jeśli masz jeszcze jakieś wielkie ALE , to .....poszukaj innego tematu. PZdr!
Hipcio, weź zamknij ryj i nie zgrywaj filozofa bo mnie to strasznie wkurza!
P.S. 16 lat to ja skończyłem w hooy dawno temu, tak w ogóle!
Same konkretne kontrargumenty na horyzoncie. Jeżeli skończyliście 16 lat "w hooy dawno temu" to tym bardziej współczuję, bo zachowujecie się jeszcze gorzej.
@dorota_se chciałbym z Tobą pogadać na poziomie, ale nie zrozumiałem połowy Twojej wypowiedzi, więc może być ciężko.
"Po trzecie jestem juz zajeta Od wielu lat, wiec jesli chcesz mnie w jakis sposob obrazic, to ci sie nie uda"
Jeżeli uważasz, że chciałem Cię gdziekolwiek obrazić, to możemy sobie to darować bo chyba masz trudności z czytaniem ze zrozumieniem. No ale tego uczą w podstawówce, więc skoro masz tyle lat ile piszesz, że masz, to mogło Ci wylecieć z głowy, nie? ;)
I jeszcze jedno- współczuję. Serdecznie współczuję, że normalne i składne wypowiedzi określa się mianem pisania "jak Pan po uniwersytecie"
@Don_Kina_Akcji
"Hipcio, weź zamknij ryj i nie zgrywaj filozofa bo mnie to strasznie wkurza!" Strasznie Cię to wkurza? Och, przepraszam! Ośmieszasz się człowieczku...
@Don Nie dziwię się. Mnie by też nie wzruszało coś czego nie rozumiem. Swoją drogą, naprawdę jesteś takim ignorantem, że nie zadałeś sobie tyle trudu żeby sprawdzić co mój nick znaczy, zamiast robić z siebie pseudo-zabawnego idiotę? ;)
@dorota Sama napisałaś, że możemy podyskutować. Czyżby to okazało się zbyt twardym orzechem do zgryzienia?
Nie wydaje mi sie . Myslisz, ze nikt nie wie, co oznacza Twoj nick? Nick dopasowowales, choc......Masz az tak wysokie mniemanie o sobie? Poza tym...tak sobie pomyslalam....o co Ci w ogole chodzi? Denerwowalo Cie, ze sobie pozartowalismy a sam ciagniesz caly czas ta rozmowe i sam zaprzeczasz temu, co wczesniej napisales. "Przyszedlem tutaj zeby porozmawiac o filmach......". Wytlumacz mi, kto z nas prowokuje so dalszej klutni? tAK TO WYGLADA. nIE OBRAZASZ nas? Piszac, ze pewnych rzeczy uczyli nas w podstawowce i nalezy czytac ze zrozumieniem, nie obraza nikogo? Mnie nie obrazisz. Nie dbam o to, co ktos sobie pisze, czy mowi, badz mysli. Widac masz sam o sobie wysokie mniemanie. Poza tym gdybys byl taki madry za jakiego sie uwazasz, to raczej bys nie zwrocil uwagi na innych posty, ktore nie sa akurat na temat danego filmu. Przeprasza bardzo, ale my jestesmy widocznie zbyt glupi, zeby z Toba dyskutowac, to ja Ci tu i teraz ustepuje i jakbys nie zauwazyl, to z kolega wyzej skonczylismy juz dawno zarty, wiec chyba cos tu nie gra i to z Twojej strony. I jeszcze cos... jezeli nie znasz kogos, nie zamieniles z kims nawet paru zdan na normalny temat, to raczej inteligencjamowi: nie oceniaj kogos, jesli go nie znasz.
Pomylka: inteligencja nakazuje : bla, bla bla..... wyzej napisalam. A sprostowalam, bo zaraz ktos mi wytknie tyle niepoprawnych slow i zdan, ze lepiej od razu sprostowac, ehhhh. nara
"Nick dopasowowales, choc......Masz az tak wysokie mniemanie o sobie?" Rozwiniesz? Bo nie wiem jak to zinterpretować. Owszem. Przyszedłem tu pogadać o filmach. Jednak na konkretną kłÓtnię (tak, ortografii też uczą w podstawówce, ale nikogo nie obrażam, więc nieistotne ;) )popartą równie konkretnymi argumentami zawsze jest czas (tak, łudziłem się, że tylko zgrywacie gówniarzy). Czego o świergotaniu powiedzieć nie można. Odpowiedziałbym na resztę tego, co napisałaś ale nie mogę odczytać tego bełkotu. Wybacz. "Sad but true"...
Albo nie! Jeszcze na coś odpiszę: "Piszac, ze pewnych rzeczy uczyli nas w podstawowce i nalezy czytac ze zrozumieniem, nie obraza nikogo? Mnie nie obrazisz." Tym właśnie dałaś idealny dowód na to, że jednak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem (zauważenie czyjegoś błędu/niepoprawności NIE JEST obrażaniem. Jeżeli myślisz inaczej, to gratuluję)
W takim razie i ja odpuszczam- chociaż- z wielką przykrością.
Chyba jesteś chory. Jeśli nie rozumiesz co napisałam, to widać kto tu nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Czego nie rozumiesz? Czego ty tam nie pojmujesz? Musi cię bawić ta paplanina . Nie masz znajomych z którymi mozesz pogadać? A jak masz to im serdecznie współczuje . Musisz ich krytykować na każdym kroku. Ojjj. Poza tym....chcesz pokazać ,ze jesteś taki mądry tu na forum? W realu tez taki cwaniak jesteś ? Z chęcią bym z tobą podpisała , ale mam wiele ciekawszych rzeczy do zrobienia. Co jeszcze napiszesz ?? Wal śmiało . Błędy ? Z pretensjami do tych , którzy tworzą słowniki w telefonach , bo akurat z kompa nie pisze, więc napisz do nich zażalenie :-). Wpieprz.....się w temat, które wcale cię nie dotyczył , bo strasznie ci przeszkadzały pewne rzeczy i teraz ciagniesz rozmowę dla gowniarzy, bo właśnie Ty sam tak się zachowujesz. I przestań wklejac w tekst moje wypowiedzi. Twój nich oznacza 2 rożne rzeczy , więc nie wiem z ktora się identyfikujesz. Nie mam ochoty wyciągać brudów tu na forum i pokazywać , ze uda mi się dosra....lepiej . To nie są zawody w lepsze teksty . Zabawne...nie mozesz odczytać.....haaaa widać czytanie sprawia ci wielki ból . Już nie wspomnę o zrozumieniu prostego tekstu. Aaaaa i nie świruj z angielskim . Chcesz się pochwalić, ze umiesz? Oooo, to ja ci muszę pogratulować , ze cię w szkole czegoś nauczyli. Brawo!!
Jakie to było łatwe do przewidzenia :) Również niektóre wiadomości pisałem z telefonu. Ale jest między nami taka różnica, że szanuję trochę swój ojczysty język i poprawiam błędy "zrobione przez telefon" (niezłe wytłumaczenie, swoją drogą da się je edytować, wiesz?)
Co do angielskiego... to musisz mieć kompleks. Serio. Normalni (pod tym względem) ludzie nie plują się o 1 zdanie na XX w języku obcym (inna sprawa, że to cytat czego się pewnie nie domyśliłaś)
"I przestań wklejac w tekst moje wypowiedzi."- tutaj również cytat (pisownia oryginalna, nie krzycz)- "Stwierdzam zgon bo umar"- rozbawiłaś mnie do łez. Wynika z tego, że sposoby prowadzenia dyskusji są Ci obce, skoro oburzasz się o cytowanie Twoich wypowiedzi x]
Argument "z reala" o cwaniakowaniu- tutaj pominę komentarz. To było wręcz żałosne (i trąci hipokryzją. Czemu?- domyśl się)
Jak to czego nie rozumiem? Niczego, bo to nieskładny bełkot (napisz list motywacyjny/CV w takiej formie, ciekawym kto to będzie czytał).
Straciłem właśnie resztki nadziei, że coś tam naokoło Twojego "Hippocampus" (teraz już wiesz, z którą się "identyfikuje" [sic!]) poprawnie działa. Jakie "dosrawanie"? Jakie obrażanie? Właśnie temu przeczyłem, ale jak płachta na byka- zobaczą, że coś nie tak to od razu trzeba się zapluć i flamme'ować. Śmieszą mnie tacy ludzie jak Wy i dlatego prowadziłem tę chorą rozmowę. Tyle w temacie. Dziękuję, do widzenia.
To prowadz gdzie indziej swoją rozmowę. Jeśli chyba twój słownik coś szwankuje, bo widzę urwane wyrazy. Powodzenia. Żegna,.