Tym razem twórcy postanowili wysłać morderczego karła w kosmos - posunięcie typowe dla lat 90., gdy w celu ratowania coraz bardziej wyeksploatowanych franczyz decydowano się na najbardziej kretyńskie rozwiązania. Bez owijania w bawełnę: czwarta część cyklu stężeniem zawartej w niej głupoty bije na głowę "Jason idzie do...
więcejOkropnie nudny, Karzeł już nie rymuje, a ja się tylko modliłem o to, aby ta męczarnia już się skończyła, gdyż mam taki nawyk, że nawet największe ścierwo oglądam do samego końca i dzięki temu wystawiam w pełni zasłużoną jedyneczkę.
Fajny był jedynie motyw przemiany w pająka, te efekty były naprawdę dobre, z chęcią...
Czesc pierwsza Karzelka to specyficzny klimat i naprawde dobry film.
Czesci 2 i 3 obejrzalem, ale meczylem sie niemilosiernie zeby nie usnac.
Czesc 4 jest z pewnoscia najsmieszniejsza. Oczywiscie nie ma mowy o klimacie z jedynki, za to mamy ostry humor. Cala historia z karzelkiem w kosmosie, idiotyczne zachowanie...
jako fan serii o karle powiem szczerze... fabula do dupy, poprzednia czesc tzn lata 90 a tu nagle przeskok do pol cyborgow marines szarzujacych poprzez galaktyke, a juz totalny shit to szalony doktorek, jedyne co ratuje ta czesc to jak na serie porzadny humor w wykonaniu Lepa i gra aktorska Warwicka Davisa, reszta...
Może i film okazał się porażką, ale doszło do doskonałego starcia - Karzeł vs. Doctor Mittenband. To starcie dopisuje do mojej czarnej listy starć filmowych (które okazały sie klapą):
1.) Alien vs. Predator ("Obcy kontra Predator").
2.) Freddy Kruger vs. Jason ("Freddy kontra Jason").
3.) Karzeł vs. Dr Mittenband...
Po przygodzie w Las Vegas nasz karzeł wyruszył na podbój kosmosu i to całkiem udany jakby nie patrzeć. Na ten moment ta odsłona jest zdecydowanie moją ulubioną, gdyż jest najbardziej odjechana. Efekty specjalne jak i scenografia nie robią wrażenia, ale swoistego uroku nie można im odmówić, do tego Warwick jak zwykle...
więcej