Imigrant Trelkovsky wynajmuje mieszkanie we Francji, w którym parę dni wcześniej popełniono samobójstwo. Z czasem Trelkovsky zaczyna podejrzewać swoich sąsiadów o zmowę. Uważa, że chcą go zmienić w poprzednią lokatorkę, by także popełnił samobójstwo. Fantastyczne studium schizofrenii.
Po latach obejrzałem sobie film Polańskiego i szczerze powiedziawszy trochę się rozczarowałem, krótko mówiąc paranoja głównego bohatera szału nie robi. Film trochę przydługawy i przynudnawy, nie udało się też Polańskiemu stopniowanie napięcia o ile w ogóle można mówić o jakimś napięciu. Na początku film wciąga ale...
simone choule
Nigdy nie zapomnę chwili, gdy pierwszy raz zobaczyłem Lokatora Polańskiego. Było to w warszawskim Iluzjonie, gdzieś wczesną wiosną 1980 roku. Poszedłem na film z rodzicami. Pamiętam, że opuszczaliśmy kino w dziwnych nastrojach. Moja Mama była przerażona, a na mojej twarzy widniał perwersyjny grymas. Mam...
Strasznie mnie zanudził ten film, sceny są arcybanalne. Czy film posiada jakąś głębie? Czym było egipskie pismo w ubikacji? Myślałem, że będzie pociągnięty ten wątek gdy 'lokator' dostaje książkę od jednego ze znajomych Stelli. Czym był ten świat przedstawiony filmie? Chorego człowieka?
Ciągłe powtarzanie Pana Zy,...
O ile kilkadziesiąt lat temu film mógł robić ogromne wrażenie, o tyle dzisiejsze ochy i achy są nieco śmieszne. Przeciągany, nudnawy a ukazywanie psychologii i narastającej paranoi nieudane. Mówię to przez pryzmat czasów obecnych, w których temat choroby psychicznej został ukazany w przeróżnych filmach, w przeróżny...