Jisatsu Circle

1 godz. 39 min.
6,2 2 579
ocen
6,2 10 2579
2 636
chce zobaczyć
{"rate":7.0,"count":1}
{"type":"film","id":107548,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Jisatsu+Circle-2001-107548/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Klub samobójców
  • soowkax78 ocenił(a) ten film na: 5

    Mam spory problem z oceną tego filmu. Po półgodzinnym zachwycie byłam coraz bardziej poirytowana i ostatecznie uznałabym go za bardzo słaby (m.in. za sceny takie jak: siekanie sobie palców z uśmiechem na ustach, groteskową scenę dzieci w sali koncertowej wypowiadających dumne, egzystencjalne kwestie itd.), ale być może, nie znając mangi i japońskich kulturowych kontekstów czegoś nie zrozumiałam, coś pominęłam... Dlatego chętnie poczytam odpowiedzi na następujące pytania:
    -Klub Samobójców istniał czy nie?:)
    - Kto odpowiadał za kropki w Internecie i jaki był ich sens? Po co to było?
    - Po co robiono „puzzle” ze skóry? Kto się tym zajmował? Kto je podrzucał i po co?
    - Czy ten zespół muzyczny nakłaniał do samobójstwa? Jeśli tak, to robił to celowo, nie celowo? Jak też w takim razie (przy założeniu, że czynił to celowo) wytłumaczyć ich ostatni występ, piosenkę, będącą apoteozą życia? (a może to był żart?...)
    - Kim był chrząkający dzieciak dzwoniący do policjantów?
    - jaką rolę odgrywała we wszystkim Bat (chciała pomóc policjantom?)
    - czemu dziewczynki z pierwszej sceny popełniły samobójstwo? (o ile późniejsze samobójstwa mogły być wynikiem „mody” z TV, to czemu one to zaczęły? Przekaz piosenki czy tego Genesisa?)
    - czemu niektórzy ludzie popełniali samobójstwa? rozumiem modę u ludzi z liceum i scenę skakania z dachu szkoły (wg mnie najlepsza scena w filmie) ale np. policjant albo jego dzieci?
    - czemu nie sprawdził się cynk dany przez chrząkającego dzieciaka? (nie doszło więcej do samobójstwa na stacji metra)
    - Jakie są związki (jeśli są) między: Genesisem, zespołem Dessert (?), kropkami w necie, puzzlami ze skóry, samobójstwami?
    - Po co ktoś sobie kroi palec i się z tego cieszy? :) (próba samobójcza? Skoro tak, to dosyć komiczna…)
    - o co chodzi z tymi twierdzeniami, ze jesteśmy "puzzlami które szukają miejsca w świecie", "że nie jesteśmy powiązani sami ze sobą" (chodzi mi o propozycje nieoczywiste, głębokie i niebanalne)
    Na niektóre pytania mam odpowiedzi, ale są one tak banalne, że aż się boję je przyjąć, bo świadczyłyby nie najlepiej o tym filmie :)

  • PureHateExtreme666 ocenił(a) ten film na: 8

    soowkax78 twoje połączenie z samym sobą totalnie się zgubiło :D

  • soowkax78 ocenił(a) ten film na: 5

    PureHateExtreme666 ładna odpowiedź, niestety nie odpowiada na żadne z moich pytań i w ogóle nie wyjaśnia, czym miałoby być "połączenie z samym sobą" ;)

  • PureHateExtreme666 ocenił(a) ten film na: 8

    soowkax78 "Jeżeli nie rozumiesz bez tłumaczenia, to znaczy, że nie zrozumiesz, choćbym ci nie wiem ile tłumaczył."

  • soowkax78 ocenił(a) ten film na: 5

    PureHateExtreme666 można i tak dyskutować. pozdrawiam.

  • PureHateExtreme666 i takie bełkotanie zmienia polską politykę w szopkę. dziękuję robaczku za infantylne paplanie się w codzienności.

  • PureHateExtreme666 ocenił(a) ten film na: 8

    harkonen_mgla blablabla jestem stara blablabla

  • PureHateExtreme666 ocenił(a) ten film na: 8

    PureHateExtreme666 tak, tak to ten sam legendarny (i skromny) harkonen.mgla :) teraz poważnie: w kinie nie ma dla mnie świętości, a że skroń zaczyna z lekka siwieć to chyba nic w tym zdrożnego. LOL

  • PureHateExtreme666 ocenił(a) ten film na: 8

    PureHateExtreme666 so lame

  • PureHateExtreme666 ocenił(a) ten film na: 8

    PureHateExtreme666 treść _____________

  • PureHateExtreme666 święte słowa

  • stasiuvino ocenił(a) ten film na: 7

    soowkax78 "Jeżeli nie rozumiesz bez tłumaczenia, to znaczy, że nie zrozumiesz, choćbym ci nie wiem ile tłumaczył." - ja odpisał bym na takie stwierdzenie, że jeśli ktoś udaje, że film zrozumiał, nigdy nie będzie potrafił wytłumaczyć o co w filmie chodziło.
    Dostałeś chłopie (?) konkretne pytania, a ty zapowietrzyłeś się i jedyne co potrafiłeś, to błyśnięcie wątpliwą elokwencją...

    Do soowkax78 - Dzięki za konkretne pytania - też w zasadzie podobnie film odebrałem - zlepek ciekawych scen, które nijak nie potrafię połączyć. Moje odpowiedzi (wątpliwe i z pewnością częściowo mylne):

    -Klub Samobójców istniał czy nie?:) - Raczej nie, klub, którego szef został aresztowany to była ściema nie mająca wpływu na samobójców

    - Kto odpowiadał za kropki w Internecie i jaki był ich sens? Po co to było? - Nie wiem ale obstawiam chrząkającego dzieciaka. Ewentualnie kogoś kto miał obsesję na punkcie samobójstw i śledził ich statystykę. Pytanie raczej mało istotne

    - Po co robiono „puzzle” ze skóry? Kto się tym zajmował? Kto je podrzucał i po co? - Zupełnie tego nie ogarniam, nie wiem

    - Czy ten zespół muzyczny nakłaniał do samobójstwa? Jeśli tak, to robił to celowo, nie celowo? - Nie, zespół gówniarzy, jak to bywa w dzisiejszych czasach, w dużej mierze kreował światopogląd swoich fanów - czyli w większości "gimbusów". Gimbusy takie często z ołówkiem w ręku analizują text swoich idolów słowo po słowie. Gdzieś tam wywnioskowali, iż zespół nakłania do samobójstwa i dalej wiadomo co...

    - Kim był chrząkający dzieciak dzwoniący do policjantów? - Ja obstawiałbym, że właśnie jeden z takich fanów gimbusów, który popadł w obsesję samobójstwa

    - jaką rolę odgrywała we wszystkim Bat (chciała pomóc policjantom?) - Zdecydowanie tak

    - czemu dziewczynki z pierwszej sceny popełniły samobójstwo? Przekaz piosenki czy tego Genesisa? - Zdecydowanie piosenki

    - czemu niektórzy ludzie popełniali samobójstwa? rozumiem modę u ludzi z liceum i scenę skakania z dachu szkoły (wg mnie najlepsza scena w filmie) ale np. policjant albo jego dzieci? - niektóre samobójstwa popełniane są w tzw. afekcie. Moda na samobójstwa spowodowała zaś, że i media i ludzie pośredni oraz również my - widzowie - wszystkie te próby wrzuciliśmy do jednego worka, czego nie należy czynić

    - czemu nie sprawdził się cynk dany przez chrząkającego dzieciaka? (nie doszło więcej do samobójstwa na stacji metra) - obstawiał bym, że chrząkający gimbus po dogłębnej analizie internetu (może również textu zespołu) sam wywnioskował takową próbę. Niestety pomylił się lub dzieciaki z sieci zwyczajne "speniały"

    - Jakie są związki (jeśli są) między: Genesisem, zespołem Dessert (?), kropkami w necie, puzzlami ze skóry, samobójstwami? - Genesis to dzieciak, który wykorzystując samobójstwa chciał się podpiąć pod modę i stworzyć z siebie jej kreatora. Zespół Dessert był jej kreatorem ale bezwiednie. Puzzle ze skóry - nie wiem i nie rozumiem.

    - Po co ktoś sobie kroi palec i się z tego cieszy? - Japończycy uwielbiają tego typu sceny. Wcale mnie ona nie dziwi. A że jest dla nas, europejczyków, przesadzona to już inna sprawa...

    - o co chodzi z tymi twierdzeniami, ze jesteśmy "puzzlami które szukają miejsca w świecie", "że nie jesteśmy powiązani sami ze sobą" (chodzi mi o propozycje nieoczywiste, głębokie i niebanalne) - to chyba właśnie text zespołu Dessert poddany gimbuzjalnej analizie. Dzieciaki dokleiły sobie do tego textu swoją ideologię i przesłanie no i wyszło im namawianie do samobójstwa.



    Pozdrawiam i czekam na inne propozycje - szczególnie ze skórą - zupełnie jej nie ogarniam.

  • soowkax78 ocenił(a) ten film na: 5

    stasiuvino Dziękuję serdecznie za poparcie i dokładne odpowiedzi na każde z moich pytań :) W sumie są to rozwiązania chyba najprostsze, najszybciej przychodzące na myśl (ale też pewnie najwłaściwsze). Myślałam (miałam nadzieję?), że może każdy element w tym filmie jest bardzo przemyślaną, świadomie skonstruowaną strukturą, spójną całością. A nie: że gimbusy coś tam sobie ubzdurały, że samobójstwa w filmie nie mają jakiegoś punktu wspólnego, że jakiś nieistotny gimbus sobie gdzieś tam dzwonił, że ktoś tam zrobił jakieś kropki ale w sumie to nie ma znaczenia... Dla mnie to wszystko jednak zbyt enigmatyczne -za dużo pytań i za dużo przypadkowości. Niestety, nie kupuję (nawet jako dawna fanka mangi, anime i kultury japońskiej). Ale dziękuję za wyjaśnienia :) Co do puzzli, nie mam pojęcia, przychodzą mi do głowy głupawe odpowiedzi w stylu: umrzemy, ale osiągniemy nieśmiertelność, bo zrobiliśmy z siebie puzzle lub nie wiemy kim jesteśmy („ puzzlami które szukają miejsca w świecie” i dlatego zbudujemy naszą jedną wspólną tożsamość, znajdziemy swoje miejsce w świecie? Jakieś to jednak takie bełkotliwe ;) pozdrawiam

  • Dealric ocenił(a) ten film na: 10

    soowkax78 Powiedziałbym jednak, że takie rozwiązanie niewiele różni się od podejścia pana Purehate.
    Stwierdzenie, że nie ma większego sensu, bo się go nie znalazło jest dość puste, a sam film składa się w dość logiczną całość.


    Problemem jest to, że wiele osób idzie na łatwiznę i myśli, że dialogi starczą do zrozumienia filmu. Tutaj wszystko jest subtelniejsze. Kluczowe jest także to czego postacie nie mówią, jak się zachowują, jakie uczucia skrywają. Niemniej ważny jest sam soundtrack który w połączeniu z mimiką aktorów ukazuje to o czym piszę.

    Całość przedstawia pewien problem dość typowy dla społeczenstwa (jest to wytłumaczone tak w piosence jak i w samych ofiarach. Jeśli zdecydujesz się ponownie obejrzeć film sprawdź KTO DOKŁADNIE popełnia samobójstwo. Co do puzzli: Chodzi o niedopasowanie danych fragmentów-ludzi do ich położenia. Spójrz na przykład na ludzi wracających pociągiem z jednym z policjantów. Nie bez powodu kamera zatrzymuje się na wielu z nich. Nie zdziwiło Cię, że wszyscy mają depresyjny nastrój? Że wszyscy są jakby nie na miejscu?). Chodzi o depresję społeczeństwa. O to, że ludzie tak bardzo starają się wpasować do społeczeństwa, że wręcz krzywdzą siebie i najbliższych. Samobójstwo jest jednym z rozwiązań tego problemu. Nie żyjesz więc nie masz problemu prawda?
    O tym poniekąd mówią piosenki. Wszystkie poza ostatnią podsuwają to jedno rozwiązanie. Ostatnia pokazuje, że problem można rozwiązać w inny sposób (dziewczyna z tatuażem pokazała dzieciom, że jest to możliwe. Że można stracić wszystko i wciąż wierzyć w siebie. Dała im tą wiarę, a zespół mógł przekazać ją dalej). Jednocześnie te dzieci przedstawiają czystość. Osoby które nie zostały skażone koniecznością dopasowania się do społeczeństwa, często koniecznością życia i robienia rzeczy wbrew sobie.

    Warto tutaj także pamiętać, że film jest odpowiedzią na gigantyczną falę samobójstw w Japonii w tamtych latach i jako taki ma pokazywać, że są inne rozwiązania.

    To taki ogólny zarys fabuły a co do pytań na które jeszcze w tym nie odpowiedziałem:
    - Nie było żadnych klubów samobójców (warto pamiętać, że Polski tytuł jest błędny i powinno być Krąg Samobójców co ma odmienne znaczenie).
    - Genesis to tylko ktoś kto chciał sławy. Nieistotny dla całości.
    - Bat to również osoba dla całości niezbyt istotna. I tak, pomagająca policji.
    - Za kropki i skóry odpowiadają (przynajmniej pośrednio) dzieci ze sceny w teatrze i osoby im pomagające.
    - Puzzle ze skóry miały obrazować połączenie z innymi (tutaj przechodzimy do pierwszego z dwóch znaczeń "connection to yourself/others" w tym filmie). Mimo, że to były kompletnie różne osoby (jak np w scenie z pociągiem), nie znające się itp, to były połączone jednym. Tym samym negatywnym uczuciem. Tym samym niedopasowaniem. układanka ze skór symbolizuje to, że wszyscy cierpieli na to samo, wszyscy byli niepasującymi elementami układanki.
    - Zespół nie tyle nakłaniał do samobójstwa co wierzył, że pomaga tak innym. To było jedyne rozwiązanie, które znali więc przekazywali je dalej.
    - Chrząkający chłopiec to za pewne ten sam który rozmawiał z bohaterką w teatrze. Nie ma tutaj znaczenia kim on jest dokładnie, bo reprezentuje cząstkę każdego z nas. Cząstkę, która nie wie co robić, która nie potrafi poradzić sobie z otaczającym nas światem. Cząstkę która zna tylko najprostsze rozwiązanie.
    - Powody popełniania samobójstw? Ci od skóry zabijali się przez przekaz piosenki. Policjant zabił się z prostego powodu, cała jego rodzina popełniła samobójstwo, mógł temu zapobiedz, ale tego nie zrobił i czuł się winny. W wypadku szkoły przedstawia to wyżej wspomniany owczy pęd, ale także problem japońskiego szkolnictwa. Walki o bycie najlepszym, ciągły stres i napięcie. Zauważ, że mimo, że nie wszyscy skoczyli na początku, to jednak potem to zrobili. Musieli, bo to była kwestia honoru (w Japonii samobójstwo jest historycznie rzecz biorąc czymś bardzo honorowym) i do tego nie chcieli być gorsi od reszty.
    - Cynk dziecka się sprawdził w połowie co też ma istotne znaczenie. Godzina się zgadzała, ale miejsce nie. To dlatego, że tak czuć mogą się nie tylko ludzie obok, ludzie muszący żyć tam gdzie Ty. Tak może czuć się każdy wszędzie. To był ciąg połączony czasem, ale nie miejscem.
    - Zespół dessert odpowiadał tak za samobójstwa jak i za skóry. Choć nie jest to pewne, to pewnie także za kropki.
    - Po co kroić sobie palce i się cieszyć? To również scena symboliczna. To znaczy sam efekt końcowy to samobójstwo, ale scena znaczy co innego. Pokazuje, że tacy ludzie zatracają się w walce o wpasowanie do społeczeństwa tak bardzo, że za każdym razem tracą cząstkę siebie, aż do momentu kiedy stają się puści w środku.
    - No i drugie znaczenie powiązania na sam koniec. "Connected to yourself" miało po prostu znaczyć wiarę i zrozumienie siebie. To było pytanie o to czy wierzysz, że mimo przeciwności wciąż warto być sobą. Czy tam głęboko pod maską nakładaną codzień wciąż jesteś Ty czy może stałeś się pustą powłoką.

    Mam nadzieje, że pomoże Ci to zrozumieć film;)

  • soowkax78 ocenił(a) ten film na: 5

    Dealric Dziękuję serdecznie za tak szczegółową i wyczerpującą odpowiedź. Teraz faktycznie film układa się dla mnie w logiczną całość. Trudno się nie zgodzić z Twoimi uwagami, nie mam ani jednego "ale", a myśl przewodnia filmu jako problem społecznego przystosowania się/niedostosowania, w zupełności mnie przekonuje. Zachęciłeś mnie do ponownego obejrzenia filmu i,prawdopodobnie, zmiany oceny. Dzięki jeszcze raz za poświęcony czas, pozdrawiam serdecznie!

  • Dealric ocenił(a) ten film na: 10

    soowkax78 nie ma sprawy;)

  • soowkax78 Nic się nie układa. Twój rozmówca zasłonił się rozrzedzaniem frapujących Cię pytań. Wycofanie podziękowań było by więc jak najbardziej na miejscu. Co do filmu, to z założenia po postawieniu intrygujących pytań nie miały paść żadne odpowiedzi. Ot, mierne kino jakiego dziś mnóstwo.

  • Dealric Ja również dziękuję Ci za ten post. Nie mam niestety lekkiej ręki do pisania i to wszystko jest we mnie dość chaotyczne, a Ty to pięknie uporządkowałeś ;)

  • Dealric ocenił(a) ten film na: 10

    Oskitello :)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10

    Dealric Gdzie można to obejrzeć z polskimi napisami?

  • Dealric ocenił(a) ten film na: 10

    Nie mam pojęcia czy w ogóle ktoś stworzył polskie napisy.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10

    Dealric To nieźle jak oglądaliście to w oryginale, ja tego języka w ogóle nie znam :(

  • Dealric ocenił(a) ten film na: 10

    Ja tam oglądałem z angielskimi napisami :P

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10

    Dealric A to chyba że tak :) trzeba będzie tak zrobić jak polskich nie znajdę.

  • Dealric ocenił(a) ten film na: 10

    Widzę udało się znaleźć ;)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10

    Dealric Na szczęście tak, znajoma miała wersję z angielskimi napisami i na to wtopione polskie :)

  • Dealric ocenił(a) ten film na: 10

    Troszkę niewygodne, ale zawsze.
    Jak wrażenia?

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10

    Dealric Za wiele z Azji nie widziałam, ale ten jest na pewno najoryginalniejszym pomysłem. Początkowa scena na peronie robi wrażenie :) Teraz będę polować na "Over Your Dead Body" i "The World of Kanako".

  • Dealric ocenił(a) ten film na: 10

    Kanako jest dostępna już w hd, napisy eng zresztą też.
    W wypadku Over your dead body wciąż czekam na napisy.

  • Dealric Kuci kuci kuci. Niezbyt wymagający z Pana widz. Nic nie jest istotne, liczy się niejasny nastrój markowany umiejętnością czytania azjatyckiego ducha. Smutne.

  • Dealric ocenił(a) ten film na: 10

    harkonen_mgla Podszyta kultura niby zlosliwosc. Smutne, ze muso pan tak leczyc kompleksy;)

  • Dealric Jak śmie człek żądać więcej niż inni od azjatyckiego kina to od razu kompleksami lud pracujący się zasłania. Ot, sprowokował mnie Pan protekcjonalnym tonem, a że my pokolenie cukrowni i cementowni jesteśmy na taką nowomowę partyjną wrażliwi to inna rzecz...

  • LeliaChant ocenił(a) ten film na: 7

    Dealric Dobra analiza.

  • JaroTomik ocenił(a) ten film na: 7

    soowkax78 Może i wszystko już zostało powiedziane, może to nieistotne, ale dziewczyna Masy znalazła klucz: plakat i wiadomość dzieciaków z plakatu - samobójstwo.
    A, że niby jesteśmy niedostosowani, że się wypalamy, że jesteśmy puści, lub nikim... Samobójstwa w Japonii to nie kwestia wieku, tylko wypalenia. I nie ważne, czy jesteś nastolatkiem, czy może sędziwą babcią. Tracisz sens życia... A może masz problemy, miłosne, zdrowotne, finansowe, etc., etc,. ...
    I widocznie tępy jestem, ale po obejrzeniu tego filmu kilkanaście lat temu niewiele mogłem zrozumieć. Raczej oczekiwałem masowego samobójstwa na koncercie.
    Dziś obejrzałem go ponownie z polskim tłumaczeniem (rzekomo ze słuchu z japońskiego) i nadal mam mieszane uczucia. Bo film nie jest jakimś dziełem. Może i ma przesłanie, ale przesłanie ma i Przebudzenia z De Niro i Wiliamsem - ale jak ktoś zauważył trafnie na innym temacie forum tego filmu - "to kino hollywoodzkie, które musi podać na tacy odpowiedzi".
    Nie, nie musi. Ale ilość wątków w tym filmie faktycznie poraża.

  • black_hussar ocenił(a) ten film na: 6

    JaroTomik Po seansie mam mieszane odczucia, chodzi mi o zakończenie, czy ostatni występ zespołu zamyka wszystkie wątki, czy przesłanie tego utworu jest puentą filmu, czyli co dokładnie i czy jego sequel "Noriko no shokutaku" wpływa na podstawkę?