Muszę stwierdzić ze nie znałem historii Alfreda Kinsey'a. Po oglądnięciu filmu dochodzi do mnie fakt, że człowiek ów był maniakiem seksualnym, praktycznie nie dbającym o takie wartości jak: uczucie czy miłość. Potrafił pozwolić własnej żonie na seks z innym mężczyzną :/ Ogólnie jego postać jest dla mnie zdecydowanie...
więcejjak na 2h film o zycie kinseya to byl tylko szczypte nudny w pewnych momentac ale generalnie mi sie bardzo podobal!!!mozna sie z niego dowiedziec ciekawych rzeczy:] zapraszam na moj BLOG
Właśnie, od czasu do czasu należało by przypomnieć 'świętym' co to znaczy radośc z seksu. Precz z zacofaniem i przesądami!
film troche mnie przeraził, troche zachwycił. myśle że historia geniusza jest ukazana w dość zgrabny sposób i wcale nie uwrazam że jest to subiektywne, superlatywne ukazanie tylko jednej strony medalu. wrecz przeciwnie- film to zbiór suchych faktów, które możemy dowolnie oceniac według poczucia własnej moralności....
Aż sześć lat przyszło widzom czekać na kolejny film Billa Condona. Na szczęście warto. "Kinsey" to opowieść o pionierze badań nad seksem. Reżyser próbuje uchwycić ówczesne czasy, klimat społeczny, ludzi. Kreuje wyraziste, interesujące postaci, którym niestety nie poświęca zbyt wiele uwagi. Jest bacznym obserwatorem,...
więcej
daje 6/10 - ten sam schemat: biografia, pracoholizm, problemy psychiczne;
szkoda troche, bo dobry material byl na film, ale zostal bardzo splycony, zupelnie po 'amerykansku';
nie mniej jednak lepszy od Aviatora.
Szkoda ze dalej w taki smieszny sposob traktujemy sprawy zwiazane z sexem. Kinsey odwalil kawal dobrej roboty ale i tak duzo jeszcze trzeba zmienic zebysmy zaczeli wreszcie te sprawy traktowac normalnie i naturalnie.
dobry film, poprawnie zrobiony i doskonale zagrany. poznajemu tu nie tylko zycie dr. Kinsey`a, który z uporem realizuje swoje zyciowe ambicje, ale tez zycie amerykanskiego spoleczenstwa szczegolnie jego aspekt intymny) na przelomie kilkunastudziesieciu lat. polecam.
Brawurowa kreacja Liama Neesona i Bill Condon to główne atuty tego filmu. Reżyser to jeden z twórców serialu "Życie jak sen". Więc nie dziwota, że "kosmate"tematy nie są mu obce. Poza tym film ma dużo akcentów komediowych, może nie tyle co serial, ale to film biograficzny a nie komedia. Daje odsapnąć w porównaniu do...
więcejDla mnie dla samego tego dialogu warto bylo obejrzec ten film:)) Ale generalnie polecam zdecydowanie!!! Jesli chodzi o biografie to trzyma poziom choc gosc zdecydowanie kontrowersyjny:)
Trafiłam gdzies na to przypadkiem i tylko stąd wiem o filmie.
http://prawy.pl/28008-o-prekursorze-rewolucji-seksualnej-i-obroncy-pedofilii-alf redzie-kinseyu/ A tu tekst, gdyby się komus link nie otworzył...
Opisany na łamach marcowego numeru miesięcznika „Egzorcysta” przez Grzegorza Górnego homoseksualista Alfred...
Film powinno się zadedykować sekcie pisiarzy i im podobnych.
Niestety poziom świadomości seksualnej w naszym kraju wśród młodzieży jest niewiele większy od dzieciaków pokazanych w filmie.A chcę tylko przypomnieć,że większa część filmu dzieje się w latach 40 XXw.
Hipokryzja,zakłamanie,a przede wszystkim strach przed...
...to zdradziłem żonę? A jeśli potem Ona to zrobi (pójdzie do łóżka) z tym samym chłopakiem, za moją wiedzą. Co wtedy?
Bardzo mocno niedoceniony i przemilczany ten film, ale nie dziwi mnie to jak żyjemy w kraju gdzie rządzi kościółek. Pierwszy raz się chyba spotykam z tak niską oceną filmu, który był nominowany do Oscara i zdobył aż tyle prestiżowych nominacji. Co tu dużo mówić? Film jest kapitalny- 2 godziny minęły mi w 15 minut i...
Próba fabularnego przedstawienia biografii kryptopedała, który rozpoczął badania nad seksem, poszukując wytłumaczenia dla zmaterializowania własnych zboczonych skłonności. Film jest oczywiście zmanipulowany i przedstawia Kinsey’a, jako pioniera naukowego podejścia do seksu, pomijając liczne manipulacje, których się...