Świetny film, dobrze, że są jeszcze tacy reżyserzy jak Ken Loach.

Szkoda, że w Polsce nie było kogoś tej miary co James Gralton. Polscy działacze Solidarności zdradzili swoje ideały i sprzedali się w służbę bogaczom.

2
  • Proszę nie mieszaj lidera komunistycznej partii Irlandii z sierpem i młotem na fladze z Solidarnością.

    • Nie sądzę, żeby jakakolwiek irlandzka partia posługiwała się sierpem i młotem, ale to mnie mało interesuje. Ja mówię o tych, którzy walczą o prawa zwykłych ludzi. Walczą z burżujami, kapitalistami, klerem i innymi wyzyskiwaczami. Oni zawsze i wszędzie zasługują na szacunek.

      • To twoja sprawa ... tylko nie mieszaj do tego Solidarności. Sierp i młot masz tu ... http://en.wikipedia.org/wiki/Communist_Party_of_Ireland ... poczytaj.

        • Jakaś mała obsesyjka? Na punkcie Solidarności czy sierpa i młota? ;-) ? Z Solidarnością ma to tyle wspólnego, że wtedy też się wydawało że jest to walka zwykłych ludzi pracy o godne życie a potem się okazało że tylko o stołki dla siebie i dla wyzyskiwaczy z zagranicy którzy się nimi posłużyli. A zwykły człowiek jak zwykle został oszukany i dostał po tyłku. Tak jak w tym filmie.

          • Nie ma w tym grama obsesji i zwisa mi twoja afirmacja komunizmu ... z wiekiem poglądy stają się mniej radykalne. Co do Komunistyczej Partii Irlandii ... była zwykłą radziecką marionetką i członkiem kominternu .. popierała i usprawiedliwiała wszystkie sowieckie interwencje w Europie Wschodniej, w której ginęli ludzie z rąk komunistycznego aparatu, także Solidarności ... więc mieszanie ofiar z sojusznikami katów to jest po prostu idiotyzm i jakieś totalne pomieszanie pojęć i rzeczywistości.

            • Heh, Nie wiem gdzie się w moich postach dopatrzyłeś afirmacji komunizmu, walka o swoje prawa, z uciskiem i wyzyskiem to jeszcze nie komunizm, ale co tam, czytanie ze zrozumieniem to dzisiaj rzadka umiejętność.
              Nawiasem mówiąc, ze zdania, które napisałeś wynika, że ludzie ginęli także z rąk Solidarności...;-)
              Tobie zapewne dużo bardziej podobają się amerykańskie interwencje pod zmyślonymi powodami, w których masowo giną także cywile z rąk kapitalistycznego aparatu, ale cel jest wszak szlachetniejszy niż w wypadku "sowietów", chodzi przecież o życiodajną ropę. Kiedy ZSRR interweniował w Afganistanie, to była napaść i okupacja, a Mudżahedini robili za bojowników o wolność i byli hojnie wspierani i szkoleni przez CIA.
              Kiedy historia zatoczyła koło i to USA najechały Afganistan, tubylcy nagle skończyli karierę bojowników, stając się zwykłymi, groźnymi terrorystami. Interwencja jest oczywiście humanitarna, a bomby superinteligentne i przyjazne. A Polska, jako największy sługus, znaczy sojusznik, chciałem powiedzieć, od razu wysłała swoich wojaków, by przelewali krew za wolność naszą i waszą, tfu, znaczy za ropę naszą i waszą.
              Co by nie mówić o Rosji, to za czasów "słusznie minionych" takiego poświęcenia od sojusznika nie wymagała. Zresztą, co by to było, rany, mogę sobie tylko wyobrazić ten krzyk pod niebiosa jakby za PRLu polskie wojsko było wysyłane jako sojusznik do Afganistanu. Albo jakby na terenie Polski torturowali więźniów? O matko, już widzę te komisje śledcze napędzane przez tabuny śledczych macierewiczów z obłędem w oczach, procedujące latami i szukające winnych, choćby ich mieli z grobów wykopać... Tak, historia śmieje się w kąciku, bo tego by nawet sam Orwell nie wymyślił...

              • ... dziecko o jakich ty śledczych za PRLu mówisz ??? o jakich komisjach ? w tych czasach to za taką krytykę to co najwyżej można było pałą od ZOMOwca w łeb dostać ... światy chyba ci się pomyliły! Polscy doradcy z ludowego wojska byli i w Afganistanie i Wietnamie ... agitkie z neomarksisowskich ulotek zostaw dla swoich rówieśników. W Wietnamie był np. płk. Kukliński.

                Dla twojej informacji za komuny Macierewicz, Wałęsa, Michnik to byli najlepsi kumple ... od kielicha zapewne, także.
                http://bi.gazeta.pl/im/1b/3e/b6/z11943451Q.jpg
                http://www.karta.org.pl/pdf/orginal/1316692748707.jpg

                Co do afirmacji komunizmu i Jamesa Graltona pierwsze zdanie za Wiki: "James Gralton (17 April 1886–1945) was an Irish communist leader."

                • Ja pisałem, że te komisje byłyby za PRLu? No cóż, wydawało mi się, że piszę dosyć przystępnie, ale widzę, że trzeba jeszcze prościej. Komisje byłyby oczywiście w czasach obecnych. W tamtych nie trzeba by było winnych z grobu wykopywać. Komisje i śledztwa IPN (Instytut Paranoi Narodowej). Takie jak śledztwa jak w sprawie Pyjasa, symbolu okrutnych działań milicji, by po latach wydawania pieniędzy podatników, okazało się jednak, że pan student nawalił się jak stodoła i spadł ze schodów bez niczyjej pomocy. Albo, że Hitler nadal nie żyje, a Sikorski zginął w wypadku. Na takie rzeczy idzie ponad 200 mln rocznie. A na służę zdrowia nie ma pieniędzy...
                  O Kuklińskim to już lepiej w ogóle nie wspominaj, bo to wstyd, że dożyliśmy czasów, w których zdrajcy uchodzą za bohaterów, a bandyci doczekali się święta państwowego...
                  Co do dziecka... dawno nikt mnie tak nie nazwał, ale nie powiem, to nawet miłe... Od razu poczułem się ze czterdzieści lat młodziej...;-)
                  Przy okazji upewniłem się z jakim przenikliwym interlokutorem dyskutuję... ;-)

                • Nie znam dorosłych osób dzieci-call-of-duty będących wyznawcami anarchistyczno-neomarksistowskej filozofii ... z tego się wyrasta .. podoba ci się potiomkinowska wieś Kenego Loacha ... twój gust, twoja sprawa ... pamiętaj tylko, że jeżeli "coś się wydarzy" to czerwonych pierwszych do piachu.

                • Geniusz...jak mawia Czerepach z Rancza... ;-)

                • No ba ... robiło się co mogło.

        • Z linka, który podajesz wynika że Komunistyczna Partia Irlandii została założona w czerwcu 1933 r. James Gralton został aresztowany i deportowany w lutym 1933 r. Twoje sformułowanie zatem, że był to "lider komunistycznej partii Irlandii z sierpem i młotem na fladze" jest, mówiąc delikatnie, przekłamaniem...

          • Proszę cię nie rób z ludzi głupków. Właśnie na bazie "Revolutionary Workers' Group", której był liderem powstała Komunistyczna Partia Irlandii co jest wyraźnie napisane ... spróbuj wyszukać hasło "Revolutionary Workers' Group", a wszystko stanie się jasne.

            • Dla mnie od początku wszystko jest jasne, bo umiem czytać. I to ze zrozumieniem, w przeciwieństwie do niektórych, jak się zdaje. Nie pisałeś o Revolutionary Workers' Group tylko o Komunistycznej Partii Irlandii z sierpem i młotem na fladze, która zawiązała się już po jego wyjeździe, nie mógł więc być jej liderem.
              Każdemu może się zdarzyć, że napisze jakieś głupstwo, ale przyznanie się do pomyłki nie boli, wierz mi, choć to dla niektórych trudne, ja wiem. Ale to znacznie prostsze niż kruszenie kopii w kolejnych postach i upieranie się dla samej zasady.
              Nawiasem mówiąc, jest mi całkiem obojętne, w jakiej partii działał bohater filmu i co ta partia miała na fladze. Nie mam nic ani do czerwonej flagi (wręcz przeciwnie), ani do sierpa czy młota. James Gralton budzi moją najgłębszą sympatię i podziw i cieszę się, że o takich bohaterach powstają jeszcze filmy. Mnie on kojarzy się z Wałęsą, tyle, że Gralton nie zdradził tych, z którymi i o których lepszy byt walczył.

              • Jeżeli ktoś kto śpiewa "Międzynarodówkę" i jest wyznawcą Marksa i Kraju Rad od Moskwy po Lisbonę kojarzy ci się z Wałęsą ... to ... mówiąc delikatnie, żeby nie obrazić ... źle ci się kojarzy.

                • Jeśli ktoś walczy z wyzyskiem i uciskiem, to nie ma znaczenia, czy wyzyskiwacz uważa się za komunistę, czy za kapitalistę, taka walka jest słuszna i godna szacunku. Rzecz w tym, że nastąpiło pomieszanie pojęć i rzadko kto jeszcze wie na czym polega lewica czy prawica. W Polsce lewica jest liberalna, fetuje wolny rynek i likwidację państwa opiekuńczego, a skrajna prawica popiera strajki górników i związki zawodowe. Paranoja, jakby powiedział pan Piotruś z kabaretu Lipińskiej.
                  Zdecydowanie Wałęsa z roku 81 kojarzy mi się bardziej z Międzynarodówką, niż z Jeffrey' em Sachsem, Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Bankiem Światowym. Jeśli ktoś tego nie widzi, to, żeby nie obrazić, powinien przejrzeć na oczy...

                • Szczególnie jak siedział w PRLowskim pierdlu.

                  Kończę tą dyskusje ... poczytaj trochę, poznaj historię najnowszą bez politycznego zacietrzewienia. Ta polska "prawica' popierająca związki odwołuje się i "ma na sztandarach" hasła polskiej PPSowskiej lewicy-niepodległościowej z II RP.

                • Więzienie to jedno z najlepszych miejsc, oprócz wiecu, do śpiewania Międzynarodówki.
                  Racja, że czas najwyższy skończyć tę (nie "tą") jałową dyskusję. Polecam ci to samo, poczytaj, przemyśl, to najlepszy sposób by dojrzeć i uwolnić się od nienawiści i uprzedzeń...

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię