Bardzo rzadko opisywane są historie prawdziwej miłości. Film mnie zaskoczył ;)
Ucieszyłam się, iż Wiktoria nie dała się nabrać na Lorda M, i wybrała Alberta! .
Nareszcie miłość, zero morderstw, zgonów. Przeraziła mnie wizja, iż postrzelony Albert
umrze- na szczęście tak się nie stało. Film mnie wzruszał, doskonała...
historii w tym filmie niewiele. Wiktoria w rzeczywistości była brzydka - tu mamy piękną
Emily. romans z Albertem wywoływał skandal, w filmie tego odczuć raczej nie można.
scenariusz raczej kuleje, jak na film kostiumowy bardzo mało mamy tu intryg. historia
prosta i mocno uwspółcześniona.
ale oglądało się ją...
Obejrzeć można, ale za dużo nieścisłości historycznych i właściwie nic z tego filmu nie wynika, bo problematyka (czy to miłosna, czy to o rządach i problemach społecznych) przeleciana "po łebkach".
Już pierwsze zdania mówione przez Wiktorię mnie lekko rozdrażniły, bo świadczą, że scenarzysta nie czuje ducha epoki.
W...
być może to ogólna większość z Was uwielbiających ten film wiedziała, ale mimo to podzielę się z Wami poniższą ciekawostką :)
podczas fragmentu w którym ukazana jest koronacja Wiktorii (dokładnie minuta 2:54) moją uwagę przyciągnęła jedna z dam dworu, zauważyłam, że jest ona uderzająco podobna do księżniczki...
Już przy Elżbiecie (Złoty Wiek) miałam zastrzeżenia, że zbyt wielką wagę w obecnych produkcjach kostiumowych twórcy przykładają do wymuskanych zdjęć, genialnego oświetlenia i bajecznych fatałaszków zamiast do fabuły. Nie mówiąc już o takim tworze jak fatalne "Kochanice Króla" (z tym, że tam poległo również aktorstwo)....
więcejOczywiscie sprawa oceny to kwestia subiektywna , film akademicki , poprawny i niestety bez
wyrazu. Wspaniale kostiumy , piekne plenery i wszystko klinicznie czyste no i na dodatek
slabo z opowiescia a przeciez mozna nakrecic ciekawy film historyczny jak np Elzbieta (nie
mylic z II czescia Zloty Wiek ). Szkoda...