2 godz. 31 min.
6,5 13 601
ocen
6,5 10 13601
3 597
chce zobaczyć
6,7 11
ocen krytyków
{"rate":6.7272725,"count":11}
{"type":"film","id":1174,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Lalka-1968-1174/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Lalka
  • pannatoffi ocenił(a) ten film na: 5

    Bardzo ciężko jest się 'wbić' w ten film. Przeskakujące wątki, ominięcie wielu ważnych wydarzeń...
    Wiem, że to jest tylko ADAPTACJA, ale bez przeczytania książki trudno jest zrozumieć o czym tak na
    prawdę jest ten film. Natomiast muzyka i scenografia to na prawdę świetna robota. Zachwyciła
    mnie również rola Rzeckiego, mniej podobał mi się Wokulski.

  • qqryqu ocenił(a) ten film na: 6

    pannatoffi Film jest niezły , ale nic poza tym. Warto obejrzeć serial, bo gorszy być nie może. Ogólnie aktorstwo na dobrym poziomie, a z Dmochowskim jest tak, że mógł to wtedy być najlepszy kandydat do tej roli; jakoś się wybronił , ale po angielsku słabo mu wyszło:)
    A jeśli chodzi o fabułę, rzeczywiście wybrakowany film.

  • madz20 ocenił(a) ten film na: 6

    pannatoffi Mam nieodparte wrażenie, że jak na ekranizację powieści o pozytywistycznym bohaterze film ma niezwykle romantyczną otoczkę... Sama nie wiem czy to plus czy minus. Na pewno film podoba mi się znacznie bardziej niż serial, jest w nim więcej ducha, charakteru i życia - gra aktorska jest niebywała (poza Tyszkiewicz), scenografia i muzyka faktycznie najwyższej próby! Jak na ekranizacje z końca lat 60-tych film nie zestarzał się, mimo tego, że trwa 2,5 h w ogóle nie nuży.
    Rola Rzeczkiego naprawdę zachwyca!

  • ElComandante ocenił(a) ten film na: 7

    madz20 Według mnie rola Rzeckiego w wersji serialowej, czyli Pawlika miażdży. Fijewski, jak dla mnie inaczej zrozumiał tą postać, a być może długość filmu nie pozwoliła pokazać więcej, a być Hass chciał tak, a nie inaczej. Rzecki Pawlika to jest majstersztyk. Nie polecam oglądać serialu przed przeczytaniem książki, bo Rzecki w głowie to już będzie tylko Pawlik, tak samo jest z Connerym i Imię Róży.

  • ElComandante Może to rzeczywiscie kwestia ograniczonej długości filmu, bo trzeba by było cudu, aby zmieścić nawet te kilka najważniejszych z ważniejszych wątków w pozornie długie 2,5 h. i tak naprawdę, jesli się 'Lalki' nie czytało, to nic się z filmu nie wyniesie. Has ominął podróż do Paryża, a tym samym wątek znajomości z Geistem, która byla przecież zaznaczona w decydujących momentach życia Wokulskiego. Nie została pokazana postać Heleny Stawskiej, która mogłaby wnieść do filmu jakieś pozytywniejsze skojarzenia, jako przeciwieństwo Łęckiej,ale i możliwość wyboru przez Wokulskiego odpowiedniej dla siebie żony. nie bez powodu Prus napomyka o Stawskiej na początku powieści, a później poświęca jej sporą część. W ogóle rzeczywistość i atmosfera w 'Lalce' Prusa nie jest tak smętna i przyciężkawa jak u Hasa, jest realistyczna. a film jest trochę przesadnie nasycony symboliką, za bardzo koncentruje się na przedmiotach, tle, zamiast na samej akcji i postaciach, które mogłyby wyrazić więcej, zwłaszcza, gdy film opiera się na tak wielowątkowej powiesci

  • ElComandante ocenił(a) ten film na: 7

    londonienne1 Cóż, Hass jak dla mnie zrobił z "Lalką" to, co Tarkowski z "Solaris" Lema.

  • Myszkin_filmweb ocenił(a) ten film na: 9

    ElComandante Tak samo jest z Barańską i z Barbarą. Ciężko oddzielić. PS. Has nie Hass, bo zaraz wyjdzie Hess i będzie klops ;)