6,8 920  ocen
6,8 10 1 920
Kitchen Sink
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

ocenił(a) film na 7

Ja oczekiwałem, że płód, który niczym żelkowy miś haribo nasiąkając urósł do rozmiarów
dorosłego mężczyzny po przebudzeniu w łóżku ze swą nową partnerką wstanie i jak gdyby nigdy
nic weźmie szybki prysznic, zje śniadanko, strzeli z laczka i pójdzie do roboty. No to się zawiodłem
odrobinę...

ocenił(a) film na 6

pozytywnie zakręcony krótki metraż. początek jest kapitalny - kobieta wyciąga ze zlewu martwy płód. klimat i natężenie "dziwactwa" - jak u Lyncha. potem robi się nieco słabiej. najbardziej wkurzało mnie że "dorosła wersja" płodu nagle ni stąd ni zowąd miała na sobie majtki. czyżby syndrom Hulka? ciekawie jest na powrót...

więcej

Kobieta wyciąga owłosiony płód z otchłani zlewu. W wannie ciepłej wody płód zamienia się w owłosionego człowieka... Taki zarys fabuły "Kitchen Sink" (1989) w zupełności wystarczy. Pamiętam pierwszy seans tego mrocznego krótkiego metrażu wiele lat temu i wówczas filmik wywarł na mnie spore wrażenie. Dzisiaj...

użytkownik usunięty

Bardzo mi się podobają takie chore klimaty, jakie zostały zaprezentowane w pierwszej połowie filmu. Niestety potem nieco to opada, ale nadal trzyma poziom.
Coś w sam raz dla fanów Lyncha, ta czarno-biała stylistyka od razu mi się skojarzyła z "Eraserhead".

ocenił(a) film na 7

Ciekawa, surrealistyczna krótkometrażówka utrzymana w bardzo fajnym i atrakcyjnym dla fana kina grozy klimacie. Najciekawsze części filmu to bez wątpienia początek (kiedy bohaterka wyjmuje ze zlewu "tajemniczą istotę", a widz siedzi jak wryty czekając na to, co za chwilę się wydarzy) oraz zakończenie. Szkoda tylko, że...

więcej

http://www.youtube.com/watch?v=PZCMXKoO6pE

Ocena 7. Chciałem dać 5, ale przezwyciężając strach i obrzydzenie, a uzmysłowienie sobie,
że to surrrealizm, może się podobać.

Zaczyna się od wyciągnięcia ze zlewu nie do końca martwego płodu za pępowinę. A dalej? Zdziwniej i zdziwniej. Warto obejrzeć.

ocenił(a) film na 9

W formie bardzo przypominał mi Tetsuo: czarno białe zdjęcia, niepokojący klimat, groza, ciekawa muzyka i co najważniejsze: spora dawka surrealistycznych dziwności i makabrycznych scen.
I pomysłowe zakończenie.

http://vimeo.com/2635830

kobieta wpada w sidła opętania, plugastwo już na początku dostaje wodę, wykorzystując zaciekawienie kobiety, szybko rośnie (można tu porównać do Kościeja Nieśmiertelnego) i w już pełni sił zżera ją, biedaczka na sam koniec łapie się, że to ten sam demon któremu jej racjonalny wszystko sobie wytłumaczający mózg ściął...

więcej