zamykają w nim kobiety,które chodzą samotnie (czyt: bez mężczyzny) po mieście , a gdy one stamtąd wychodzą i wracają do rodzin to własni bracia wykluczają je z rodziny "bo siedziały" - masło maslane beznadziejnego życia irańskich kobiet . Dlatego jestem przeciwniczką otwierania naszych granic dla muzułmanów !
cudownie ukazane ciężkie życie wspaniałych i pełnych miłości kobiet w tle bezwzględnego irańskiego męskiego świata ... a właściwie ich nie-życie , bo czy można mówić o życiu kiedy nie ma wolności , możności wychodzenia samej z domu , nawet wizyta w szpitalu jest dla samotnej kobiety niemożliwa ... Świetnie ukazana...