Kontrolerzy

Kontroll

2003 1 godz. 45 min.
7,5 43 862
oceny
7,5 10 43862
13 603
chce zobaczyć
6,8 5
ocen krytyków
{"rate":6.8,"count":5}
powrót do forum filmu Kontrolerzy
  • 8Olo8 ocenił(a) ten film na: 9

    Im dłużej myślę o tym filmie tym większe wrażenie na mnie robi! Chciałbym podzielić się z wami swoją interpretacją i zaprosić do dyskusji.

    Według mnie główny bohater jest mordercą. Już od początku filmu wydaje się być "zniszczony", ma co najmniej jedną bójkę za sobą. Mieszka w metrze, uciekł ze świata "na powierzchni", jak sam mówi w obawie przed porażką. Tylko on widzi mordercę i reaguje na niego bardzo specyficznie.

    Pierwsze spotkanie, w norze, dzieje się za sprawą kobiety. Mocna alegoria. To ona pokazała mu samego siebie. Myślę, że taka interpretacja tej sceny jest kluczowa dla całego filmu.

    Drugie spotkanie, bohater jest przerażony.

    Kolejne - walczy, biegnie mimo fizycznej kontuzji nogi, kilka godzin wcześniej nie był w stanie chodzić.

    Protagonista wydaje się być zagubiony, zdezorientowany. Na pytanie o zabójstwa nie zaprzecza, reaguje pchnięciem współpracownika na podłogę. Całe metro jest surrealistyczne, obce, wrogie. Klimat sprzyja załamaniom nerwowym.

    A co jeśli świat pod ziemią to jedynie wyobraźnia bohatera, który walczy sam ze sobą, będąc w mieszkaniu i nie obierając telefonów? Wtedy powrót "na powierzchnię" byłby powrotem do świata i policyjne syreny w ostatniej scenie nie byłyby potrzebne.

    Co myślicie?

  • sowanna ocenił(a) ten film na: 8

    8Olo8 Podzielam twoje zdanie. To jest jego walka ze sobą, z tzw. freudowskim, psychoanalitycznym cieniem. to co go wyprowadza na powierzchnie to miłość, uczucie, akceptacja (czyjaś i własna). No tak tez jest w życiu. jak czujemy się akceptowani to sie otwieramy ;) na zmiany, na innych etc.
    Ale obdzierając film z tej analizy to i tak trzyma się kupy :)

  • karras ocenił(a) ten film na: 10

    8Olo8 I w ostatniej scenie pociąg się nie zatrzymał, więc nikogo nie rozjechał. Musiało to być symboliczne zerwanie z przeszłością.

  • Gejsza8 ocenił(a) ten film na: 7

    karras Pociąg się zatrzymał, bo to była jego stacja. Przejrzałem wcześniejsze "skoki" i wyglądało to tak samo, albo wręcz podobnie. Także co do symbolicznego zerwania z przeszłością, a w zasadzie pogodzenia się z jej faktem to się zgadzam, ale co do tego rozjechania to nie można tego stwierdzić - rozjechanie samego siebie, rzekomej przeszłości.