Klan urwisów

The Little Rascals
1994
6,7 9,2 tys. ocen
6,7 10 1 9163
5,7 7 krytyków
Klan urwisów
A tak. Uważam, że nie było i już nie będzie takiego roku. Prawie codzień, człowiek się budził i miał nowy hit. Odczuwam dumę, że udało mi się przeżyć ten czas, będąc świadomym widzem. Rzecz jasna pewną część tych filmów udało się obejrzeć dopiero w 1995, ale to nie zmienia istoty rzeczy. Uważam lata 1991-1995 za najlepsze lata filmu komercyjnego. Dobrej komercji na takim poziomie ciężko uświadczyć później. Wcześniej, owszem, ale nie w takiej ilości. A do tego przenikało sporo filmów bardziej wymagających , ale nie odstraszających przeciętnego widza jak niektóre festiwalowe psychozy. Rok 1994 to apogeum wspaniałej mieszanki, wielkich hitów komercyjnych ze świeżym spojrzeniem młodych twórców i domieszką kina artystycznego. Dla każdego, wiele dobrego. Na upartego może brakuje jakiejś mocnej pozycji fantasy, ale niestety wtedy ten gatunek leżał i kwiczał. 1) Dramat / obyczaj / melodramat 2) Komedia / parodia 3) Thriller / kryminał 4) Animacja 5) Horror 6) Akcja / fantastyka 7) Nie dla mnie ( w tej grupie umieszczam te tytuły, które mnie rozczarowały, ale z obserwacji wiem, że wiele z nich ma swoich wiernych widzów)
Czyli co warto pokazać dziecku żeby miło wspólnie spędzić czas, a po seansie odbyć ciekawe rozmowy :) Jako mama nacięłam się nie jeden raz w ostatnich latach na kolorową bajkę niby skierowaną do najmłodszych, po czym okazało się że treści w niej zawarte zupełnie nie są dla nich. Taki trend obserwuję przynajmniej od 6 lat. Na tej liście znajdują się pozycje dla trochę młodszych dzieci i tych w wieku szkolnym. Te filmy powodują wzruszenia, duże emocje, czasem niepokój, oswajają w mądry sposób z tematyką przemijania, pobudzają wyobraźnię, bawią i uczą. To właśnie powinna robić dobra produkcja familijna, a nie wkładać dzieciom szkodliwe treści pomijające ich wrażliwość oraz inne spojrzenie na otaczający świat niż u osób dorosłych.