uwielbiam komentarze ludzi

którzy obujrzają się, po co powstał film skoro mamy Narcosa :D Ludzie, co Was to boli? Po pierwsze serial jest owszem, super, ale z prawdą nieźle się mija, a postać Valerii Vallejo jest zupełnie inaczej poprowadzona (przede wszystkim jest inaczej nazwana nazwet...). Film z Penelope i Javierem jest bardzo dobry, i w przeciwieństwie do serialu nie budzi w widzu sympatii do Escobara, który bądź co bądź był potworem. Żeby nie było nieporozumień - uwielbiam serial, ale jakby nie patrzeć głównego bohatera sęlubi pomimo jego straszliwych zbrodni (to samo zresztą z Frankiem Underwoodem w HoC jest). Nie mówię że to źle, ale po co oburzać sięna powstanie ,,Kochając Pabla"? Ten film jest przede wszystkim bliższy prawdy, zarówno na poziomie faktów, jak i emocji, któe powinien budzić bohater...

15

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: