aaa CO ma BYC ???? .. duzo tu maruderow ze ta sama oklepana historyjka ALEE chialbym was uswiadomic, nie wy 30-40 latkowie jestescie targetem tylko zwyczajnie dzieci , male dziewczynki i jesli to jest ich "pierwszy kopciuszek" to dlaczego ma sie roznic od pierwowzoru ? .... jesli przypadkiem jestes maruderem i domowym...
więcejZ mojej strony, bardzo się cieszę że nie przerobili tego na jakąś "nowoczesną" bajkę (Zaczarowana, CZarownica - całkowite zaprzeczenie pierwotnym bajkom)
Piękne oddanie bajki, baśniowa otoczka, ładna melodia, bardzo dobra gra aktorska (Carter! <3), piękny książę, są i momenty zabawne i wzruszające (oj!! aż za...
Wróciłem niedawno z kina, do którego wyciągnęła mnie moja 6 letnia córka. Bardzo jestem jej za to wdzięczny ponieważ to co obejrzałem było na prawdę zjawiskowe. Bajka o czym jest, każdy wie. Oprawa wizualna zapierająca dech. Sama tytułowa Cinderella absolutnie przepiękna. Rola macochy odegrana oskarowo. Moja córcia...
Byłam z młodszą siostrą w wieku gimnazjalnym na wersji z napisami, pół sali zapełnione widownią a my byłyśmy najmłodsze! Myślałam że to film raczej dla dzieci.
A jednak bawiliśmy się nieźle, film lekki, miejscami bardzo zabawny, świetne stroje i choreografia, niesamowita grafika, scenariusz też zaskakująco dobry -...
"Kopciuszek" nierówny "Kopciuszkowi". Tym razem wytwórnia Walta Disneya, Kenneth Branagh (reżyseria) i Chris Weitz (scenariusz) postawili na silne przesłanie chrześcijańskie, a nie tylko na to, aby ukazać, że nie ma tego złego, co by nie wyszło na dobre - trzeba tylko być cierpliwym, i archetypowy motyw walki dobra ze...
więcejBardzo podoba mi się pomysł odświeżania starych skarbów Disney'a. "Alicja" była swietna, innowacyjna i w stylu Bartona. Czarownica miała genialną Angelinę i urok. A raczej mrok ale to ogromny plus bo wyszedł film jeszcze lepszy od "Alicji". A "Kopciuszek"? kompletna porażka. Film skierowany tylko do małych dziewczynek...
więcejNiestety mnie ten film nie kupił. Kopciuszek jest jedną z moich ulubionych bajek, ale ta wersja... No niestety mnie nie kupiła. Wszystko wydawało mi się tu jakieś mdłe i w ogóle jakby zrobione na zasadzie "mamy znaną baśń to nie musimy się tak do tego przykładać". Ani postać tytułowego Kopciuszka, ani też książę nie...
więcej