Wczesne średniowiecze. Na ostatnią pogańską wyspę, cudem uniknąwszy śmierci, dociera rycerz Willibrord (Krzysztof Pieczyński). Okrutnie doświadczony przez los, lecz twardo stąpający po ziemi wojownik, już dawno zginąłby, gdyby nie pomoc Bezimiennego (Karol Bernacki) – pełnego ideałów chłopaka, skrywającego przed światem prawdziwą... czytaj dalej
Związek Wielecki był to prężny, stojący na wysokim poziomie kulturowym i rozwijający się wczesno słowiański ośrodek państwowy. Obok Związku Obodrzyckiego był jeden z poważniejszych ośrodków Słowian zrzeszających wiele plemion. Pokazywanie ich jako prymitywny lud rodem z Flinstonów jest karygodne. Ten sam błąd...
Autorzy, jak sami ochoczo po seansie mówili, chcieli zrobić dzieło uniwersalne w przekazie. Co z tego wyszło? Nudny film, z poganami jako pierwotnymi dzikusami i Pieczyńskim wypowiadającym swoje kwestie niezwykle teatralnie.
Szkoda, bo mogło być dobrze. Zresztą chyba początkowo miało tak być - wyraziście, z mocnym...
Nie do wiary że ten film dostał się do konkursu głównego festiwalu w Gdyni - w ciągu pierwszej godziny seansu sale opuscila 1/4 widowni. Bełkot i kpina z widza.
Dla mnie murowana Malina roku 2018 !!! To rzadkość, aby na Festiwalu ludzie wychodzili z seansu, raczej dajemy szansę filmom zakwalifikowanym do Konkursu Głównego, a tu taka niespodzianka...in minus, wszystko złe, muzyka, zdjęcia, gra aktorska ( a tak lubię Pieczyńskiego), montaż, może momentami twarze i ruchy "pogan"...
więcej