Manchester by the Sea /film/Manchester+by+the+Sea-2016-736182 2016 Zbiór filmów ukazujących różne zaburzenia psychiczne i emocjonalne.
Każdy z nich przedstawia inne oblicze ludzkiego umysłu - od depresji i schizofrenii, przez zaburzenia osobowości, aż po uzależnienia i głębokie traumy.
To nie tylko kino, ale także punkt wyjścia do rozmowy o zdrowiu psychicznym, empatii i zrozumieniu drugiego człowieka. Wybrane przeze mnie pozycje zaglądają tam, gdzie zwykle nie patrzymy —> do wnętrza ludzkiego umysłu. To historie o kruchości, walce, iluzji i samotności. O cienkiej granicy między rzeczywistością a tym, co tworzy nasza głowa. Nie zawsze wygodne, nie zawsze jednoznaczne, ale zawsze zostające na długo. Jednocześnie to kino, które uczy patrzeć uważniej. Na innych i na samego siebie. Budzi empatię, burzy stereotypy i przypomina, że za każdym zachowaniem kryje się historia, której często nie widać. Kolejność przypadkowa, chociaż na górze listy znajdują się filmy, które miały największy wpływ, a na dole listy te, które miały odrobinę mniejszy. Nie chodzi o dokładnie jakąś wewnętrzną przemianę, chociaż i to się zdarzało, ale bardziej o coś co sprawiło, że stały się częścią mnie i pomagają mi w opisie rzeczywistości, albo jakoś oddają część mojego życia, mojego sumienia. W przeciwieństwie do drugiej 50 z następnej listy, tutaj oceniam je głównie pod wpływem artyzmu, ideologii, ładunku emocjonalnego który niosą, znacznie mniej niż jako dzieło końcowe jako całość. Dużo mniej też liczy się tzw. "replayability". Niektóre nadają się do obejrzenia tylko raz (chociaż nie jest to warunek), a niektóre będą odpowiednie tylko podczas specjalnego nastroju. Liczy się co sobą reprezentują i jakich zostawiają nas po obejrzeniu.