Młoda Wiktoria

The Young Victoria

2009 1 godz. 40 min.
7,1 19 110
ocen
7,1 10 19110
9 748
chce zobaczyć
{"rate":7.0,"count":2}
{"type":"film","id":442915,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Young+Victoria-2009-442915/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Młoda Wiktoria
  • sonilee ocenił(a) ten film na: 7

    historii w tym filmie niewiele. Wiktoria w rzeczywistości była brzydka - tu mamy piękną
    Emily. romans z Albertem wywoływał skandal, w filmie tego odczuć raczej nie można.
    scenariusz raczej kuleje, jak na film kostiumowy bardzo mało mamy tu intryg. historia
    prosta i mocno uwspółcześniona.
    ale oglądało się ją przyjemnie. właśnie dlatego, że aktorzy piękni (bardzo lubię Emily),
    historia nieskomplikowana a zakończenie .. (chyba lepiej nie pisać;)).
    i kostiumy rzecz jasne wspaniałe. jest na co popatrzeć:)
    wystarczy więc tylko nie myśleć o historii i porwać się miłemu dla oka obrazowi;)

  • JacekSzulc ocenił(a) ten film na: 7

    sonilee Podpisuję się pod tym.
    Ale co do intryg to wydaje mi się, że film był nimi przesycony.

  • krisimovie ocenił(a) ten film na: 6

    JacekSzulc Jak na tego typu film? (kostiumowy, historyczny)
    Bardzo mało.

  • bubble_factory ocenił(a) ten film na: 6

    sonilee Dawno nie widziałam tak ugładzonego filmu kostiumowego.
    Był uroczy, ale zbyt niewiarygodny. Wszyscy bohaterowie postępowali w nim tak, by współczesnemu widzowi było
    jak najłatwiej zrozumieć ich postępowanie i ich polubić/znienawidzić. Bardzo to jednowymiarowe. Zakończenie dopełniło czary słodyczy.

    Ale ładna to bajka, więc ok, oglądało się nieźle - znaczy, że zły film to nie był.

  • bubble_factory A ja się nie zgodzę z kolei z opinią, że bohaterowie byli przedstawieni jednowymiarowo. Fakt, portrety psychologiczne nie były zbyt pogłębione, ale jeśli się dobrze przyjrzeć, wcale nie zostali odmalowani biało - czarno. Najbardziej rzucało się to w oczy przy matce Wiktorii - z początku wydawałoby się okrutnej wobec córki, ale jej spojrzenia, smutek, gdy patrzyła na chłód córki np. podczas odwiedzin po narodzinach pierwszego dziecka, każą już spojrzeć na nią z inne strony. Swoją drogą, kolejna genialnie zagrana rola pani Richardson. Podobnie Melbourne, a nawet Conroy wydawali się mieć chwile zwątpienia co do swojego postępowania.

    Film dobrze się ogląda. Świetne kostiumy, dobrze dobrana muzyka, która cichutko pojawia się w tle, nie przeszkadzając całości.
    Fakt, film przeinacza trochę historię(najbardziej razi motyw postrzału), ale to w końcu nie jest film dokumentalny.
    Emily Blunt zaś świetnie oddała postać królowej;)

  • Katrin_ne Ale miłość Wiktorii i Alberta jest prawdziwie przedstawiona,czytałam biografię Wiktorii i to się zgadza.

  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 7

    Wera_135 No raczej miłość Wiktorii DO Alberta. Ta na pewno była oczywista i bezgraniczna.
    Królowa nie była zbyt urodziwa (całkowite przeciwieństwo aktorki z filmu) ale z kolei facet (Albert) , dzięki temu małżeństwu uzyskał najwyższą pozycję społeczną i materialną jaką kiedykolwiek mógłby osiągnąć. Więc coś za coś.

  • sonilee Opis filmu na filmwebie:" (...) której początki panowania były bardzo burzliwe i wzbudzały wiele kontrowersji a szczególnie romans z księciem Albertem". Dokładnie Sonilee, w filmie kompletnie tego nie widać! Ale przyjemnie się oglądało, dzięki aktorom i całemu mise-en-scene. Zdjęcia raczej zwyczajne. Myślę, że film raczej dla fanów gatunku, jakim jest film kosiumowy;), bo jako film historyczny, ba nawet i melodramat, jakoś nie bardzo.

  • sonilee To byla wlasnie moja pierwsza mysl - zbyt ladna aktorke wybrali do tej roli.

  • użytkownik usunięty

    sonilee Racja, ja jednak nie umiem tak pominąć historycznych faktów. Nie przepadam za naciąganymi mdłymi opowiastkami kręconymi na potrzeby komercyjne. Wystarczy poczytać ciekawostki nt osoby królowej Wiktorii. Film, a faktyczna historia to dwie przeciwne sobie skrajności.

  • porcelainmask ocenił(a) ten film na: 9

    oh błagam, naprawdę oglądacie filmy aby nauczyć się historii? jak dla mnie film genialny :) miły przyjemny w sam raz, żeby poczuć ten klimat, super stroje, romantycznie ;) a to, że historia sobie a film sobie cóż... komercja :D

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 9

    porcelainmask Cóż.... jakby to napisać żebyś zrozumiał/a .. może niektórzy nie mają żadnych oczekiwań wobec jakiegoś filmidła, ja jednak mam kiedy decyduję się na taki rodzaj kina,...a historii się nie muszę uczyć, mam ten czas za sobą, takie fakty wyłapuję mimo woli i mnie to akurat dekoncentruje.
    Ktoś lubi oglądać papkę ok. Ale teksty w stylu "oh błagam, naprawdę oglądacie filmy aby nauczyć się historii? " mnie bawią ;) serio, mam ubaw, bo kto się uczy historii na filmach komercyjnych? ty tak serio z tym pytaniem ?

  • porcelainmask ocenił(a) ten film na: 9

    może źle to napisałam :) w filmach bardziej popularnych kładzie się nacisk nie na prawdę historyczną, ale na hm..marketing, przyciągnięcie jakoś tego widza, i no nie ufałabym filmom kiedy chodzi o dokładną naukę historii, bo można się mocno przeliczyć. ale jako rozrywka, klimat czemu nie, jest ok. a jesli uważasz, że jestem niepoważna, jeśli tak uważam, to coż raczej hollywood`u nie zmienimy :D

  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 7

    sonilee No tak, dlatego też moja ocena to "tylko" 7/10

  • sonilee Chyba pomyliło Ci się w królową Elżbietą.