Grupa przyjaciół wynajmuje "inteligentny" dom, by wspólnie spędzić w nim czas i zaznać relaksu. Po przybyciu zostają zaskoczeni możliwościami nafaszerowanego elektroniką budynku. Nie wiedzą jednak, że AI domu ma mordercze zapędu i wkrótce zacznie polowanie na nich.
Początek był niezły i zapowiadał ciekawy film. Potem im dalej w las, tym gorzej. Po scenie śmierci przez skręcenie karku po przewróceniu się przez doczepy od włosów pożałowałem, że obejrzałem ten film.
Jednocześnie taki, który oglądamy i nie myślimy aby go go wyłączyć.
Obejrzałem go z zaciekawieniem, nie nudził mnie, choć ostatecznie stwierdzam że jest po prostu słaby.
Lepsze to, niż jakieś pseudo ambitne kino, które nuży i po 15 minutach mamy ochotę wyłączyć.
Ode mnie 4/10, choć naprawdę ciężko ocenić...