abstrahując od historii

historii w tym filmie niewiele. Wiktoria w rzeczywistości była brzydka - tu mamy piękną
Emily. romans z Albertem wywoływał skandal, w filmie tego odczuć raczej nie można.
scenariusz raczej kuleje, jak na film kostiumowy bardzo mało mamy tu intryg. historia
prosta i mocno uwspółcześniona.
ale oglądało się ją przyjemnie. właśnie dlatego, że aktorzy piękni (bardzo lubię Emily),
historia nieskomplikowana a zakończenie .. (chyba lepiej nie pisać;)).
i kostiumy rzecz jasne wspaniałe. jest na co popatrzeć:)
wystarczy więc tylko nie myśleć o historii i porwać się miłemu dla oka obrazowi;)

9

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: