PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=687712}

Lucy

2014
6,3 236 tys. ocen
6,3 10 1 236140
5,1 57 krytyków
Lucy
powrót do forum filmu Lucy

Film uważam za fenomenalny. W prosty sposób pokazuje potęgę ludzkiego umysłu, potęge wiedzy która kiedyś być może osiągniemy.

sphinx_j

Po pierwsze monitor, czy klawiatura to nie komputer, tylko urządzenia we / wy...
Po drugie: tak wykorzystuje 100% ich możliwości, to, że nie uderzasz we wszystkie klawisze jednocześnie, nie znaczy, że nie są one wykorzystywane...
Nie wyszła CI ta analogia...

ocenił(a) film na 10
Vamadas

Raczej Tobie nie wyszła riposta.

Vamadas

Raczej tobie zabrakło sensownego argumentu na obalenie prawdy zawartej w owej "nieudanej" ripoście ;)
Try next time.

ocenił(a) film na 10
Vamadas

Jeszcze inny przykład. Obszar mózgu odpowiedzialny za widzenie jest powiedzmy aktywny przez cały dzień. W nocy sadze że w pewien sposób też Nawet kiedy spimy. Czy np wprowadzenie jakiejś nieznanej nam jeszcze poprawki w "oprogramowaniu" tego obszaru nie zaczniemy np mieć zdolności widzenia w podczerwieni albo UV? Czy to nie zwiekszyło by możliwości mózgu? Czy mózg nie zaczał by wykorzystywać więcej % swoich możliwości?

sphinx_j

Skoro chcesz bawić się w analogie to proszę bardzo:
Masz film w jakości 4k i mega komputer z mocną specyfikacją, ale twój monitor nie obsługuje 4k, więc film nie chodzi ani płynnie, ani nie wyświetla faktycznych 4k.
Mózg pracuje 24/7 - nawet podczas snu... inaczej pierwszej lepszej nocy umarłbyś. Oczy również wtedy pracują, tak jak prawie cały organizm.
Powiedzmy, że mózg to np. 5 części. Każda jest odpowiedzialna za coś innego. Musisz rozłożyć między nie 100%. Tu dajesz trochę mniej, tu więcej, tu po równo i tak rozkładasz 100% na 5 części. Wykorzystujesz 100% zasobów, ale nie na jednej części. Mówiąc o mózgu nie mówisz o jednym jego elemencie ale o całości. Ludzie mają tendencję to mówienia, że wykorzystujemy 10% mózgu - tak nie jest. Wykorzystujemy 100% mózgu. Po prostu 100% mózgu nie jest przeznaczane na 1 czynność - co jest niemożliwe. I nie ma czegoś takiego: co by było, gdyby dana część mózgu była taka, a taka. Po przykładzie Sawantów widać, że poświęcając jedno możesz zyskać drugie, niestety zawsze jest jakieś "ale": Po 1. poświęcasz elementy, dzięki którym funkcjonujesz samodzielnie i np. potrafisz zawiązać sobie sznurówki. Po 2. "odblokowane" zdolności są upośledzone i sprowadzają się do np. pamięci bez pojmowania.
A wracając do widzenia na podczerwień czy UV to tutaj kwestia nie leży w mózgu, lecz w oczach...

ocenił(a) film na 10
Vamadas

Nie masz racji. I do tego mylisz pojęcia.Wykorzystywanie 100% czegoś to zupełnie coś innego jak wykorzystywanie 100% MOŻLIWOŚCI tego czegoś. Owszem do funkcjonowania mózgu potrzeba 100 jego fizycznej budowy (wszystkich ośrodków takich jak mowa, widzenie, słyszenie) ale to nie znaczy że wykorzystujesz 100% MOŻLIWOŚCI. Wróce tu do widzenia UV albo słyszenia ultradźwięków.

ocenił(a) film na 10
Vamadas

Jeszcze inaczej. Załóżmy (w uproszczeniu) że masz komputer składający się z trzech czesci: jednostki centralnej (33,3%), klawiatury (33,3%) i monitora (33,3%) Co daje mniej więcej 100%. Tworzy to jedną całość czyli wspomniane 100%. OK, w zasadzie nie jest mozliwe korzystanie wyłacznie z 33,3% tej całości. Potrzeba nam do sprawnego funkcjonowania wszystkich elementów czyli 100% tego zestawu. Ale korzystając ze wszystkich części jednocześnie (100%) to monitor pracuje w najwyższej możliwej rozdzielczości tak ze przestajesz widzieć ikonki na ekranie? Czy procesor wymaga dodatkowego chłodzenia bo jedzie na maxa i zaczyna sie grzać? Czy na klawiaturze powiedzmy multimedialnej jednoczesnie piszesz, regulujesz dźwięk, przewijasz film i podpinasz pendrive z nowa grą? Chyba nie!

sphinx_j

Najpierw poczytaj naukę. Tutaj proponuję zacząć: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mit_10%25_m%C3%B3zgu
A nie opierasz się o filmach i ciekawostkach...

sphinx_j

A tutaj specjalnie dla ciebie: http://jestemgeekiem.pl/5-najpopularniejszych-mitow-o-ludzkim-mozgu/

ocenił(a) film na 5
Vamadas

Jest dokładnie tak jak piszę Vamadas, jeśli jest ktoś zainteresowany zgłębieniem tematu odsyłam do podręcznika z dziedziny psychologii poznawczej lub kognitywistyki.

Pozdrawiam.

ocenił(a) film na 10
Vamadas

Widziałem to i uważam to za...hmmm... płytkie podejście do tematu. Wszystko analizowane jest w świetle WSPÓŁCZESNEJ wiedzy.
W 1899 roku Charles H. Duell, kierownik Amerykańskiego Urzędu Patentowego uznał, że: Wszystko co miało byc wymyślone zostało już wymyślone. O jakże się mylił! Tak samo z mózgiem. Twierdzenie że wykorzystujemy 100% jego możliwości podobne jest do twierdzenia Duella. Skąd to ktokolwiek może wiedzieć?

sphinx_j

Nauka udowadnia, że człowiek wykorzystuje 100% mózgu
Kretynizm szerzony przez 80% społeczeństwa mówi, że nie
1 grupa opiera się na dowodach naukowych i pracach specjalistów
2 na czczym gadaniu
Jak dla mnie to sprawa jest z góry przegrana dla 2 grupy - wierz w co chcesz, nawet w mity i zabobony.
Ja kończę, bo nie mam sił dyskutować z kimś, kto wystawia 10/10 przeciętnemu filmowi opartemu o stek bzdur, który został obalony lata temu.

ocenił(a) film na 10
Vamadas

Dobrze, nie musisz ze mna dyskutować. Ale wybacz, czy człowiek nie odróżniający pojęć wykorzystuje 100% MOŻLIWOŚCI mózgu? Pozdrawiam

ocenił(a) film na 5
sphinx_j

Bardzo fajny jest cytat, który przytoczyłeś, jednak nie do końca trafny, ponieważ Duell odnosił się tylko i wyłącznie do wynalazków, a nie do badań naukowych. Następnie, ww. cytat stanowił jedynie subiektywną opinię człowieka, która, bądźmy szczerzy, nawet na czasy, w których dane mu było żyć, była wyjątkowo naiwna. W obecnej chwili człowiek wypowiadający takie słowa został by uznany za wariata. Oczywiście miał prawo zwątpić w dalszy rozwój technologiczny, jednak wypowiedział się w sposób kategoryczny, dlatego też jego słowa mogły budzić kontrowersje.
Obecne badania, które dotyczą ludzkiego mózgu są prowadzone na kilku płaszczyznach, a mianowicie, zajmują się nimi różne dyscypliny naukowe takie jak: psychologia poznawcza, kognitywistyka,biochemia, neuronauka, paleoantropologia umysłu, neurologia i psychiatria (odnoście chorób i zaburzeń), a wszystko to dopina filozofia umysłu. Przedstawiciele każdej z tych dziedzin są zgodni w kwestii wykorzystywania prze nas, naszego mózgu. Korzystają z wszelkich dóbr technologicznych naszych czasów, przeprowadzają rzetelne eksperymenty. Nic nie wskazuje na to, iż mózg ludzki posiada jakiekolwiek ukryte właściwości, o których byśmy nie wiedzieli. Oczywiście są to empirycznie trudne badania ze względu złożoność tego organu oraz trudności z wyizolowaniem impulsów elektrycznych przezeń przebiegających. Mimo to nie ma jakiejkolwiek podstawy, by twierdzić, że wykorzystujemy tylko cześć z całego wachlarza możliwości naszego mózgu.
Fajnie jest wierzyć, że możemy mieć w sobie coś, jakąś moc, której jeszcze nie odkryliśmy, ale jest tylko kwestia wiary nie popartej żadnymi dowodami.
Na koniec dodam, że nasz mózg rozwijał się na przestrzeni setek lat i nie wykluczone, że w przyszłości kiedy warunki w jakich przyjdzie nam żyć będą się diametralnie zmieniały, wraz z nimi będzie zmieniała się praca naszego mózgu, jednak są to wolne i subtelne zmiany dotyczące całego naszego organizmu, więc nie ma co wierzyć, że kiedyś będziemy mogli dzięki potędze naszego mózgu widzieć w nocy jak przez noktowizor.
Pozdrawiam.

ocenił(a) film na 10
JessePinkman

Co do Duella to częściowo masz rację. Ale jeśli chodzi o ukryte właściwości mózgu...może inaczej - nie wykorzystywane na co dzień - to np hipnoza. Czy to nie pierwszy krok do wydobycia nieznanych nam właściwości mózgu? Może odpowiednia stymulacja tego organu, odpowiednie środki chemiczne pozwolą nam odkryć cos o czym jak dotąd nawet nie mamy pojęcia. Moi rozmówcy tutaj zdają się ciągle nie odróżnia dwóch kwestii: wykorzystywania całego mózgu, a więc wszystkich jego elementów (ośrodków) oraz wykorzystywania 100% MOŻLIWOŚCI tych wszystkich ośrodków. Przytoczyłem przykłady o widzeniu w podczerwieni czy słyszeniu ultradźwięków. i O TO mi właśnie chodzi!
Niektóre twierdzenia trącą wręcz niezaprzeczalnym dogmatem który nie podlega dyskusji. Idąc tym tokiem myślenia nie doszło by do wielu odkryć i wynalazków. Bo jeśli stwierdzimy że wszystko już wiemy i wszystko już odkryliśmy to po co zastanawiać się dalej nad tymi sprawami?
Kiedys twierdzono że człowiek nigdzy nie zbuduje maszyny cięzszej od powietrza zdolnej latać przy użyciu siły mechanicznej. Uważane to było za coś PEWNEGO. I co? Mamy samoloty, statki kosmiczne!
Może należy byc bardziej pokornym wobec otaczającego nas świata bo to nie świat odkrywa nas tylko my jego!
Pozdrawiam.

ocenił(a) film na 5
sphinx_j

Hipnoza już za czasów Fruda była wyeksploatowana, środki farmakologiczne rozwijają się nieustannie, ale jeżeli zażywasz tabletkę przeciwbólową to nie powoduje ona włączenia dodatkowych funkcji w mózgu odpowiedzialnych za znieczulenie, tylko oddziałuje nań biochemicznie. Człowiek od zawsze próbował środkami farmakologicznymi ingerować w swój mózg, w świadomość, ale to, że zażyje LSD nie znaczy, że mózg ma ukryte właściwości, a jedynie, że narkotyk wywołuje u człowieka halucynacje, antydepresanty oddziaływają np. na wychwyt zwrotny serotoniny, ale nadal jest to działanie biochemiczne preparatu a nie siła mózgu.
"Kiedys twierdzono że człowiek nigdzy nie zbuduje maszyny cięzszej od powietrza zdolnej latać przy użyciu siły mechanicznej. Uważane to było za coś PEWNEGO. I co? Mamy samoloty, statki kosmiczne!"

Nadal mówimy tu o konstrukcjach technologicznych, wynalazkach. Mózg nim nie jest, jest organiczny. To tak jak byś twierdził, że np. trawa może mieć ukryte właściwości, tylko nie mamy w tej chwili takiej technologii i farmakologii, żeby to stwierdzić, albo, że nietoperze maja jakiś ukryty, tajny zmysł, tylko obecna technika nie potrafi tego udowodnić, choć nie wykluczone, że za 200 lat ktoś taki zmysł odkryje. Niestety, psy nie będą mówić, krowy pisać wierszy, a ludzie nie będą widzieć w podczerwieni bez użycia specjalistycznego sprzętu. Nasze mózgi są wspaniałe, ale chcąc nie chcąc ograniczone.

PS: Badania naukowe nigdy nie będą dogmatyczne, ponieważ opierają się na wzajemnym obalaniu hipotez i teorii, jeżeli zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy danego twierdzenia dochodzą do relatywnego porozumienia, ich teorie stają się ogólnie uznawanym faktem.

ocenił(a) film na 10
JessePinkman

W filmie właśnie narkotyk oddziałując w odpowiedni sposób biochemicznie odblokowywał pewne funkcje :)

ocenił(a) film na 5
sphinx_j

Funkcje takie jak nadzwyczajna siła fizyczna i szybkość... To jest nie możliwe, fizycznie nie możliwe.

ocenił(a) film na 10
JessePinkman

Dla tych którzy nie rozumieją przytocze jeszcze jeden przykład. Większość ludzi miała mniejsze lub większe problemy z matematyką. Sa jednak ludzie którzy w pamięci wykonuja obliczenia do których inni wykorzystują komputer. Wniosek jest taki, że owi matematyczni geniusze korzystają lepiej ze swojego mózgu, czyli mówiąc inaczej wykorzystują więcej jego możliwości. Pozostali tego nie potrafią, a więc nie wykorzystują PEŁNYCH możliwości tego organu! Konkluzja: NIE WYKORZYSTUJEMY 100% możliwości naszych mózgów.
Ktoś może powiedzieć że to kwestia uzdolnien i fizycznych predyspozycji tego organu do danych rzeczy. Ale sa udowodnione naukowo przypadki że ludzie którzy np nie potrafili malować, czy liczyć pod wpływem tpewnych czynników odblokowali takie zdolności.

Pozdrawiam

ocenił(a) film na 5
sphinx_j

To są tylko i wyłącznie predyspozycje do pewnych zdolności, zarówno genetyczne jak uwarunkowane. To że ktoś jest geniuszem matematycznym nie znaczy, że jego umysł wykorzystuje 100% mózgu, a matematyczny głąb 30%. Idąc tropem Twojego rozumowania, człowiek który ma poziom IQ 200 wykorzystuje 100% swojego mózgu, a ten który ma 100 tylko 50% co jest nie prawdą. To że Usain Bolt jest najszybszym sprinterem na świecie nie oznacza, że wykorzystuje więcej możliwości swojego mózgu niż przeciętny człowiek. Matematyczny geniusz w innych zagadnieniach może być dużo bardziej ograniczony np. od biologa, czy geografa. Jest to kwestią talentu, predyspozycji i genetycznego dziedzictwa. Kojarzysz historię z badaniem mózgu Einsteina po jego śmierci ? Okazało się, że nic niezwykłego tam nie znaleziono., choć pojawiły się opinie o autyzmie tego geniusza. Ktoś może być mistrzem MMA, inny może być genialnym astrofizykiem, i jeden i drugi w 100% wykorzystują możliwości swojego mózgu, odróżniają ich jedynie predyspozycje i umiejętności w wszelakich kategoriach.

ocenił(a) film na 10
JessePinkman

Przeczytaj jeszcze raz dokładnie co napisałem poprzednio :)

ocenił(a) film na 5
sphinx_j

Oczywiście, że człowiek, który stracił wzrok będzie lepiej posługiwał się narządem słuchu od widzącego. Ludzie po urazach mózgu, czasem odkrywają, że rzeczy, w których nie najlepiej im szło teraz nie sprawiają im trudności. Mózg to złożone narzędzie, które przystosowuje się do warunków. Podczas badań nad psychopatią przeprowadzono eksperyment, w którym zdrowy człowiek pod wpływem wiązki elektromagnetycznej mógł na chwilę zmienić prace ośrodka w mózgu odpowiedzialnego za poczucie strachu. Psychopata wedle niektórych teorii nie powinien odczuwać lęku, czy to znaczy że lepiej lub gorzej wykorzystuje potencjał swojego mózgu ? Nie to znaczy, że pod wpływem środowiska, uwarunkowań genetycznych i predyspozycji, jego mózg wytworzył inne połączenia neuronalne i nauczył się reagować w pewnych sytuacjach inaczej niż u zwykłego człowieka. Kiedy uczysz się, rozwijasz dana dziedzinę, przystosowujesz do niej również swój mózg. Nie od dziś w opinii powszechnej istnieje podział na umysły humanistyczne i ścisłe. W obu tych wersjach ludzie wykorzystują 100% możliwości mózgu.
Rozumiem, że masz na myśli sytuację, w której mózg był by tak pobudzony, że jeden człowiek mógłby być geniuszem matematycznym, sportowym i poetą. Niestety jest to fizycznie nie możliwe, dlatego też nie narodził się człowiek, który byłby absolutnym geniuszem w wielu niezwiązanych ze sobą dyscyplinach. Geniusz ma predyspozycje i rozwija się w ich kierunku. Jest mistrzem w swojej dziedzinie, ale nie we wszystkich.
Pozdrawiam.

JessePinkman

Po co się będziesz odnosił do argumentów naukowych i zagadnień różnych dziedzin nauki, które już dawno temu obaliły tego typu mity. On obejrzał Lucy i wie lepiej - nie dyskutuj z jego wiedzą. Jeszcze cie spali wzrokiem, albo się cofnie w czasie i uprzedzi twoje argumenty.

ocenił(a) film na 10
JessePinkman

Czy fakt że ktoś taki jak piszesz nigdy (?) się dotąd nie narodził, niezbicie dowodzi że nie jest to możliwe? czy np to że nie spotkaliśmy się z obcą cywilizacją np, dowodzi że takowe nie istnieją?

ocenił(a) film na 5
sphinx_j

Tak masz rację to nie oznacza, że jest to nie możliwe. Taka postawa nazywana jest agnostycyzmen. Wszystko sprowadza się do rachunków prawdopodobieństwa. Czy jeżeli podrzucę przedmiot do góry, on spadnie ? Tak, czy mam 100% pewność, że tak będzie zawsze ? Nie, ale bardziej prawdopodobne jest to, że spadnie, dzięki sile grawitacji. Czy ktokolwiek potrafi udowodnić, że Jezus chodził po wodzie ? Nie, ale czy ktokolwiek potrafi udowodnić, że nie chodził ? Również nie, jednak bardziej prawdopodobnym jest, że ta historia jest fikcją, aniżeli jest prawdziwa ze względu na obowiązujące prawa fizyki.

Uważam, że tak samo jest w temacie, o którym rozprawiamy, najprawdopodobniejszymi są wnioski do jakich dochodzi współczesna nauka i je trzeba brać za punkt wyjścia, Ty uważasz inaczej, każdy z nas będzie żył w swoim przekonaniu. Myślę, że jest to dobry moment, aby zakończyć naszą dyskusje.
Czytałem Twoje posty z zainteresowaniem. Pozdrawiam.

sphinx_j

"potęga ludzkiego umysłu" szkoda że w tym przypadku nie twojego.

ocenił(a) film na 10
tr9453

Po pierwsze - pisząc zdanie w języku polskim należy zacząć je wielką literą. Po drugie - zwroty grzecznościowe (Ty, Twojego, Ciebie, Tobie itp.) także piszemy wielką literą. Po trzecie - osoba która obraża kogoś z kim nigdy nie zamieniła nawet kilku zdań odznacza się delikatnie mówiąc brakiem kultury.
I kto tu ma problemy z umysłem?

sphinx_j

Akurat w tej kwestii to jestem zmuszony przyznać Ci rację.

ocenił(a) film na 10
Vamadas

Sądzę że różnica poglądów na zaczęty temat spowodowała ożywioną dyskusję :). To może prowadzić do wyciągnięcia wielu ciekawych wniosków.

sphinx_j

No co jak co, ale jak się chce dyskutować to jakąś etykietę należy zachować nawet jeżeli poglądy są skrajnie odmienne.

ocenił(a) film na 10
Vamadas

Masz rację...różnica poglądów nie musi prowadzić do wzajemnego obrażania się. Brak kultury i tyle.

ocenił(a) film na 3
sphinx_j

Jednak wracając do tematu twoich wywodów nad "potęgą umysłu" to tak jak powiedziałem: nie liczy się ilość tylko jakość. To, że dolejesz do samochodu więcej benzyny nie znaczy, że będzie jechał szybciej. To, że podłączysz do zegarka mocniejszą baterie nie znaczy, że będzie zaginał czasoprzestrzeń. Wykorzystanie 100% mózgu (poza tym, że nie jest możliwe bo miliard różnych powodów od logicznych przez fizyczne i matematyczne do biologicznych) nie jest potrzebne. Najwięksi geniusze wcale nie używają więcej % mózgu w danej chwili niż przeciętny człowiek. Ba, najwięksi geniusze matematyczni często używają mniej mózgu (ich mózg jest upośledzony - patrz autyzm) ...

ocenił(a) film na 5
sphinx_j

http://www.cuyamaca.edu/jr.jones/pdf/10%20percent%20Myth%20Articles.pdf

Donnie28064212

Jak ktoś mówi i uważa że człowiek używa tylko 10 % mózgu, ta osoba powinna stanąć w kolejne do szpitala na zabieg usunięcia 90 % nieużywanej części mózgu - przecież to jest logiczne niepotrzebne to po co utrzymywać

ocenił(a) film na 10
Wojtek_Jerzy

Czytając niektóre wypowiedzi tutaj dochodzę do wniosku, że niektórzy chyba wcale nie używają mózgu.

sphinx_j

Chyba Ty.

ocenił(a) film na 10
Wojtek_Jerzy

Wytłumaczę Ci jak przysłowiowej "krowie na granicy". Czy jak jedziesz samochodem to zawsze z maksymalną prędkością? Mimo ze jedziesz CAŁYM samochodem a nie jego częścią to wykorzystujesz w 100% jego osiągi? Jeśli jeszcze nie dotarło o co mi chodzi to proponuję udać się do dobrego specjalisty.

sphinx_j

Człowiek wykorzystuje każdy płat mózgu (czyli czasy mózg) i każda część musi aktywna, a co do samochodu to poczytaj sobie termodynamikę i mechanikę gazów.

ocenił(a) film na 10
Wojtek_Jerzy

Co ma piernik do wiatraka?

sphinx_j

Ta może jeszcze telekineza, telepatia itp?

ocenił(a) film na 8
sphinx_j

To po prostu film, niedługi, ciekawy i nawet nie chce mi się czytać tych waszych filozoficznych wypocin.
Gdyby tak każdy film rozkminiać...

sphinx_j

To Sci-Fi przecież.

sphinx_j

Moim zdaniem zbyt wysoka ocena, jeśli miał konkurować z "Jestem Bogiem" to przegrał na starcie i już za to obniżenie oceny. Samo wykorzystanie mózgu bardziej realnie przedstawiane w "jestem Bogiem"

ocenił(a) film na 8
sphinx_j

ja nie lubię oceniać filmów, a tym bardziej wdawać się w dyskusję odnośnie prawdziwości teorii pokazanych w danym filmie, więc napiszę tylko, że daję 8 bo tak :)