Ja oczekiwałem, że płód, który niczym żelkowy miś haribo nasiąkając urósł do rozmiarów
dorosłego mężczyzny po przebudzeniu w łóżku ze swą nową partnerką wstanie i jak gdyby nigdy
nic weźmie szybki prysznic, zje śniadanko, strzeli z laczka i pójdzie do roboty. No to się zawiodłem
odrobinę...
pozytywnie zakręcony krótki metraż. początek jest kapitalny - kobieta wyciąga ze zlewu martwy płód. klimat i natężenie "dziwactwa" - jak u Lyncha. potem robi się nieco słabiej. najbardziej wkurzało mnie że "dorosła wersja" płodu nagle ni stąd ni zowąd miała na sobie majtki. czyżby syndrom Hulka? ciekawie jest na powrót...
więcejKobieta wyciąga owłosiony płód z otchłani zlewu. W wannie ciepłej wody płód zamienia się w owłosionego człowieka... Taki zarys fabuły "Kitchen Sink" (1989) w zupełności wystarczy. Pamiętam pierwszy seans tego mrocznego krótkiego metrażu wiele lat temu i wówczas filmik wywarł na mnie spore wrażenie. Dzisiaj...
Ciekawa, surrealistyczna krótkometrażówka utrzymana w bardzo fajnym i atrakcyjnym dla fana kina grozy klimacie. Najciekawsze części filmu to bez wątpienia początek (kiedy bohaterka wyjmuje ze zlewu "tajemniczą istotę", a widz siedzi jak wryty czekając na to, co za chwilę się wydarzy) oraz zakończenie. Szkoda tylko, że...
więcejZaczyna się od wyciągnięcia ze zlewu nie do końca martwego płodu za pępowinę. A dalej? Zdziwniej i zdziwniej. Warto obejrzeć.
kobieta wpada w sidła opętania, plugastwo już na początku dostaje wodę, wykorzystując zaciekawienie kobiety, szybko rośnie (można tu porównać do Kościeja Nieśmiertelnego) i w już pełni sił zżera ją, biedaczka na sam koniec łapie się, że to ten sam demon któremu jej racjonalny wszystko sobie wytłumaczający mózg ściął...
więcej