Film jest czarną komedią. Czasem bawi, czasem przynudza, jest dość krwawo. Nie czytałem opowiadania więc się nie odniose, ale o ile pomysł jest ciekawy, a zwłaszcza początek, tak im dalej, tym robi się dziwniej i to raczej nie w pozytywnym znaczeniu. Antagonistą z pogranicza tych lovecraftowskich. Uczciwe 6.5/10.
gdzie ty tam widzisz antagoniste lovercraftowskiego? to bardziej miks Oszukac Przeznaczenie z filmami o nawiedzonych zabawkach..
Mamy byt którego nie rozumiemy, nie możemy kontrolować, byt który działa według swoich własnych zasad. Nie można go zabić, nie można przed nim uciec. I ten napis na pudełku, jeśli dobrze pamiętam "taka jak życie". Nie przypomina to oszukać przeznaczenie ani typowych motywów nawiedzonych zabawek bo bohaterowie nie mieli żadnych szans. Nie mogli podjąć nawet próby walki. Jeśli zakręcono korbką, wybrana osoba musiała umrzeć nie ważne co by nie zrobili.
A o coś chodziło w prologu, gdy gość wali miotaczem ognia, a w tle jest budynek z neonem "The Streaming". To miała być jakaś metafora, nawiązanie do walki streamingu z kinem...?