Proponuje żeby w rolę tytułowego bohatera wcielił się biały aktor. Skoro poprawność polityczna nakazuje aby w rolę białych postaci wcielali się czarni to nie widzę przeciwwskazań żeby biały wcielił się w postać czarnego.
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony czekam, bo temat dobry. A z drugiej boje się, ze zepsują ten film, a mam dobre wrażenie po "Spawnie" z Michael'em Jai White'm.